Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W liście skierowanym do premiera i ministra finansów napisali, że podwyżka tej stawki z 7 do 22 procent byłaby zgubna dla całej gospodarki..

Prezes Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego Aleksander Pietyra powiedział, że podwyższenie podatku VAT na usługi hotelarsko-gastronomiczne zrujnowałby te branże. To zaś miałoby zgubny wpływ na inwestycje, przygotowanie Polski do mistrzostw Euro 2012 i na rynek pracy. Trzeba byłoby zwalniać ludzi, gdyż nie mieliby zajęcia.

Dyrektor Generalny Izby Krzysztof Wojtkiewicz dodał, że podwyższenie stawki Vat byłoby nierozsądne, gdyż w dłuższej perspektywnie starciłby na tym budżet państwa. Zaznaczył, że w krótkim okresie rzeczywiście do budżetu wpłynęłyby dodatkowe środki. W dłuższym czasie jednak, te dochody zaczęłyby zanikać.

Obawy przedsiębiorców podzielają badacze firmy Deloitte./ czyt. Delojt/ Szymon Komorowski - menager firmy zwraca uwagę na koszty takiej operacji. Hotele stałyby się mniej rentowne, osiągałyby mniejsze obroty i płaciłyby mniej podatku CIT. Wielu pracowników hoteli musiałoby odejśc z pracy więc przestaliby płacić podatek PIT.

Ministerstwo finansów uspokaja, że na razie nie ma mowy o podwyższaniu stawki Vat na usługi hotelarskie i gastronomiczne. Rzeczniczka resortu Magdalena Kobos powiedziała, że stawka ta zostanie utrzymana na niezmienionym 7-dmio procentowym poziomie.

Także premier Donald Tusk mówił pod koniec lipca, że podwyżki podatków w 2010 roku nie będzie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.