Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Główna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na początku 2010 roku zleciła opracowanie projektu budowy autostrady A1 konsorcjum z udziałem tarnowskiej spółki MGGP i spółki Complex Projekt. Zlecenie opiewało na sumę 7,5 miliona złotych, jednak nie przeprowadzono przetargu.

Rzecznik GDDKiA Marcin Hadaj tłumaczy dziennikowi, że było to jedyne możliwe rozwiązanie. Jak wyjaśnia, Dyrekcja zerwała umowę z wykonawcą - firmą Alpine Bau, która się z niej nie wywiązywała. Dlatego też trzeba było jeszcze raz opracować projekt. A - jak czytamy - prawa autorskie do projektu miało tylko konsorcjum MGGP i Complex Projekt, które opracowało go na podstawie umowy z GDDKiA w 2004 roku. Według rzecznika, wykorzystanie dokumentacji przez inne biuro projektowe skutkowałoby roszczeniami w stosunku do GDDKiA.

"Rzeczpospolita" zaznacza jednak, że inne firmy po wykonaniu zlecenia przenosiły prawa autorskie na Dyrekcję. Umowę bez przeniesienia praw do projektu podpisał ówczesny dyrektor katowickiego oddziału GDDKiA - Krzysztof R. W sierpniu został zatrzymany przez ABW, jest podejrzewany o przyjęcie 900 tysięcy złotych łapówek w związku z budową autostrad. Dziennik pisze, że z MGGP związana jest Małgorzata Grad - żona ministra skarbu. Jest ona wspólnikiem w firmie Franciszek Gryboś spółka komandytowa, jest w niej komandytariuszem - nie jest upoważniona do reprezentowania firmy ani prowadzenia jej spraw.

Jak czytamy, spółka powstała w kilka miesięcy po objęciu przez Aleksandra Grada teki ministra skarbu. do tej firmy żona ministra wniosła akcje MGGP SA i udziały MGGP Aero. Wcześniej - pisze "Rzeczpospolita" - we władzach MGGP SA zasiadała cała rodzina Gradów.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.