Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gazeta wyjaśnia, że w Polsce nie trzeba płacić podatku akcyzowego od samochodów ciężarowych. W większości krajów wspólnoty, żeby uzyskać taki status dla swojego auta, wystarczy to zadeklarować. W Polsce samochód, aby zostać zarejestrowany jako ciężarowy musi spełniać określone warunki, na przykład nie może mieć tylnych siedzeń, czy jakiegokolwiek wyposażenia kojarzonego z pasażerami.

"Dziennik Gazeta Prawna" zauważa, że rejestrowanie samochodu jako ciężarowego za granicą daje wielką oszczędność, gdyż podatek w Polsce dla samochodów z silnikami o pojemności ponad 2 litry to 18,6 proc. Jeśli w dowodzie rejestracyjnym sprowadzanego samochodu jest adnotacja, iż jest on ciężarówką to podatku się nie płaci. Dlatego jeśli uda się zarejestrować jako ciężarówkę na przykład Porsche Cayenne, nabywca oszczędza blisko 100 tysięcy złotych.

W wypadku Audi A8 zysk to ponad 70 tysięcy złotych, a Volkswagena Passata z dwulitrowym silnikiem - 80 tysięcy. "Dziennik Gazeta Prawna" pisze, że formalność odbywa się w obecności właściciela auta w ciągu trzech godzin w autoryzowanej stacji diagnostycznej.

W internecie można znaleźć ogłoszenia firm wykonujących taką usługę. Kosztuje ona 3 tysiące złotych. Resort finansów wie już o tym procederze i ostrzega wszystkich, którzy uważają, że im się upiekło. Wcześniej czy później urząd skarbowy może sprawdzić, czy auto jest faktycznie takie, jak deklarowali w urzędzie celnym lub komunikacyjnym. Jeżeli samochód nie będzie zgodną z polskimi przepisami ciężarówką, to zapłacą oni nie tylko należną akcyzę, lecz także karę. Na kontrolę urząd ma pięć lat - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.