Ta decyzja szefa Krajowej Administracji Skarbowej może uderzyć w tysiące polskich przedsiębiorców i pracowników, zwłaszcza zatrudnionych w branży IT. Skarbówka jasno przyznała, że ich praca w ramach B2B to często sprzeczna z prawem optymalizacja podatkowa.

- To stanowisko skarbówki może mieć duże znaczenie dla osób samozatrudnionych. Odczuć je mogą zwłaszcza informatycy, którzy w większości pracują w ramach B2B, bo im się to najbardziej opłaca - uważa dr Łukasz Wacławik z wydziału zarządzania krakowskiej AGH.

I podaje powody, dla których pracodawcy często proponują zatrudnionym samozatrudnienie zamiast umowy o pracę.

Powód pierwszy i najważniejszy: koszty. Takie zatrudnienie zwyczajnie się pracodawcy opłaca, bo oszczędza m.in. na składkach ZUS.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Aleksandra Sobczak poleca
Czytaj teraz
Więcej
    Komentarze
    Zapewne będzie skowyt, natomiast najwyższy czas skończyć z tą patologią. Dlaczego ja płacę normalny PIT i inne pierdoły, a kumpel z IT, który na działalności ma jednego klienta, czyli w rzeczywistości pracodawcę, płaci dużo mniejsze podatki przy wyższych dochodach?
    @dj80
    No właśnie, dlaczego płacisz taki wysoki podatek? To niesprawiedliwe! Powinni ci go obniżyć!!! Ale co to? Zamiast mówić "obniżcie mi podatek", ty mówisz "podwyżcie koledze"? No super, witamy w Polsce.
    już oceniałe(a)ś
    146
    187
    @dj80
    i jeszcze sobie odlicza samochody i mieszkania do czego my nie mamy prawa.
    już oceniałe(a)ś
    91
    31
    @_szymi
    Z tego "wysokiego podatku", o którym mówisz, korzysta całe społeczeństwo. Z cwaniactwa samozatrudnienia korzysta samozatrudniony kupując sobie nowy telefon lub samochód "na firmę", które potem "wrzuca w koszty", więc zyskuje podwójnie oraz jego zleceniodawca, a faktycznie pracodawca, który płaci kwotę netto z faktury, a VAT sobie oczywiście odlicza.
    Wszyscy na tym tracimy, witamy w Polsce.
    już oceniałe(a)ś
    156
    36
    @dj80
    Płaci procentowo mniej ale kwotowo znacznie więcej. Ponadto inne pierdoły też płaci których ty nie płacisz
    już oceniałe(a)ś
    45
    117
    @dj80
    Dlaczego? Może dlatego, że jesteś zbyt leniwy i wygodny żeby założyć własną firmę i ponosić ryzyko utrzymania się na rynku pracy?
    już oceniałe(a)ś
    60
    111
    @ulmus
    Ryzyko utrzymania się na rynku pracy ponoszą wszyscy zatrudnieni. Nie wiesz kotek, o czym piszesz.
    już oceniałe(a)ś
    81
    30
    @dj80
    To sobie załóż działalność, prowadź księgowość, płać co miesiąc ZUS i podatek zdrowotny niezależnie czy coś zarobisz, wykłócaj się o terminową płatność, płać prawnikom, trać czas na pozyskiwanie klientów, nie miej ochrony wynikającej z kodeksu pracy, nie miej płatnego urlopu, itd.
    już oceniałe(a)ś
    61
    84
    @dj80
    Może i płacisz PIT inny pierdoły, ale nie płacisz już VAT-u, do tego kiedy zachorujesz dostajesz 80% swojego wynagrodzenia, kiedy przedsiębiorcy dostają albo nic, albo 80% podstawy wymiaru czyli stawkę tak głodową, że ledwo starcza na podatki
    już oceniałe(a)ś
    46
    60
    @Mehoo
    No i? Kwestia wyboru. Prowadzę tak DG od 36 lat i żyję.
    już oceniałe(a)ś
    25
    5
    @ironic
    Rozbawiłeś mnie do łez.
    już oceniałe(a)ś
    5
    13
    @malpa_hej
    nie masz prawa, bo twoim właścicielem jest pracodawca i on to odlicza
    już oceniałe(a)ś
    5
    3
    @dj80
    dlaczego ja płacę wysokie składki na Fundusz Zdrowia, a w przypadku choroby dostęp do lekarza mam taki sam, jak ten co nie płaci nic, albo płaci grosze? Dlaczego jak choruję to nie zarabiam? Dlaczego jak jadę na wakacje to nie zarabiam? Dlaczego muszę się ubezpieczyć od odpowiedzialności cywilnej, bo jak nawalę to odpowiadam całym swoim majątkiem, a nie tylko do wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia? Dlaczego klient może mi powiedzieć z dnia na dzień, że sorki ale kończymy projekt i w przyszłym tygodniu już nie ma dla mnie zadań, a nie mam okresu wypowiedzenia?
    A jeżeli chodzi o wysokość podatków, to przypuszczam że w wartościach bezwzględnych niejeden kumpel z IT płaci rocznie więcej podatków, niż niejeden kumpel nie z IT rocznie zarabia.
    już oceniałe(a)ś
    60
    31
    @ulmus
    Używanie słowa firma jest wielkim nadużyciem. Jest to działalność gospodarczą i do tego jednoosobowa.
    już oceniałe(a)ś
    43
    2
    @Mehoo
    Tu nie chodzi o prowadzenie działalności w ogóle, tylko o pracowników, którzy są na działalności świadcząc usługi tylko jednemu kontrahentowi.
    Ich nie dotyczą problemy, o których piszesz: nieterminowe płatności, prawnicy, pozyskiwanie klientów. Oni robią dokładnie to, co robiliby zatrudnieni na umowie. Nie ponoszą takiego ryzyka jak "zwykły" przedsiębiorca.
    już oceniałe(a)ś
    67
    4
    @dj80
    daltego bo w pośredniaku jest kurs na wózek za darmo ale tylko dla nierobów. bo jest renta ale tylko na lewą nogę. takie robicie sobie system polityczny - wyjątków.
    już oceniałe(a)ś
    1
    8
    @_szymi
    Podatki płacisz bo autostrady (poza dwoma odcinkami) i drogi ekspresowe są za "darmo".
    już oceniałe(a)ś
    20
    1
    @dj80
    Zgadza się. Przy czym propozycje tej dyrektywy UE wydają się dość sensowne, ale tekst w stylu „wystawia 75 procent faktur” jednemu podmiotowi był już jakby na kolanie pisany, nawet jeśli to miał być jeden z warunków stwierdzania uzyskiwania niedozwolonej korzyści podatkowej.
