Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mieszkańcy stolicy Wielkopolski muszą zapłacić podatek naliczany od wielkości dachu budynku. Miasto wprowadziło jednak kilka stawek, tak, żeby najmniejsze obciążania ponosili indywidualni mieszkańcy. Ci płacą 0,1 zł za metr kwadratowy dachu.

Podatek od deszczówki płaci się też w Wągrowcu. - Opłata naliczana jest od powierzchni terenów przemysłowych, dróg, placów składowych dróg wewnętrznych i parkingów - mówi "Gazecie Prawnej" Grzegorz Lewandowski, kierownik ds. eksploatacji sieci w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji w Wągrowcu.

Gminy uzasadniają swoją decyzje faktem, że woda z deszczówki spływa do kanalizacji a stamtąd do oczyszczalni ścieków. A te trzeba przecież czyścić, co wiąże się z kosztami.

Przepisy, które umożliwiają wprowadzenie tego podatku są różnie interpretowane w poszczególnych rejonach. W niektórych miastach obciążone nim są tylko firmy. Dlatego eksperci zapytani przez "Gazetę Prawną" postulują, żeby podnieść podatek od nieruchomości, a z dodatkowych wpływów finansować utrzymanie kanalizacji.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.