Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Od chwili przystąpienia naszego kraju do Unii Europejskiej na duńskim runku pojawiło się ponad 260 polskich spółek. Jedną z tych nieuczciwych jest firma zajmująca się układaniem kabli. Mimo że już w 2006 roku nakazano jej wypłacenie polskim pracownikom równowartości około 380 tysięcy euro, do dzisiaj nie ujrzeli pieniędzy.

Podobne sytuacje poważnie obciążają fundusze duńskich związków zawodowych, które wypłacają swoim polskim członkom należne im pieniądze z własnych kas. Dwie duńskie centrale związkowe obliczają, że musiały już na to wydać około 6 milionów 400 tysięcy euro. Ich przedstawiciele zapowiedzieli wspólne podejmowanie zdecydowanych kroków przeciwko niesolidnym spółkom, w tym przekazywanie tego typu spraw polskim firmom windykacyjnym.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.