Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Agencja podkreśla, że ryzyka dla wzrostu gospodarczego Polski są związane w dużej mierze z sytuacją u głównych partnerów ze strefy euro, w szczególności w Niemczech. "Mimo to aktywność gospodarcza Polski wypadnie najprawdopodobniej dobrze w porównaniu z innymi europejskimi krajami, z których wiele odnotuje spadek PKB" - napisał Fitch.

"Polska poradziła sobie stosunkowo dobrze z ostrym pogorszeniem warunków zewnętrznych i finansowych. Odzwierciedla to stosunkowo niewielkie uzależnienie gospodarki od handlu zagranicznego, stosunkowo silny sektor bankowy, umiarkowaną nierównowagę makroekonomiczną oraz wiarygodny reżim monetarny i walutowy, co wzmacnia stabilność gospodarczą i średniookresowe prognozy wzrostu" - powiedział David Heslam, dyrektor z zespołu ratingów suwerennych Fitcha, cytowany w komunikacie.

Słabsze otoczenie gospodarcze wpływa negatywnie na sytuację polskiego budżetu - Fitch prognozuje wzrost deficytu sektora rządowego i samorządowego (tzw. general government deficit) do 4,6% PKB w 2009 r. z 3,9% w ub.r.

"Fitch uważa, że słabe perspektywy wzrostu i cykl polityczny, wybory prezydenckie planowane na 2010 rok, oznaczają, że rządowi będzie trudno obniżyć deficyt do poniżej progu z Maastricht wynoszący 3,0% PKB w przyszłym roku. W połączeniu z obawami dotyczącymi wejścia do ERM2 przy niestabilnej sytuacji na rynkach, niepewne perspektywy fiskalne umacniają Fitcha w przekonaniu, że najbardziej prawdopodobną datą przyjęcia euro jest rok 2013" - czytamy dalej w komunikacie.

W czerwcu szef klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej (PO) Zbigniew Chlebowski powiedział, że wszystko wskazuje na to, iż ze względu na skutki obecnego kryzysu finansowego i gospodarczego, Polsce nie uda się przyjąć euro w 2012 roku i wyznaczony przez rząd termin będzie musiał zostać przesunięty.

Wcześniej, goszczący w Polsce komisarz Unii Europejskiej ds. gospodarczo-walutowych, Joaquin Almunia powiedział, że obecna sytuacja na rynku walutowym nie sprzyja przyjmowaniu euro. Natomiast później oświadczył, że jeśli Polska wyjdzie z procedury nadmiernego deficytu w 2012 roku, wspólną walutę przyjmie najwcześniej w 2014 roku.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.