Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Największe problemy w bankach komercyjnych miały małe i średnie firmy. Z ankiety, jaką Konfederacja Pracodawców Polskich przeprowadziła wśród swoich członków wynika, że przedsiębiorstwa wskazywały ograniczenie kredytu jako główną przyczynę spadków w produkcji i problemów z terminowym regulowaniem należności - pisze "Rzeczpospolita" .

- Banki zaostrzyły kryteria udzielania kredytów, obwarowały je różnymi warunkami oraz podniosły marże. Niejednokrotnie "w biegu" usiłowano zmieniać warunki kredytu, ograniczać czy zamykać linie kredytowe. Ofiarą padały w pierwszej kolejności wnioski o nawet niewielkie kredyty inwestycyjne. W przypadku kredytów na bieżącą działalność "śrubowano" warunki, co często prowadziło do rezygnacji z ich zaciągania. Los ten spotykał przeważnie co drugi wniosek - cytuje wypowiedzi szefów przedsiębiorstw Adam Ambrozik, ekspert KPP.

Także z badań Krajowej Izby Gospodarczej wynika, że co piątej firmie, która ubiegała się o kredyt, odmówiono go. - Dlatego tak ważne było zmienienie prawa dotyczącego gwarancji i poręczeń Skarbu Państwa - tłumaczy Piotr Jaworski z KIG. - Szkoda, że przy wysoce użytecznej noweli ustawy to Ministerstwo Finansów stworzyło rozporządzenie wykonawcze, które sprawi, że ustawa będzie w znacznym stopniu martwa.

Organizacje przedsiębiorców martwi również to, że cieniem na współpracę firm z bankami kładzie się problem opcji walutowych. W efekcie między obiema stronami nie ma już stuprocentowego zaufania.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.