    Nawet jeśli będzie chodzić o kwotę z takich faktur. Dość bzdurna podstawa stwierdzania fikcyjnego samozatrudnienia. Są branże, w których miewa się kilku klientów regularnie przez długi czas, a z żadnym nigdy się nie odbywało rozmów rekrutacyjnych ani żaden nie wypychał na działalność i żaden nie kontroluje godzin i organizacji pracy świadczącego usługi.
    Przepisy powinny być trafne, a nie stanowić młot do uwalania kogokolwiek, ktoś się nie podoba danej administracji.
    I nie ma tu co wytykać Lewicy jako jakiejś czarnej antyprzedsiębiorczej owcy w koalicji. Tu chodzi o precyzyjne egzekwowanie prawa, a nie o fetysz czy antyfetysz przedsiębiorców.
    już oceniałe(a)ś
    20
    1
    @Beast_of_Dreams
    może to kryterium byłoby przesłanką do wszczęcia kontroli takiego podatnika, niekoniecznie od razu do nałożenia kary. W/g mnie jeśli ktoś jest faktycznie przedsiębiorcą i ma jednego kontrahenta od długiego czasu nie powinien mieć problemu z udowodnieniem tego (chyba jakoś jednak zarządza ryzykiem utraty takiego kontrahenta?).
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    @dj80
    Zazdrościsz, ale tyłka nie ruszysz, żeby coś z tym robić. Jak to w Polsce: ja nie chcę mieć więcej krów niż sąsiad, ja chcę, żeby jemu wszystkie zdechły.
    już oceniałe(a)ś
    18
    19
    @Tomek-Wroblewski
    Spoko, jak pójdziesz następnym razem do mechanika, fryzjera, kosmetyczki, weźmiesz malarza czy zamówisz hydraulika to poproś o paragon. Doliczą ci VAT, ale przecież uczciwym trzeba być, no nie? No chyba, że uczciwym trzeba być jak na tym nic nie tracisz, a jak tracisz to już nie trzeba.
    już oceniałe(a)ś
    19
    15
    @dj80
    To tez idź na b2b.
    już oceniałe(a)ś
    10
    7
    @Mrrr..
    "Używanie słowa firma jest wielkim nadużyciem ..." - ciekawe twierdzenie ale chyba odosobnione. Nic prostszego jak zostać informatykiem i nareszcie zarabiać olbrzymie pieniądze. Nie bądź leniem - załóż działalność gospodarczą a nawet wielką firmę. Powodzenia.
    już oceniałe(a)ś
    13
    21
    @_szymi
    mechanik to akurat ostatnio wybiegl za mna ze swojej kanciapy bo nie wzialem paragonu
    już oceniałe(a)ś
    13
    1
    @ulmus
    ale tutaj mowa jest o ludziach, którzy mają nibyfirmy - bez ryzyka a podatki niższe. Taki informatyk czy jakiś radca prawny mający normalnego szefa, zespół, jedno miejsce pracy - on właśnie nie ma żadnego dodatkowego ryzyka o którym piszesz. Więc mają lepiej i od etatowców i prawdziwych przedsiębiorców
    już oceniałe(a)ś
    31
    2
    @Tomek-Wroblewski
    dokładnie.
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    @dj80
    Ważnym jest aby sąsiadowi krowy zdechły.
    już oceniałe(a)ś
    9
    10
    @ulmus
    Ha ha ha no nie mów, że ci wszyscy 1 osobowi informatycy to wielcy przedsiębiorcy, bo wystawiają parę faktur na krzyż... Ryzyko to podejmuje przedsiębiorca, który chce coś wyprodukować/dostarczyć do wielu klientów, przy okazji zatrudniając pracowników.
    już oceniałe(a)ś
    20
    1
    @ulmus
    Tak, wszyscy zostańmy programistami albo prowadźmy własne firmy. Ciekawe, kto będzie nam wywoził śmieci, sprzedawał żarcie i podcierał d..y w szpitalach.
    już oceniałe(a)ś
    24
    0
    @Mehoo
    Czytania ze zrozumieniem, to chyba nie uczyli, co?
    tu chodzi wyłącznie o cwaniaczków, co sa na b2b, ale de facto niczym sie to nie rozni od zwyklego etatu; skala tego syfu jest wptost porazajaca;
    pracuje w jednej firmie z typem, co z racji zarobkow przenisol sie na b2b, bo mu "sie opłacało";
    idziemy na zakupy i majac ten sam koszyk za kilka stow, on placi ~20% mniej ode mnie, bo se bierze "na fakture"; i tak dosłownie ze wszystkim;
    wkur****nie jakie człowieka bierze, to nie kwestia zazdrosci, ale poczucia niesprawiedliwosci społecznej;
    polandy, to ogolnie taki kraj ciagle jeszcze dzikiego wschodu, gdzie polowa pracujacych zapie****dala na czesciowa korzysc drugiej polowy pracujacych, a wszyscy razem na kolejne miliony nierobow; i nie ma ogolnego spolecznego wku***rwu na ten stan rzeczy...i nie pisac mi tu o tym, zeby sobie samemu zalozyc dzialalnosc/b2b czy co tam jeszcze, bo juz dawno bym to zrobil, ale sa powody dla ktorych nie warto!!!
    już oceniałe(a)ś
    34
    7
    @Toliman
    Bzdury
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @_szymi
    Ale dobre drogi to by się chciało? Nowoczesne szpitale, dobrze wykształconych specjalistów, silną armię, liczące się w świecie uczelnie, zmotywowanych nauczycieli i sprawne urzędy. No to jakby się chciało to podwyższcie podatek koledze. A raczej - niech kolega płaci taki podatek, jaki powinien.
    już oceniałe(a)ś
    28
    1
    @ulmus
    Lata 90 dzwonią, mówią, że już się skończyły.
    już oceniałe(a)ś
    10
    1
    @dj80
    Bo ponosi ryzyko, nie ma ochrony chorobowej, nie ma urlopu ani ochrony przed zwolnieniem. Ty płacisz więcej po to, żeby mieć komfort, wygodę i bezpieczeństwo. Oni nie mają takiej możliwości.
    Oczywiście, że chciałbyś mieć wszystkie lewicowe benefity i maximum kasy.
    już oceniałe(a)ś
    7
    15
    @Tomek-Wroblewski
    Dotyczą te same problemy. Bo jak kontrahentowi będzie wygodnie to zrezygnuje z ich usług z dnia na dzień. Bo nie musi się stosować do kodeksu pracy.
    już oceniałe(a)ś
    2
    4
    @pawel.pe
    Nie pisz głupot. Prowadzisz firmę, tzn. możesz mieć straty, ale możesz też mieć zyski nieosiągalne dla tych na etacie - właśnie dlatego ową firmę prowadzisz.

