Banki zaczynają udzielać kredytów na 100 proc. wartości nieruchomości, obniżają też marże. W zamian jednak klienci musza kupić dodatkowe produkty bankowe - informuje "Gazeta Prawna"
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pierwszy był bank Millennium, który od początku tego tygodnia wprowadził nowy kredyt hipoteczny, który można sfinansować kupno całej nieruchomości. Tyle, że bank nie udziela już kredytów walutowych.

- Czarne scenariusze dla gospodarki nie ziściły się, a nasz portfel kredytów hipotecznych cały czas był bardzo dobrze spłacany. Na koniec czerwca zaledwie 0,19 proc. udzielonych przez nas pożyczek na mieszkania zaliczało się do kredytów zagrożonych, tzn. że zaległości w spłatach przekraczały 90 dni. To jedna z przyczyn, że zmieniamy politykę kredytową - mówi Agnieszka Nachyła z Millennium.

Inne banki również odkręcają kurek kredytowy, choć domagają się dodatkowych zabezpieczeń (np. ubezpieczeń od utraty pracy) i kupowania produktów bankowych. - To są tzw. transakcje wiązane. Takie rozwiązania stosują Lukas Bank, Kredyt Bank Deutsche Bank. DnB Nord, BPH, Nordea, Polbank, PKO BP i MultiBank - mówi Marcin Krasoń z Open Finance. To w praktyce oznacza ślub z bankiem na 20-30 lat.

Zdaniem gazety, większa gotowość do udzielania kredytów hipotecznych wynika z oceny przez banki sytuacji na rynku nieruchomości.

- Największa zapaść już chyba za nami, ale nie należy ogłaszać powrotu boomu kredytowego. Myślę, że w całym roku rzeczywiście wartość nowo udzielonych kredytów wzrośnie do 40 mld zł i będzie to oznaczało, że w II półroczu wzrost akcji kredytowej w porównaniu z I półroczem wyniesie 35 proc. Ta prognoza jest realna - mówi Marcin Krasoń.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem