Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

"Gazeta Prawna" wyjaśnia, że podatnik uniknie grzywny, gdy złoży na piśmie tak zwany "czynny żal". Jest to pisemne przyznanie się do winy podatnika, który na przykład złożył po terminie zeznanie. Pozwala to na uniknięcie kary za opóźnienie.

Zdarza się jednak, że urzędnicy podatkowi nie przyjmują takich pism. Dodatkowo prowadzą przeciwko podatnikom postępowanie. Eksperci wskazują, że takie postępowanie jest bezprawne. Czynny żal jest nieskuteczny, dopiero, gdy fiskus udowodni, że na przykład wezwał podatnika do złożenia deklaracji podatkowej, a ten zignorował wezwanie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.