    Odnośnie informatyków na B2B: ta grupa zawodowa wyjątkowo dużo oszczędza na fikcyjnym B2B żeby nie było ich stać na profesjonalną poradę prawną na "ukochanym wolnym rynku" i zabezpieczenie swoich interesów. W końcu "socjalizm" nie działa a jego szczytową formą rozwojową są związki zawodowe. To jest niestety wewnętrznie sprzeczne.?Jeden programista z 120 tysiącami dochodu na ipbox płaci 6000 podatku + moooże 28 tysięcy zusu ze składką zdrowotną - a jeden nauczyciel z pensją 6000 brutto wymaga zapewnienia rocznie na jego składki zus i podatki prawie 34 tysięcy. To by było na tyle jeśli chodzi o obliczenia i o to kto wkłada więcej do budżetu.
    O przydatności dla społeczeństwa w ogóle nie ma co mówić. Jeden zapewnia edukacje pokoleń obywateli, drugi społecznie jest bezużyteczny i żyje tylko dla siebie.
    już oceniałe(a)ś
    16
    4
    @dj80
    Bo jesteś frajerem i dajesz się dymać?
    już oceniałe(a)ś
    1
    7
    @Dany.ainge
    O przydatności dla społeczeństwa świadczy wysokość płaconych podatków? To takiemu Obajtkowi wystawisz pomnik wdzięczności narodowej? Dlaczego część osób przechodzi na samozatrudnienie? Bo zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem MOGĄ !!! Ponieważ są bardziej przedsiębiorczy od innych i uważają, że lepiej zagospodarują zarobione pieniądze zamiast zdać się na państwowy ZUS. Zamiast biadolić załóż firmę, płać podatki - sprawdź czy potrafisz utrzymać się na rynku i się rozwijać. Boisz się porażki?
    już oceniałe(a)ś
    11
    8
    @Toliman
    (...) Ponadto inne pierdoły też płaci których ty nie płacisz (...)
    - - - - - -
    Pierdy z kaczej dudy.
    Nic innego nie płaci, mitomanie.
    już oceniałe(a)ś
    4
    2
    @_szymi
    (...) weźmiesz malarza czy zamówisz hydraulika to poproś o paragon. Doliczą ci VAT (...)
    Bzdura, ten VAT jest już w kwocie brutto zawarty.
    już oceniałe(a)ś
    0
    6
    @_szymi
    Nie, nie, nie. Niech kolega przestanie walić w kulki i zacznie płacić tak jak wszyscy.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    @Toliman
    Procentowo mniej, kwotowo myślę że podobnie. Ja nie pracuje w Lidlu na kasie, spokojnie.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @Toliman
    Kwotowo zapewne podobnie, spokojnie.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @eddie
    Jakiego watu dziecko? Kto płaci VAT?
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    @Mehoo
    Nie widzisz matole różnicy między działalnością firmy na rynku, a umową B2B?
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    @ulmus
    Nie widzisz różnicy między działalnością firmy na rynku, a umową B2B?
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @olek1303
    Jest to tylko decyzja biznesowa czy chcesz świadczyć usługi dla jednej czy dla wielu firm. Oba rozwiązania mają swoje "plusy dodatnie i plusy ujemne".
    już oceniałe(a)ś
    0
    2
    @_szymi
    A dlaczego zakładasz, że nie biorę paragonu?
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    @Mehoo
    Powiedz to przedsiębiorcy, który naprawdę wypruwa sobie flaki w walce o klienta, wydaje mnóstwo kasy na marketing, walczy z konkurencją, cenami energii, surowców, zatrudnia pracowników itp. TO jest przedsiębiorca i jemu słusznie należy się łagodniejsze traktowanie ze strony Państwa.
    Samozatrudnieni korzystają z przywilejów, które w zamyśle były stworzone dla innej grupy ot tyle. Robią to zgodnie z prawem, owszem, ale czy to oznacza, że społeczeństwo ma to tolerować?
    już oceniałe(a)ś
    8
    2
    @ulmus
    Zostałem zmuszony do założenia własnej działalności gospodarczej- pracuję jakby na etacie, ale nie mam płatnego urlopu, muszę sobie lekarza opłacić i zarabiam tylko wtedy jeśli pracuję (bo pracuję wg stawki godzinowej). Czy wg ciebie jestem już wystarczająco przebojowy, przedsiębiorczy i jestem solą tej ziemi w przeciwieństwie do nierobów na etacie?

