Pracodawcy unikają kar, korzystając z usług firm prowadzonych przez rodziny inspektorów pracy. Kancelaria Premiera wystąpiła do Głównego Inspektora Pracy o zbadanie tego zjawiska - pisze "Gazeta Prawna".
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

System jest prosty. Jak tłumaczy gazeta , członek rodziny inspektora pracy zakłada firmę szkoleniową lub doradczą świadczącą usługi z zakresu prawa pracy lub bhp. W czasie kontroli Państwowej Inspekcji Pracy pracodawcy proszą inspektorów o polecenie tego typu firmy lub sami inspektorzy proponują tego typu współpracę.

W zamian za skorzystanie z poleconej firmy doradczej, przedsiębiorca może liczyć na pobłażliwe traktowanie w przypadku kontroli lub wcześniejsze poinformowanie o terminie.

-10 inspektorów spośród 63, którzy odpowiedzieli na nasze zapytanie, potwierdziło, że ich rodziny prowadzą firmy zajmujące się ochroną pracy - mówi Tadeusz Fic, okręgowy inspektor pracy z Krakowa.

Przypadki naruszenia bezstronności inspektorów pracy jest trudne do wykrycia. Przepisy nie zakazują prowadzenia wspomnianej działalności gospodarczej przez członka rodziny inspektora.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem