Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

"O nowych projektach będziemy decydować na początku września" - powiedział prezes spółki Jarosław Szanajca podczas konferencji prasowej. Przedstawiciele spółki dodali, że nowe projekty zostaną uruchomione natychmiast po podjęciu decyzji i nie wykluczyli, że może to nastąpić jeszcze w tym roku.

Spółka w ciągu ostatnich 12 miesięcy nie rozpoczęła budowy żadnego nowego projektu mieszkaniowego.

Zdaniem prezesa, w przypadku znacznego ożywienia rynku spółka jest gotowa do wprowadzenia do sprzedaży ponad 800 nowych mieszkań w czterech lokalizacjach, dla których ma zapewnione finansowanie. Nowe projekty będą również realizowane po niższych kosztach.

"W IV kw. tego roku oraz w 2010 r. przewidujemy dodatni cash flow operacyjny" - dodał wiceprezes spółki Janusz Zalewski. Jednocześnie podkreślił, że spółka utrzymywała wysoki stan gotówki na poziomie zbliżonym do 150 mln zł na koniec czerwca 2009 r. a także korzystną strukturę w zakresie wymagalności długu wobec banków.

W ciągu I półrocza tego roku spółka poniosła minimalne wydatki za ziemię (2,2 mln zł) i praktycznie zrezygnowała obecnie z zakupu ziemi.

"Apogeum kryzysu to był IV kw. 2008 roku. Od I kw. tego roku widzimy, że sytuacja wyraźnie się uspokoiła. Jesteśmy przekonani, że przed nami powoli rysuje się koniec kryzysu" - podsumował Szanajca.

Spółka Dom Development miała 64,22 mln zł skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej w I poł. 2009 roku wobec 133,87 mln zł zysku rok wcześniej. Zdaniem przedstawicieli spółki, główną przyczyną spadku zysku rok do roku była obniżająca się marża.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.