    A odnośnie ZUS to nie pieprz głupot - sam się zgłosisz po emeryturę jak osiągniesz wiek emerytalny - i jeszcze będziesz państwo kantować żeby dostać jak najwyższą, a składki emerytalne pewnie płacisz jak najniższe.

    Mój kuzyn prowadzi firmę informatyczną i płaci śmiesznie niskie podatki. Twiedzi że skoro głupie państwo pozwala mu tak je rąbać, to je rąbie.
    już oceniałe(a)ś
    7
    1
    @malpa_hej
    nieprawda - masz prawo. Zrezygnuj z etatu, załóż firmę. Zrezygnuj z L4, urlopów, dodatków i huk wie czego (paczki na święta, opiekuńcze na dzieci itd). I możesz wziąć sobie nawet Bentley'a w leasing. Proste?
    już oceniałe(a)ś
    3
    6
    @pawel.pe
    Przejdź na UoP
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @Mehoo
    To nie jest przypadek, o którym mowa w artykule.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    @Dany.ainge
    Ktoś przystawił ci pistolet do głowy i zmusił żebyś założył działalność gospodarczą? To był twój wybór. Pomijając starsze roczniki (kapitał początkowy) emerytura z ZUS działa w 100% wg zasad "co włożysz to dostaniesz" - wkładasz g... dostaniesz g... Przestań jęczeć i pomyśl jak rozwinąć swoją działalność - legalnie.
    już oceniałe(a)ś
    5
    2
    @ulmus
    Jeśli popierasz fikcję bycia “przedsiębiorcą” na umowach B2B, to życzę powodzenia. Nie piszemy o prawdziwych przedsiębiorcach (takich którzy mają formy które zatrudniają ludzi) ale o oszukiwaniu państwa głównie przez branżę IT lub o ludziach jak ja, zmuszonych do bycia samozatrudnionym.
    już oceniałe(a)ś
    6
    0
    @Dany.ainge
    Powtarzam, czy ktoś cię zmusił żebyś założył działalność gospodarczą? Z własnego wyboru stałeś się "przedsiębiorcą". Jeżeli uważasz, że twoja działalność to fikcja to ją zamknij i nie biadol, że to wina mitycznego systemu. To jak duża będzie twoja firma zależy tylko od ciebie.
    już oceniałe(a)ś
    2
    3
    @testen
    Jasne w tym koszyku wszystko sobie wrzuca w koszty, przeczytaj przepisy co jest kosztem uzyskania przychodu i napisz to jeszcze raz wszystko , fetysz lewicy o wpisywaniu w koszty.
    już oceniałe(a)ś
    2
    1
    @kocurro
    Tylko ten Bentley nie idzie w koszty, jak to niektórzy tutaj piszą
    już oceniałe(a)ś
    0
    1
    @Mehoo
    Mehoo mówimy o informatykach, którzy faktycznie pracują dla jednego pracodawcy
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    @dj80
    Dokładnie! Też mnie to wkurza.
    Oszczędzają na ZUS, i PIT, do tego wrzucają wszystko w koszty, a my wyjścia na nie mamy.
    Składka zdrowotna też niższa, ale jak zachorują to tyle samo kosztuje leczenie
    już oceniałe(a)ś
    0
    1
    @dj80
    Nigdy w życiu nie chciałam pracować na umowę o pracę. Mam działalność od dwudziestu paru lat. Dlaczego ktoś chcę mnie zmuszać do zawarcia umowy, której nie chcę?
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @Tomek-Wroblewski
    Jakie cwaniactwo? Czy pracuję czy nie, 1600 zł składek muszę zapłacić, a jak miesiąc jest ok, płacę kilka tysięcy.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @Tomek-Wroblewski
    No i co z tego, że jednemu? Nie mają ochrony, która wynika z przepisów prawa pracy i w każdej chwili może zacząć ich dotyczyć każdy ze wskazanych przez ciebie problemów.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @Jo_Adam
    Nigdy w życiu nie chciałem podpisywać jakiejkolwiek umowy - dlaczego ktoś mnie zmusza, żebym jakąś podpisał, by móc zarabiać na życie? - widzisz, jaki to słaby argument?

    Brak ochrony w przypadku JDG, która de facto jest zakamuflowanym UoP (często z benefitami w rodzaju płatnego urlopu) to w IT wybór, nie przymus. Jest mnóstwo pracodawców, którzy zatrudnią tego samego pracownika na UoP. W przypadku branż, gdzie ludzi wypycha się na B2B i nie ma alternatywy, te przepisy właśnie mogłyby ukrócić proceder.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @skorlon
    nie pier... za przeproszeniem - w każdym litrze paliwa płacisz podatek drogowy, który z definicji miał być przeznaczony na utrzymanie dróg i autostrad (w założeniu bardzo sprawiedliwy, bo im więcej jeździsz i (z)używasz dróg/autostrad tym więcej płacisz) - jadąc płatną autostrada płacisz za nią 2x - i w paliwie i na bramce, żadne drogi w PL nie są za darmo - tylko osoby nieuświadomione tego nie wiedza...
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @dj80
    i jeszcze całą elektronikę ma 23% taniej, bo wszystko wrzuca w koszty.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @dj80
    To sobie załóż i będzie ok. nie rozumiem, sam nie korzystasz a drugiemu zabraniasz.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @malpa_hej
    żaden ryczłatowiec nic nie odlicza...
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @dj80
    nikt nie płaci za urlop, jeśli idziesz na l4 dostajesz 2800, nie ma żadnych wypowiedzeń, związków zawodowych itp, więc nie jęcz tylko sam sobie otwórz działalność a później krytykuj
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @ChoopiGuy
    Umarły. Krowy i inne zwierzęta umierają. Zdechnie fiutin- mam nadzieję.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @Dany.ainge
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    B2B to jest patologia.
    Wysokość kosztów zatrudnienia pracownika to też jest patologia.
    @pan-troglodytes
    100 % racji w obydwu sprawach.
    już oceniałe(a)ś
    18
    3
    @pan-troglodytes
    Dokladnie,patologia kosztow etatu doprowadzila do patologii B2B. Czas najwyzszy te dwie kwestie uporządkować, od 9% skladki zdrowotnej zaczynajac.
    już oceniałe(a)ś
    13
    4
    @pan-troglodytes
    w ogóle to praca jest patologią
    już oceniałe(a)ś
    3
    2
    @pan-troglodytes
    A jaka wysokość kosztów zatrudnienia pracownika nie byłaby patologią? Jakby dopłacali?
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    @malpka232
    Np jakby pensja brutto, to był koszt pracodawcy... brzmi rozsądnie?
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @AdamSt
    Ale wtedy by wyszło, że 37% wynagrodzenia zabiera państwo z czego PIT stanowi tylko około 3% danin jakie płaci pracownik. I to nawet nie licząc VAT-u. Bo ktoś musi utrzymywać tych co składek nie płacą, a najwięcej z nich korzystają.

    Pracownik na minimalnej 4300zł brutto w rzeczywistości otrzymuje 3261zł na rękę, a pracodawca pracownikowi płaci 5180zł. 1910 zł (37% wynagrodzenia) zabiera Państwo.

    Z tego 115zł (jedynie 3% wypłaty pracodawcy) to ten PIT o którym wszyscy gadają. Taka składka emerytalna i rentowa na rzecz rolników - 828,79zł (16%). Piszę rolnika bo rolnik płaci 60zł i ma takie same uprawnienia. Do tego jego niepracująca żona czy mąż może płacić też Krus, czego inni bezrobotni nie mają. A żona rolnika dostanie z automatu rentę bo ją noga lekko boli, za to kasjerce w sklepie ta się nie należy nawet gdy chodzi o kulach.

    Emerytura to kolejne 907,68 (18%) które pójdzie na sfinansowanie rolników którzy płacą Rolnik płaci tylko 160zł a będzie miał taką samą niską emeryturę jak i ten kasjer na minimalnej. I tak samo to niską składką można objąć bezrobotnego współmałżonka lub dziecko. I im się będzie też należała finansowana przez podatników emerytura. Pracujący na etacie nie ma takiej preferencyjnej możliwości.

    B2B to niestety patologia, która za jakiś czas będzie płakała, że nie ma praw do emerytur albo ma minimalną, a przecież tyle zarabiali. Ta sama śpiewka co i samozatrudnieni z lat 90. obecnie. Owszem są tacy co sobie odłożyli, zgromadzili finanse na emeryturę. Ale nie oszukujmy się. Znam zbyt dużo ludzi z dochodami ponad 10tys miesięczne i zerem oszczędności.
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    @malpka232
    ależ drogi watsonie, to trywialne - niższa niż na b2b
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @pan-troglodytes

    Ludzie, do liczb.

    Kosty zatrudnienia w Polsce są mniej więcej pośrodku kosztów w UE. Wyższe niż w Rumunii czy (o dziwo, ale minimalnie) w Norwegii, ale niższe niż w Chorwacji, Grecji, Litwie... Zdecydowanie niższe niż w krajach rozwiniętych (największe w Austrii, potem Francja i Włochy), minimalnie niższe niż w Niemczech, z naszych okolic - jesteśmy tańsi niż Estonia, Czechy, Słowacja... O Portugalii czy Słowenii nie wspominając.

    Mamy patologiczny system budowany przez lata, włącznie z największym kłamstwem neoliberaizmu, że to pracownik ma dokładać się do pracodawcy, być wdzięcznym że w ogóle ma pracę, przypływ podnosi wszystkie łodzie, każdy może wygrać w Lotto, zostać przedsiębiorcą, i co wtedy, lewaki.

