Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Raport na temat kondycji polskich firm przygotowała Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych. Jak oceniono duży, bo 30% udział w liczbie upadłości miały firmy jednoosobowe. W ubiegłym miesiącu z prowadzeniem indywidualnej działalności gospodarczej, najpopularniejszej formy prawnej wśród młodych przedsiębiorców rozpoczynających swoją przygodę z biznesem, pożegnało się 21 osób. Było to 50% więcej niż w styczniu, w którym upadło 14 takich firm oraz 320% więcej niż w lutym 2011 r., kiedy to upadło ich tylko 5.

Zdecydowanie lepiej radzą sobie spółki prawa handlowego. W lutym upadłość ogłosiło 50 przedsiębiorstw prowadzących działalność gospodarczą w takich formach prawnych, co oznacza 4% poprawę w stosunku do stycznia br., kiedy upadły 52 firmy oraz aż 14% poprawę do analogicznego okresu ubiegłego roku, kiedy upadło 58 spółek.

W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy na skutek niewypłacalności, działalność gospodarczą zakończyło 751 przedsiębiorstw. Przed rokiem tj. w lutym 2011 r. roczna krocząca suma upadłości wynosiła 674 firm.

Największe ryzyko prowadzenia działalności w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, mierzone ilością upadłości w stosunku do ilości firm działających w danym sektorze przedsiębiorstw odnotowano, w utrzymującej się w czołówce, branży poligraficznej (4,35% wobec 2,24% w analogicznym okresie), w branży związanej z kulturą, rozrywką i rekreacją (3,00% wobec 1,52%), wśród producentów sprzętu transportowego (2,69% wobec 0,68%), producentów wyrobów z drewna (2,58% wobec 1,51%) oraz producentów chemikaliów i wyrobów chemicznych (2,56% wobec 1,89%). W 2011 r. największe natężenie upadłości obok firm, które nie zostały zakwalifikowane do konkretnych branż dotyczyło przedsiębiorstw tekstylnych i odzieżowych (3,12%), firm zajmujących się produkcją komputerów i wyrobów elektronicznych (2,84%), firm zajmujących się wytwarzaniem metali (2,81%). W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy niewielkie natężenie upadłości odnotowano m.in. w branży medycznej (0,25%), w handlu detalicznym (0,49%).

Bardzo dobre dane dotyczące Produktu Krajowego Brutto w czwartym kwartale ubiegłego roku (4,3%) w dalszym ciągu pozwalają oczekiwać, że w roku bieżącym tempo wzrostu polskiej gospodarki sięgnie 3,6%, a przedsiębiorstwom na koniec roku uda się utrzymać wskaźnik rentowności obrotu netto na poziomie nie niższym niż 4,4%. Jednym z kluczowych elementów świadczących o dobrej kondycji ekonomicznej firm jest wzrost aktywności inwestycyjnej. Zanotowany po koniec ubiegłego roku wzrost inwestycji sięgający 10,3% świadczy o tym, że coraz prężniej działają firmy unowocześniające i rozbudowujące bazę produkcyjną.

Najprawdopodobniej w 2012 r. największy udział we wzroście upadłości działających na polskim rynku firm będą miały małe przedsiębiorstwa, zarejestrowane w formie indywidualnej działalności gospodarczej. KUKE szacuje, że w całym roku może on sięgnąć nawet 94%. W przypadku spółek prawa handlowego oczekujemy wzrostu rzędu około 6%. Większa niż w roku 2011 liczba upadłości dotyczyć będzie zwłaszcza pierwszego oraz czwartego kwartału roku.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.