Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jeszcze w latach 90. XX wieku pan Marcin założył konto w jednym z największych banków. W 2004 r. poszedł do oddziału, by je zamknąć. Dekadę później zaczął rozglądać się za kredytem hipotecznym. Postanowił sprawdzić m.in. ofertę swojego starego banku. Ten jednak odesłał go z kwitkiem. Okazało się, że przyczyną był przeterminowany dług w wysokości blisko 300 zł.

Opłaty były naliczone za prowadzenie – jak się okazało – niezamkniętego rachunku. Z tego powodu pan Marcin trafił na listę dłużników w Biurze Informacji Kredytowej, co nie pozwoliło mu zaciągnąć kredytu też w innych bankach.

Sprawa się wyjaśniła dopiero po interwencji „Wyborczej”. Bank przeprosił i umorzył dług.

W tym przypadku winę ponosił bank. Ale często to klienci sami są sobie winni. Na forach internetowych aż roi się historii ludzi, którzy przyznają, że zapomnieli o jakimś starym rachunku, a teraz banki ścigają ich za długi.

Na koniec 2016 r. Polacy mieli ponad 33 mln ROR-ów. Chodzi tylko o rachunki z dostępem przez internet. Ale tylko 15 mln z nich to konta aktywne, a więc takie, do których klient loguje się przynajmniej raz w miesiącu.

Część nieużywanych rachunków może być pozostałością po bankowych promocjach. W ostatnich latach banki biły się o klientów, kusząc np. wypłatą premii. Klienci zakładali rachunki tylko po to, żeby zarobić 100 czy 200 zł, a potem o kontach zapominali.

Mało tego, banki reklamowały swoje konta jako darmowe. Klient zainkasował premię lub skorzystał z innej promocji, a potem przestał się kontem interesować, sądząc, że nic go nie kosztuje.

Zwykle jednak za tę darmowość trzeba było zapłacić aktywnością. Bank nie brał np. opłaty za konto, jeśli klient przelewał pensję. Z kolei karta była za zero, jeśli zapłacił nią kilka razy w miesiącu. W przeciwnym razie bank naliczał prowizje, które po kilku latach mogły urosnąć do kilkuset złotych.

Jak nie wpaść w podobną pułapkę, czyli jak skutecznie zamknąć konto?

Zaświadczenie o zamknięciu

Jeśli wiesz, w którym banku masz nieużywany rachunek, dla świętego spokoju najlepiej go zamknij. W jednych bankach taką dyspozycję można złożyć przez serwis internetowy lub telefonicznie, a nawet e-mailem, w innych tylko w oddziale lub wysyłając list polecony na adres banku. Radzimy jednak pójść do oddziału. Dowiesz się, czy nie ma przeszkód w zamknięciu konta. Na rachunku może być np. niespłacone zadłużenie. Będziesz mógł też wskazać, co zrobić ze środkami, które zostały na koncie – wypłacić je w gotówce czy przelać na rachunek w innym banku.

– Klient powinien otrzymać pisemne potwierdzenie złożonego przez siebie wypowiedzenia. Zwykle nie musi wypełniać żadnych formularzy, wystarczy ustny wniosek. Natomiast jeśli chcielibyśmy już po upływie okresu wypowiedzenia otrzymać zaświadczenie o tym, że konto zostało zamknięte, bank będzie mógł pobrać opłatę za jego przygotowanie – mówi Marcin Data, dyrektor ds. produktów oszczędnościowych w banku Crédit Agricole.

Możesz też poprosić o kopię dyspozycji do celów dowodowych albo wydrukować treść wiadomości wysłanej do banku.

– Nawet jeśli za jakiś czas bank stwierdzi, że nadal mamy konto, to takie zaświadczenie wystarczy, by sprawę zamknąć. To dowód, że wolą klienta było zamknięcie rachunku – przekonuje Krzysztof Kondraciuk z Raiffeisen Polbank.

Kasowanie pożyczek i lokat

Jeśli na dobre chcesz pożegnać się z bankiem, pamiętaj o zamknięciu innych produktów. Jeśli w ramach ROR korzystałeś z linii kredytowej, najpierw będziesz musiał ją spłacić.

Nieco inaczej jest z innymi produktami. Pożyczki, karty kredytowe czy lokaty to produkty, do których nie jest potrzebny ROR. – To, w jaki sposób bank podejdzie do dodatkowych produktów, zależy od jego wewnętrznych regulacji – mówi Krzysztof Kondraciuk.

Jeśli masz w banku np. pożyczkę gotówkową, możesz ją dalej spłacać po zamknięciu konta (pod warunkiem, że bank się zgodzi). Być może wystarczy aneks do umowy, bo do tej pory bank ściągał ratę automatycznie z rachunku.

Lokaty? Można je zerwać w chwili zamykania ROR-u, ale wtedy prawdopodobnie odzyskasz tylko wpłacony kapitał, bez odsetek. Ale depozyt można zostawić do wygaśnięcia terminu umowy.

Wiele banków oferuje produkty w promocji. Można dostać np. kredyt hipoteczny z niższą marżą, lepiej oprocentowaną lokatę czy kartę kredytową bez opłaty za jej wydanie, jeśli przy okazji założysz konto osobiste. Ale musisz się liczyć z tym, że zamknięcie konta spowoduje, iż ceny tych produktów przestaną być promocyjne.

Bank zamknie konto za klienta

Zamknięcie konta może być prostsze, jeśli jednocześnie chcesz je otworzyć w innym banku. W 2010 r. weszła w życie rekomendacja Związku Banków Polskich dotycząca przenoszenia rachunków. Otwierając rachunek w nowym banku, możesz złożyć dyspozycję przeniesienia konta ze starego banku. Za pośrednictwem systemu Ognivo obsługiwanego przez Krajową Izbę Rozliczeniową banki mogą przekazać sobie nie tylko potrzebne informacje, ale też środki, które trzymałeś w starym banku.

– Bank nie tylko w imieniu klienta podejmie działania w celu zamknięcia dotychczasowego konta. Może też poinformować np. pracodawcę czy urząd skarbowy o nowym numerze rachunku. Banki mają obowiązek współpracować ze sobą, a jeśli wystąpią jakiekolwiek przeszkody w zamknięciu konta, muszą też skontaktować się z klientem. Dzięki temu możemy mieć pewność, że konto ostatecznie będzie zamknięte – przekonuje Marcin Data z Crédit Agricole.

Banki mogą pobierać opłaty za przenoszenie konta, choć w praktyce tego nie robią.

To wygodna metoda, ale mało popularna. W pierwszym kwartale 2017 r. z tej możliwości skorzystało ok. 9,8 tys. klientów. To o 68 proc. więcej niż w tym samym okresie 2016 r., ale niewiele, biorąc pod uwagę liczbę posiadanych przez Polaków rachunków.

Jak odnaleźć zgubione konto

Co robić, jeśli w przeszłości założyłeś kilka rachunków i nie masz pewności, czy wszystkie zostały skutecznie zamknięte?

Od połowy ubiegłego roku we wszystkich bankach i SKOK-ach działa usługa o nazwie „Centralna informacja o rachunkach uśpionych", której operatorem jest KIR.

Dzięki usłudze możesz nie tylko odszukać np. odziedziczone pieniądze, ale też sprawdzić, w których bankach masz konta.

Wniosek o przeszukanie rachunków możesz złożyć w dowolnym banku lub placówce SKOK-u. Nie musisz być klientem tej instytucji. Dla wygody warto jednak pójść do oddziału w pobliżu twojego miejsca zamieszkania albo pracy, ponieważ informację zwrotną odbierzesz tylko w miejscu, w którym składałeś wniosek.

Pracownik banku lub SKOK-u zweryfikuje twoją tożsamość. Pytanie o konta trafi do systemu centralnej informacji, skąd zostanie wysłane do wszystkich banków i SKOK-ów. Każda instytucja musi odpowiedzieć nie później niż w ciągu trzech dni roboczych.

Następnie system prześle zbiorczy raport do instytucji finansowej, w której składałeś wniosek. Udostępnienie tego raportu kosztuje 25-40 zł.

W raporcie znajdziesz nazwę banku lub SKOK-u prowadzącego rachunek, jego numer oraz potwierdzenie, czy konto jest aktywne.

Jesteśmy po waszej stronie!

Logo akcji Logo akcji "Po stronie klienta" Gazeta Wyborcza

Rozpoczynamy piątą odsłonę akcji „Po stronie klienta”. W poprzednich obnażaliśmy m.in. nieetyczną sprzedaż przez telefon i na tzw. pokazach garnków, pisaliśmy o metodach stosowanych przez oszustów internetowych oraz o tym jak nieuczciwi handlowcy manipulują seniorami.
Od dziś w każdy czwartek, przez najbliższe pięć tygodni podpowiadać będziemy jak bezpiecznie korzystać z usług finansowych i nowych technologii. Pokażemy na jakie zagrożenia w sieci narażeni są najmłodsi, jak bezpiecznie poruszać się po świecie produktów oferowanych wyłącznie przez internet. Podpowiemy, którym metodom płatności możemy zaufać, a którym nie. Wyjaśnimy też, w jakie kłopoty można się wpakować przekazując korporacjom nasze dane osobowe.
Setki tysięcy polskich przedsiębiorców to w praktyce konsumenci. Jednak fakt, że prowadzą firmy, są słabiej chronieni, gdy robią zakupy, korzystają z usług banków czy telekomów.

Wspierajcie nas i piszcie: interwencje@wyborcza.biz

Odwiedź stronę internetową akcji: Wyborcza.biz/Po stronie klienta

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.