    A najlepiej żeby pracownicy nie mieli zabezpieczenia socjalnego, państwo nie miało na utrzymanie usług publicznych, ale żeby korporacje mogły w Polsce ciąć koszty, bo to one są tu najważniejsze. I koniecznie pracownika na śmieciówce nazwijmy przedsiębiorcą, żeby uwierzył że jest po tej samej stronie i ma te same interesy co megakorpy.

    Otóż więcej mamy wspólnego z tymi koczownikami spod płotu na granicy z Białorusią, niż Elonem Muskiem.

    I tak to ludzie łykają od dwudziestu lat, a Konfederacja i Putin się cieszą.
    już oceniałe(a)ś
    10
    0
    @pan-troglodytes
    to zatrudnisz hydraulika na pełny etat jak będzie pracował kilkanaście tygodni nad twoim domem?
    już oceniałe(a)ś
    0
    3
    @ara2019
    hydraulik pracujący kilkanaście tygodni nad jednym zleceniem to nie to samo co informatyk pracujący kilka (lub kilkanaście) lat dla tego samego "kontrahenta" (a de facto pracodawcy) w stałych godzinach, na sprzęcie i pod nadzorem "kontrahenta" który wyznacza mu zadania. Widzisz chyba różnicę w ryzyku pomiędzy tymi dwoma przykładami?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @pan-troglodytes
    Wg Twojej logiki każda praca na rzecz innego podmiotu to patologia.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Najwyższy czas żeby ukrócić tę fikcję. Ogromna większość pracowników normalnie płaci podatki, już i tak za wiele jest świętych krów.
    @Mrrid
    Co stoi na przeszkodzie żebyś założył własną firmę i "zarabiał kokosy"? Lenistwo i rak własnej inicjatywy?
    już oceniałe(a)ś
    16
    40
    @ulmus
    Mi przeszkadza w założeniu JDG brak kapitału na budowę fabryki samochodów.
    już oceniałe(a)ś
    17
    3
    @skorlon
    Możesz zawsze podpiąć się pod Izerę albo polską elektrownię atomową.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @Kot_Mikesz
    Nie mogę się podpiąć. Ja chcę sam wyładowywać dostarczane komponenty. Sam na prasach (które sam będę serwisował) wytłaczać blachy. Sam montować wszystkie składniki samochodu. Na końcu sam przetestuje samochód na torze. W końcu JDG to jednoosobowa działalność.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Fikcja i zakłamanie. Pracuje jako kontroler finansowy, dostaje ostatnio ofertę pracy w Katowicach, fragment szczegółów

    Location: Katowice (hybrid, 2-3 times a week in the office)

    Compensation: From 25k PLN upwards on a B2B contract (26 paid days off in a year)

    Working hours: 12:00 - 20:00/14:00-22:00 (some overlap with the US required, to be discussed)

    Pisze Pani, że nie interesuje mnie takie zatrudnienie. Sprawdzam pracowników „firmy” - wszyscy na samozatrudnieniu. Dla firmy zatrudniającej się to jak najbardziej opłaca: zero odpraw przy zwolnieniach grupowych, tańszy koszt pracownika, brak okresów wypowiedzeń, brak kodeksu pracy. A ludzie za trochę więcej kasy na rękę idą na to.

    Przedsiębiorstwo/firma to nie 12 faktur w roku do tego samego kontrahenta, za pracę 8-16. Niestety Platforma jeszcze bardziej chce robić „dobrze” JDzG i wypychać ludzi na samozatrudnienie.

    Z drugiej strony wystarczyłoby waloryzować progi podatkowe.
    @Maciej Nowacki
    Dokładnie. Teoria teorią a w praktyce już widzę jak PO lub Szymek z Ryśkiem Petru strzelą w swoich wyborców.
    już oceniałe(a)ś
    23
    6
    @Maciej Nowacki
    To sobie załóż firmę. Najlepiej zatrudniając co najmniej 10 pracowników żeby zaraz związki zawodowe utworzyli.
    już oceniałe(a)ś
    9
    39
    @Maciej Nowacki
    Jak Ci nie pasuje taka forma współpracy, to jej po prostu nie podejmujesz i nie narzekasz. Z drugiej strony, jeśli potencjalny pracodawca uzna Cię za wybitnego specjalistę, którego właśnie potrzebuje, to zatrudni Cię na Twoich warunkach.
    już oceniałe(a)ś
    11
    29
    @Maciej Nowacki
    Spłycasz temat, ponieważ masz szczątkową wiedzę. Prowadzę firmę konsultingową, to praca samodzielna, różnorodna, wykonywana w różnych miejscach od home office do podróży po całym świecie. Bywało, że miałem kilkadziesiąt faktur rocznie, od kilku lat mam tak poważnego partnera, że angażuje moją pracę 24/7, więc nie przyjmuję innych zleceń. Są różne przypadki w zakresie B2B i nie sprowadzają się wyłączenie do informatyków. Dlatego był 3 lata temu pomysł usunięcia z B2B firm fakturujących dla jednego kontrahenta, ale gdy posłowie i urzędnicy się dokształcili, szybko się z niego wycofano.
    już oceniałe(a)ś
    16
    23
    @krakus57pl
    Nie spłyca. W niektórych branżach doszło do tego, że nawet jeśli człowiek chce pracować na uop, bo woli mieć zabezpieczenia niż trochę więcej kasy na rękę, to nagle znalezienie takich ofert graniczy z cudem, bo większość firm wypycha ludzi na b2b. Łatwiej ich zwolnić, nie trzeba się przejmować odprawami, a do tego jest taniej dla firmy. Wybór rodzaju zatrudnienia zaczyna być fikcją, bo firmy już się połapały, że mogą i wpychają te "luksusowe śmieciówki" wszędzie, gdzie się da.
    już oceniałe(a)ś
    29
    4
    @Maciej Nowacki
    Niestety, ale kryterium "12 faktur od jednego kontrahenta" będzie bardzo łatwo obejść - zaraz pojawią się kółka wzajemnego wystawiania faktur.
    już oceniałe(a)ś
    6
    3
    @b____
    Nie będzie - to się da łatwo wyłapać i robi to nawet już oprogramowanie. Tylko naiwniacy myślą, że oszukają system. To system wyznacza granice waszej optymalizacji podatkowej.

    @krakus57pl
    Nie jest rozmową o firmie konsultingowej tylko o 12 fakturach w roku i nie ucz ojca robić dzieci bo w przeciwieństwie do ciebie mam 15 lat doświadczenia w finansach, księgowości i podatkach, uprawnienia księgowego i doradcy podatkowego i na codzień obserwuje tą waszą tragifarsę.

    @wajdek
    nie czytasz ze zrozumieniem - i opowiadasz bzdury.
    już oceniałe(a)ś
    12
    4
    @b____
    (...) zaraz pojawią się kółka wzajemnego wystawiania faktur. (...)
    - - - - -
    Krótka kontrola podatkowa z kilkoma przesłuchaniami i będzie ustalenie "pustych faktur" - przypominam o 100 % sankcji VAT :)))
    już oceniałe(a)ś
    6
    1
    @tubylec_ww
    Osoby które nigdy nie prowadziły firmy mają się - zupełnie bez powodu - za największych specjalistów w zakresie jej prowadzenia.
    już oceniałe(a)ś
    3
    4
    @Maciej Nowacki
    otoz nie troche,a duzo wiecej. optymalnie mozesz placic 8% ryczalt B2B, na umowe o prace.. 55-60% pensji leci do urzedu skarbowego i zusu.. Potem placisz akcyze vaty ... w sumie jakies 70% dochodu to podatki
    już oceniałe(a)ś
    2
    2
    @Yalaa
    mozesz sie umowic na odprawe.. why not
    już oceniałe(a)ś
    0
    2
    @Maciej Nowacki
    nie rozumiem. Przeciez to wlasnie platforma dzielnie walczy z samozatrdunieniem. Za PiSu z pensjami 26 tysi na miesiaczek przy kawusi w domciu u nikogo nie powodowalo zzielenienia z zazdrosci. Tusk to mentalny komuch.
    już oceniałe(a)ś
    0
    2
    Najlatwiej przywalic w tych, ktorzy nie zablokuja drog, nie beda palic opon w miastach, wszczynac burd i bic sie z policja.
    A moze wezma sie za podatki rolinikow? A moze ukroca patologie finansowania z budzetu kopalini, stoczni i reszty tego talatajstwa z czternastkami, pietnastkami, barburkami…
    @nicknikodem
    jedno nie wyklucza drugiego
    już oceniałe(a)ś
    24
    2
    @nicknikodem
    Najłatwiej odliczać koszty paliwa, remontu, ubezpieczeń, kosztów lokalu, odsetek od pożyczek, obniżając sobie dochód do opodatkowania i VAT.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @nicknikodem
    Powinni się wziąć za obie te grupy. Nie może być tak by kasjerka z dwójką dzieci w sklepie utrzymywała państwo w większym stopniu niż rolnicy w ciągnikach za miliony czy informatycy w samochodach za setki tysięcy którym.
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    @nicknikodem
    sie glosowalo na PO sie ma czlowieka Tuska w KAS co wydaje Tuskowe decyzje. Glosuj dalej na Tuska. I nie narzekaj.
    już oceniałe(a)ś
    1
    7
    @nicknikodem
    co ma przysłowiowy piernik do wiatraka?
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @nicknikodem
    Zastanów się co piszesz, bo piszesz bzdury, informatyka, to można zatrudnić z Kolumbii, Madagaskaru, Grenlandii,Papua Nowa Gwinea, bo talie są czasy no i jakie nakłady potrzebuje informatyk może dwa komputery i szybkie łącze. Natomiast infrastrukturę jaką potrzebują stocznie, kopalnie budowały pokolenia. Moim zdanie demonizowany jest zawód informatyka w Polsce i jak za bardzo będą wydziwiać, tak się skończy, że firmy zastąpią ich informatykami z innych krajów. Mogą się zdziwić na jakim poziomie informatyzacji jest Kolumbia i ilu szkoli informatyków, podobnie jak inne kraje.
    już oceniałe(a)ś
    4
    1
    @piernik_jeden
    Chyba nam wszystkim chodzi o dobro państwa polskiego, brakuje kasy na służbę zdrowie, czego efektem było ówczesne rozdawnictwo no i trzeba wpłacać do NFZ*dziura 160 mln xł( bez względu zwolennikiem jakiej partii jesteś, Polakiem i zdrowie Polaka powinno cię interesować. Dlaczego brakuje pieniędzy w NFZ bo płacących coraz mniej a uprzywilejowanych coraz więcej, płacą pracownicy najemni i emeryci i trochę rzemieślnicy i przedsiębiorcy i trochę rolnicy a do korzystających oprócz płatników należą dzieci niektóre do 26 życia jak studiują, niepracujące współmałżonki, bezrobotni, renciści, niepełnosprawni , częściowo ci co w ogóle nie płacą itd. i wszyscy ci co płacą mało w pełni korzystają z usług. Jak to się ma nie wysypać musi się wysypać.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Panie Leszku Kostrzewski, autorze - na ryczałcie nie ma odpisywania kosztów. Weźże Pan się przygotuj i nie pisz głupot.
