Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na przykład w celu uzyskania zwolnienia z obowiązku opłacenia składek na ZUS wymagane jest oświadczenie na temat wysokości przychodu z działalności. Aby uzyskać zwolnienie, przychód w miesiącu poprzedzającym złożenie wniosku nie może być wyższy niż 300 proc. prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej w 2020 r. – czyli kwoty 15.681,00 zł.

Oświadczenie o wysokości przychodu jest jednym z tych, które będzie składane pod rygorem odpowiedzialności karnej. Oznacza to, że nieścisłości w złożonym oświadczeniu mogą nieść konsekwencje karne dla przedsiębiorcy starającego się o pomoc.

Z kolei przy składaniu wniosku o świadczenie postojowe oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej obok osoby wnioskującej składa także jej kontrahent – zleceniodawca lub zamawiający – gdzie wskazuje m.in. datę zawarcia i wysokość umówionego wynagrodzenia, a także potwierdza niedojście do skutku umowy lub ograniczenie wykonywania tej umowy.

Dłuższa lista spraw, które wymagają takiego oświadczenia znajduje się na końcu artykułu. Tymczasem przyjrzyjmy się sposobom na bezpieczne złożenie wniosku.

Co zrobisz, jak nic nie zrobisz?

Odpowiedzialność za fałszywe oświadczenie jest formalna - to znaczy, że zawsze, gdy świadomie złożymy nieprawdziwe oświadczenie, musimy liczyć się  z ryzykiem karnym. Osoba czy podmiot, do którego adresowane jest oświadczenie, nie musi być wprowadzona w błąd. Co więcej, może nawet zdawać sobie sprawę, że okoliczności wyglądają inaczej, bo wynika to z pozostałych złożonych przez nas dokumentów – ale nadal będziemy pod pręgierzem. Zapewne niewiele osób świadomie składa nieprawdziwe oświadczenia, ale odpowiadamy również wtedy, gdy złożymy oświadczenie, godząc się na to, że nie będzie prawdziwe. Może to nastąpić w sytuacji, gdy część dokumentów do wniosku przygotowuje nam ktoś inny, a my nie zweryfikujemy przedstawionych dokumentów. Co więc zrobić, by bezpiecznie złożyć wniosek?

Po pierwsze: dość oczywiste – weryfikuj wszystko, dokumenty przygotowane przez siebie i przez innych

Czytając swoje dokumenty, często przyzwyczajamy się do tekstu i tracimy dystans. Jeśli dokumenty przygotowuje dla nas ktoś inny, zazwyczaj działamy w zaufaniu opartym na wieloletniej współpracy i też pozwalamy sobie na mniejszą kontrolę. Trzeba się przemóc i dokładnie wszystko sprawdzić.

Po drugie: zapytaj eksperta

 Sposób z punktu pierwszego jest dobry, gdy mamy do czynienia z obiektywnymi danymi wynikającymi z innych dokumentów (np. wspomniana na początku wysokość przychodu). Jednak "tarcza''przewiduje także oświadczenia w sprawach, które nie są łatwe do zidentyfikowania w ciągu kilku minut. Do takich oświadczeń należy deklaracja wnioskodawcy o braku przesłanek do ogłoszenia jego upadłości. Prawnik, doradca restrukturyzacyjny, księgowy – oni mogą pomóc. Nie wahaj się ich użyć!

Czy to już wszystkie pułapki?

Tu powinna paść ulubiona odpowiedź prawników: „w zasadzie tak”. Odnosi się do większości przypadków, ale nie do wszystkich. W ekstremalnych sytuacjach istnieje ryzyko, że organy ścigania będą traktować braki i nieścisłości w oświadczeniu jako tzw. oszustwo kredytowe. Karalne jest składanie nierzetelnych oświadczeń w celu uzyskania np. pożyczki udzielanej ze środków publicznych lub innych podobnych form wsparcia. Grozi za to kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Co ważne, skazanie za taki czyn automatycznie uniemożliwia pełnienie funkcji członka zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej, likwidatora lub prokurenta.

Odpowiedzialność za oszustwo kredytowe wiąże się jednak z kilkoma dodatkowymi kwestiami i jest temat na osobny artykuł.

Na deser obiecana lista spraw, o których będziemy zaświadczać pod rygorem odpowiedzialności karnej:

1. wysokość przychodu z działalności wnioskodawcy;

2. przestój w prowadzeniu działalności wynikający z COVID-19;

3. uzyskanie w miesiącu poprzedzającym miesiąc złożenia wniosku o świadczenie postojowe przychodu o co najmniej 15% niższego od przychodu uzyskanego w miesiącu poprzedzającym ten miesiąc, jeżeli dana osoba nie zawiesiła prowadzenia działalności gospodarczej;

4. niedojście do skutku wykonywania umowy lub ograniczenia jej wykonywania z powodu COVID-19;

5. data zawarcia i wysokość wynagrodzenia z tytułu niewykonywanej umowy;

6. wysokość przychodu osoby wykonującej umowę cywilnoprawną;

7. potwierdzenie otrzymania przez zleceniodawcę oświadczenia od zleceniobiorcy na temat braku innego tytułu do ubezpieczenia społecznego i wysokości przychodów z innych umów zleceniobiorcy (pkt 4-7 składane przez zleceniodawcę/zamawiającego);

8. spadek obrotów gospodarczych;

9. brak przesłanek do ogłoszenia upadłości przedsiębiorcy;

10. niezaleganie w regulowaniu zobowiązań podatkowych, składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, Fundusz Pracy lub Fundusz Solidarnościowy do końca trzeciego kwartału 2019 r.;

11. posiadanie statusu mikroprzedsiębiorcy, małego albo średniego przedsiębiorcy;

12. zatrudnianie pracowników objętych wnioskiem;

13. wysokość wynagrodzenia każdego z pracowników objętych wnioskiem i należnych od tego wynagrodzenia składek na ubezpieczenia społeczne;

14. numer rachunku bankowego albo numer rachunku prowadzonego w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej właściwego dla prowadzonej działalności gospodarczej;

15. wysokość przychodu z działalności (składanego przez płatnika składek).

Sołtysiński Kawecki & Szlęzak jest niezależną kancelarią prawną świadczącą usługi prawne dla polskich i zagranicznych podmiotów gospodarczych. Kancelaria powstała w 1991 r. w Warszawie i obecnie zatrudnia ponad 160-osobowy zespół prawników specjalizujących się we wszystkich dziedzinach prawa istotnych dla prowadzenia działalności gospodarczej.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.