Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Według danych o sprzedaży aut w Japonii, zdecydowanym liderem w maju była nowa Toyota Prius - sprzedano tam 10 tys. 915 samochodów. Równie dobrze wyglądają dane z USA, gdzie w maju także sprzedano ponad 10 tys. sztuk hybrydowych aut. A rokowania są jeszcze lepsze, ponieważ nowy model Priusa jeszcze nie trafił do amerykańskich salonów sprzedaży. Dla Toyoty, która na początku maja ogłosiła, że w minionym roku poniosła ogromne, największe od ponad 70 lat straty finansowe, to bardzo dobre informacje, zwiastujące poprawę koniunktury na rynku. Wynik jest zaś tym lepszy, że w pokonanym polu japoński koncern pozostawił Hondę i jej najnowszą hybrydę Insight, której w maju sprzedało się niespełna 8 tys. sztuk.

A ponieważ liczba zamówień na nowe bardziej ekologiczne i ekonomiczne Priusy cały czas rośnie, w dwóch japońskich fabrykach koncernu podjęto decyzję o zachęcaniu pracowników do brania nadgodzin. Według planów, w czerwcu Toyota odda do użytku 50 tys. nowych aut, czyli o 50 proc. więcej od zakładanych na początku roku celów. Koncern nie musi się jednak martwić o zbyt - z samej Japonii pochodzi ponad 140 tys. zamówień na nowego Priusa.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.