Polskie firmy sprzedające bursztyn zaczynają osiągać sukcesy poza granicami kraju - informuje "Rzeczpospolita". Według gazety produkty z tego materiału cieszą się coraz większą popularnością w Dubaju, Australii, a ostatnio w Chinach
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jeszcze kilka lat temu eksportowano z Polski rocznie biżuterię z bursztynem za nawet 400 mln dol. W ubiegłym roku sprzedaż spadła o 15 - 20 proc., a z rynku zniknęło sporo mniejszych firm - powiedział gazecie Michał Kosior, dyrektor biura Międzynarodowego Stowarzyszenia Bursztynników. Eksport spadł, gdy załamała się sprzedaż w USA. Amerykanie przez wiele lat byli największym odbiorcą bursztynu z Polski. Firmy przyznają, że popsuły rynek masową produkcją w niskich cenach. Gdy klienci zaczęli szukać bardziej wyrafinowanych wzorów, jubilerzy spróbowali wejść do innych krajów.

Dzięki większemu eksportowi oraz stawianiu na droższe wyroby wartość rynku już w tym roku może sięgnąć 400 mln dol. W Polsce powstaje co najmniej 75 proc. światowej produkcji biżuterii z bursztynem. Ponieważ w Polsce coraz trudniej jest kupić bursztyn, więcej surowca firmy importują z Rosji.

Choć firmy same starają się zaistnieć na nowych rynkach, pomóc może im także inicjatywa ministerstwa gospodarki, które chce przeznaczyć ze środków unijnych 400 mln zł na promocję zagraniczną 15 branż. Wśród potencjalnych symboli naszego kraju jest biżuteria z bursztynem.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem