Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W czwartek w ramach akcji „Po stronie klienta” pisaliśmy o tym, jak płacić za zakupy w internecie. Tradycyjny przelew bankowy, karta kredytowa lub debetowa, pay-by-link, za pobraniem albo za pomocą smartfona w systemie BLIK lub PeoPay – sposobów płacenia w sieci jest coraz więcej.

Jak bezpiecznie płacić w sieci? Przelewem, kartą, telefonem?

Czytelnicy, którzy chcieli dowiedzieć się więcej o tych płatnościach, a zwłaszcza o płaceniu telefonem, mogli porozmawiać podczas specjalnego dyżuru z Przemysławem Frańczakiem, dyrektorem marketingu Orange Finanse.

Odebraliśmy wiele telefonów. Niezależnie od tego, czy pytania dotyczyły korzystania z bankowości elektronicznej za pośrednictwem komputera stacjonarnego, czy smartfonu, wspólnym mianownikiem były obawy o bezpieczeństwo. To sygnał dla instytucji finansowych i firm dostarczających nowe rozwiązania płatnicze, że nie wystarczy stworzyć wyłącznie wygodną i bezpieczną usługę. Trzeba edukować, wyjaśniać i rozwiewać wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa płatności.

Podmiana strony w telefonie

Pani Karolina zwykle korzysta z bankowości za pośrednictwem komputera, ale zdarza się jej zajrzeć na konto w telefonie. Słyszała o fałszywych, podmienianych przez oszustów stronach bankowych. – Czy taką stronę można też podmienić w telefonie? – pyta nasza czytelniczka.

– Smartfon to komputer, z tą różnicą, że nosimy go w kieszeni lub torebce. Jeśli loguje się pani do konta przez przeglądarkę, to ryzyko podmiany strony w telefonie jest możliwe. Korzystając z internetu w telefonie, trzeba przestrzegać tych samych zasad bezpieczeństwa, co w przypadku korzystania z komputera stacjonarnego. Należy sprawdzać, czy adres strony internetowej banku jest właściwy. W pasku adresu przeglądarki musi się znajdować symbol zielonej kłódki, co oznacza, że połączenie z daną stroną jest bezpieczne, bo wyposażona jest w ważny certyfikat. Adres strony powinien tez zaczynać się od „https”. To z kolei sygnał, że strona jest szyfrowana – wyjaśnia Przemysław Frańczak.

Na podmienioną stronę można wejść, jeśli np. klikniemy w link pochodzący z nieznajomego źródła. Oszuści często rozsyłają e-maile podszywające się pod bank z prośbą np. o aktualizowanie danych. – Pamiętajmy, że banki nigdy nie wysyłają do klientów takich próśb, nie proszą o aktualizację – podkreśla Frańczak.

Radzi też, by zainstalować w telefonie program antywirusowy. – Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że takie programy są w naszych komputerach stacjonarnych, korzystając z telefonu, często o tym zapominamy.

Aplikacja lepsza niż przeglądarka

Ekspert Orange radzi jednak korzystać z bankowości w telefonie nie za pośrednictwem przeglądarki, ale przez specjalną aplikację, którą można pobrać ze sklepu z aplikacjami, np. Google Play (w przypadku smartfonów z systemem operacyjnym Android).

– A czy aplikację banku też można podmienić? – dopytuje pani Karolina.

– Podszyć się pod nią jest bardzo trudno. Trzeba dbać o to, by mieć najnowszą wersję aplikacji. By się do niej zalogować, trzeba podać login, choć w celu uproszczenia tego procesu banki od tego odchodzą. Potrzebny będzie natomiast kod PIN, który jest kluczem do aplikacji. Za jego pomocą autoryzujemy też operacje wykonywane przez bankowość mobilną, np. płatności BLIK. Nie wolno nikomu udostępniać tego kodu – uczula Przemysław Frańczak.

Pan Jakub zapytał, czy płatności aplikacjami są bezpieczne, jeśli na telefonie jest wirus? Czy złodzieje mogą sczytać kod z aplikacji takiej jak np. BLIK?

Jak skutecznie płacić BLIK-iem?

Czy nie lepiej po prostu płacić gotówką płacić? Po co te wszystkie technologie płatności, skoro każda z nich jest mało bezpieczna?

– Przechwycenie kodu blik jest praktycznie niemożliwe. Ekran z kodem jest zabezpieczony przed przechwyceniem. Ponadto warto pamiętać, że kod BLIK jest ważny tylko 120 sekund, a płatność dodatkowo jest autoryzowana na telefonie użytkownika – wyjaśnia Przemysław Frańczak.

Dodaje, że bezpieczeństwo płatności mobilnych jest gwarantowane przez organizacje płatnicze i banki, które udostępniają swoim klientom możliwość płacenia telefonem. – Myślę, że noszenie zabezpieczonego blokadą telefonu, który wyposażony jest w aplikację bankową z PIN-em, jest zdecydowanie bardziej bezpieczne niż noszenie portfela wypchanego banknotami – zachęca ekspert Orange Finanse.

Babcia płaci telefonem

Były też pytania o to, czy płatności mobilne to dobre rozwiązanie dla osób starszych. Jedna z czytelniczek: – Moja babcia ma smartfona, ale korzysta tylko z podstawowych funkcji, jak np. wysyłanie SMS-ów. Warto, by nauczyła się płacenia telefonem, czy proponuje pan coś innego?

– Są seniorzy, którzy nie mają problemu z korzystaniem z nowinek technicznych. Byłoby dobrze, gdyby ktoś pokazał pani babci, w jaki sposób zainstalować aplikację i wykonywać podstawowe operacje. Nie znam banku, który stworzył aplikację specjalnie dla osób starszych. Ale te, które powstały, z założenia są mniej skomplikowane niż bankowość elektroniczna w wersji na komputery stacjonarne. Mają uproszczony interfejs, ograniczoną liczbę operacji po to, by łatwiej można było korzystać z nich na telefonie, np. żeby sprawdzić dostępne środki czy zrobić przelew – mówi Przemysław Frańczak.

Radzi, by osobę starszą na początku poprowadzić za rękę, by mogła się oswoić ze smartfonem. – Pomocą służą też pracownicy w stacjonarnych salonach Orange, a na stronie internetowej można obejrzeć filmy pokazujące krok po kroku, jak korzystać z różnych funkcji bankowości mobilnej – mówi Frańczak.

– A jeśli babcia zapomni się wylogować z takiej aplikacji, to czy to może być niebezpieczne? – dopytuje czytelniczka.

– Ze względów bezpieczeństwa strona bankowości elektronicznej – niezależnie od tego, czy łączymy się z nią przez komputer stacjonarny, czy aplikację w telefonie – po krótkim czasie bezczynności wyloguje się automatycznie i przy kolejnym logowaniu wymusza wpisanie PIN-u – tłumaczy Przemysław Frańczak.

W czwartek 25 maja w redakcji odbył się telefoniczny dyżur eksperta.
Na pytania Czytelników odpowiadał pan Przemysław Frańczak, dyrektor marketingu Orange Finanse.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.