Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Firma może wstrzymać handel swoimi wyrobami. Trwają już rozmowy z ekspertami o niewypłacalności - powiedział Bruno Saelzer, prezes Escady w wywiadzie dla niemieckiego pisma Welt am Sonntag.

Saelzer ma nadzieję, że nie dojdzie do najgorszego, ale grupa Escada jest w bardzo trudnej sytuacji. Płynność finansową straci w sierpniu.

Rzecznik firmy powiedział kilka dni temu agencji AFP, że Escada szuka pomocy finansowej, a warunkiem jej udzielenia ma być restrukturyzacja długów.

Firma przedłożyła inwestorom plan restrukturyzacyjny swoim wierzycielom, który musi być zaakceptowany przez 80 proc. z nich do końca lipca.

Jeśli to się nie uda firma zaprzestanie sprzedaży, bo "98 z 99 możliwych środków ratowania firmy zostało już podjęte" - jak powiedział Saelzer.

Escada zajmuje się produkcja odzieży, akcesoriów, udziela też licencji na markę perfum.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.