Prezes grupy Fiata w Polsce zapowiada, że nie zamierza zwalniać pracowników i będzie kontynuował produkcję starej wersji pandy w naszym kraju - pisze "Puls Biznesu"
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Enrico Pavoni mówi gazecie, że dziwi się też medialnym zarzutom, iż wniosek koncernu o dofinansowanie inwestycji w lancię ypsilon kwotą 40 milionów złotych to rodzaj szantażu. Prasa sugerowała, że jeśli Włosi nie dostaną pomocy publicznej, mogą ją produkować poza Polską. Pavoni mówi "Pulsowi Biznesu", że nie miałoby sensu rezygnowanie z inwestycji, na którą planowano wydać około 1,8 mld złotych, dlatego, że firma nie dostanie 40 mln złotych. Zaznaczył jednak, że Fiat chce być traktowany tak, jak inni inwestorzy na polskim rynku. "Wielu naszych konkurentów otrzymało rządowe wsparcie" - zwrócił uwagę Pavoni.

Szef Fiata w Polsce zaprzeczył też doniesieniom, jakoby koncern chciał skorzystać z innej formy pomocy publicznej - rozciągnięcia specjalnej strefy ekonomicznej na teren fabryki w Tychach.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem