Dziś problemem polskich przedsiębiorców są składki ZUS. Ich wysokość nie zależy od tego, ile uda się właścicielowi firmy w danym miesiącu zarobić. Przepisy przewidują, że przedsiębiorcy mają płacić stałą składkę do ZUS liczoną od 60 proc. średniego wynagrodzenia. Od lutego wypada więc 1172,56 zł na miesiąc.

I nie ma znaczenia, czy mają stratę, czy zarobią jedynie 500 czy tysiąc zł. Składka jest taka sama.

Przedsiębiorcy starają się więc ograniczyć koszty. Jak? Choćby zawieszając na jakiś czas działalność gospodarczą. Dzieje się tak w przypadku firm sezonowych. A gdy zawieszamy działalność, składek płacić nie musimy.

Pozostało 88% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.