    @zlotooki
    Nie wiem czy po Twoim komencie, ale zweryfikowano już.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Heh, to moja siostra już dawno oblałaby test przedsiębiorcy bo tak się składa, że w 80% ma faktury z jednej firmy. Przy czym pracuje u siebie i w dogodnym dla siebie czasie pod warunkiem, że maszyna wróci z powrotem do klienta w umówionym czasie. Tak się składa, że małe firmy, w tym JDG trzymają się swoich głównych klientów jak rzep psiego ogona bo to oznacza poprostu stabilny zarobek. Ale rozumiem, że to się nie podoba bo klient powinien zatrudnić siostrę na etacie czego ona nie chce bo nie wyobraża sobie roboty 8-16. Nie ma tez ochoty "dzielić się wiedzą" co etatach jest nagminne aby doświadczony pracownik, który patrząc na nasz system edukacji sam zdobył swoją wiedzę w ramach obowiązków służbowych wdrażał nowych lub mniej doświadczonych. Patologią jest w wielu wypadkach jest etat gdzie pracownik i jego wiedza są traktowani jak własność firmy, do tego brak elastycznego czasu pracy i przymuszanie pracowników do pracy z biur, w chorych openspejsach, które są dla pracodawców tańsze. Dopóki pracodawcy nie wyjdą mentalnie z komuny to JDG będzie atrakcyjniejszą formą pracy dla wielu ludzi. A podatki? No cóż. A ograniczenia jakie niesie JDG? Spróbujcie wziąć kredyt hipoteczny na wielu formach opodatkowania bądź ciężko zachorować, wtedy pogadamy o podatkach.
    @malami1001
    Patologią jest rownież to, że pracodawca moze stac się zakładnikiem chorowitego nieroba, od którego trudno się uwolnić
    już oceniałe(a)ś
    18
    14
    @malami1001
    akurat kredyt się da załatwić, w niektórych bankach mniej formalności niż przy umowie o pracę. właśnie na 900k dostałem kredyt przy b2b na ryczałcie 12%.
    już oceniałe(a)ś
    1
    2
    @malami1001
    to, co piszesz m.in. o swojej siostrze, to potwierdzenie zasady Pareta: 20% klientów daje 80% dochodów. Więc niekoniecznie oblałaby test przedsiębiorczości.
    już oceniałe(a)ś
    10
    0
    Bzdurna analiza powielajaca "opinie" KAS. GW utrwala stereotyp prywaciarza - kiedys "badylarza" - a obecnie informatyka. Wlasnie otrzymalem decyzje ZUS dot. zatrudnienia na umowe o prace we wlasnej spolce. Otoz nie podlegam ubezpieczeniom emerytalnym, rentowym, chorobowym i wypadkowym, poniewaz umowa - zdaniem ZUS - jest fikcyjna. Dlaczego? Bo wg ZUS jest fikcyjna, dlatego, ze nikomu nie podlegam bedac znaczacym wspolnikiem. To jak mam byc zatrudniony? Tak jak to nazywacie: na smieciowce. Po to zeby nie wyplacic mi zwolnienia za kawalek grudnia i styczen! Moze 5 tysiecy. Ok. To oddajcie skladki 40 tysiecy za rok. Tak to dziala. Chcemy sciagac kase, to nazywamy JDG fikcja; nie chcemy wyplacic swiadczenia, to nazywamy JDG fikcja. Kraj urzedasow i klasy prozniaczej. Moze skomentujcie fikcje zatrudniania w urzedach i SSP?
    @dobwer63
    To że jakies przepisy są nadużywane w z jednej strony nie znaczy, ze Ty też nie nadużywasz ich od drugiej.
    A poza tym d.. dałeś jak wielu Januszy, bo zatrudnić się we własnej spółce można, ale trzeba to zrobić z głową a nie na chama.
    Oczywiście trzeba odżałwać trochę kasy na prawnika i księgową (w tandemie) którzy sie na tym znają, a tego własnie Janusze nie lubią - płacić za czyjąś wiedzę i doświadczenie.
    już oceniałe(a)ś
    32
    21
    @MaddyOfEsi
    No 7 mln urzędników RP wzmacnia PKB aż ziemia drży.Czemu EPUAP załatwia nam wszystko a w takiej Bydgoszczy pracuje w ZUSie 1300 osób.Urzędnicz komuna trwa dzielnie.
    już oceniałe(a)ś
    8
    5
    @dobwer63
    Przekręciarz się odezwał...
    już oceniałe(a)ś
    3
    5
    @kaprill anteusz
    Kłamiesz. Chyba że emeryt to dla ciebie też urzędnik. Ale wtedy jesteś zwyczajnie
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @MaddyOfEsi
    Nie znam gościa, ale Go obrażę. Świetnie. Znam decyzję odmowną macierzyńskiego, bo wg. ZUS zatrudniono kobitę już będącą w ciąży w celu wyłudzenia świadczenia a ona urodziła malutkiego wcześniaka. I tak na ludzkim nieszczęściu ...
    już oceniałe(a)ś
    0
    0