Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Tomasz Czoik: - Pandemia i konieczność organizacji pracy w trybie zdalnym okazały się dużym wyzwaniem w kontekście technicznym, informatycznym?

Przemysław Kania: Badania Cisco przeprowadzone wśród dyrektorów IT z całego świata potwierdzają to, co wszyscy znaliśmy z własnego doświadczenia i obserwacji – pandemia COVID-19 w istotny sposób wpłynęła na większość organizacji. 87 proc. ankietowanych uważa, że utrzymanie normalnego poziomu działalności jest dla nich wyzwaniem. Jedną z głównych przyczyn, wskazaną przez 89 proc. respondentów, jest ogromna zmiana kulturowa wywołana przez nagłe przejście na pracę zdalną. Odsetek pracowników zdalnych wzrósł bowiem w skali świata z 24 proc. w czwartym kwartale 2019 do 70 proc. w trakcie pandemii. Na to nakłada się fakt, że dla 80 proc. ankietowanych zapewnienie bezpieczeństwa tak bardzo rozproszonej siły roboczej stanowi nie lada wyzwanie. Dlatego organizacje, aby pozostać produktywnymi i konkurencyjnymi, stawiają na narzędzia pomagające zabezpieczyć zdalnych pracowników i utrzymać ich produktywność w czasach nowej normalności.

Przystosowanie się do nowych warunków pracy zajęło pracodawcom dużo czasu? Odbiło się to jakoś na efektywności pracy?

– W sytuacji, gdy większość firm i instytucji zostało zmuszonych do umożliwienia swoim pracownikom pracy zdalnej, po początkowym szoku i okresie przyzwyczajania się do nowych technologii, okazało się, że brak obecności w biurze nie musi oznaczać spadku efektywności. Firmy widzą, że pracując zdalnie, wielu ich pracowników jest wręcz lepiej zorganizowanych i szybciej wykonuje swoje zadania, a kontakty twarzą w twarz można z powodzeniem zastąpić spotkaniami w przestrzeni wirtualnej.

W wielu firmach wymagało to jednak zmiany w sposobie zarządzania i postawie menedżerów, których rola jest w warunkach nowej normalności jeszcze ważniejsza. Niezwykle istotne jest teraz tworzenie przez liderów atmosfery inkluzywności, częsta komunikacja, bo ludzie muszą wiedzieć, że nadal są bardzo ważni. Żeby praca zdalna mogła być efektywna, musi być prowadzona w trybie zadaniowym. Lider musi ją odpowiednio podzielić i w prosty sposób zakomunikować, sprawdzać końcowy efekt, a nie kontrolować pracownika na każdym kroku.

Jak zapewnić pracownikom bezpieczną pracą zdalną? Jak zabezpieczyć poufność danych?

– Priorytetem, który powinien rozpoczynać dyskusję o fundamentach bezpieczeństwa pracy zdalnej jest określenie tego kto i w jakim zakresie powinien mieć dostęp do firmowych danych i aplikacji oraz za pomocą jakich urządzeń. W wielu przypadkach obowiązki w trybie zdalnym są realizowane z wykorzystaniem własnych urządzeń: komputerów, smartfonów i tabletów. Użytkownicy często łączą się nie przez sieć korporacyjną, tylko wykorzystując zastane na miejscu punkty dostępu sieci Wi-Fi.

Na tym polu z pomocą przychodzą rozwiązania klasy VPN, które zapewniają najwyższe standardy bezpieczeństwa w zakresie zdalnego dostępu do firmowej infrastruktury. W drugiej kolejności warto wziąć pod uwagę rozwiązania odpowiedzialne za ochronę użytkowników przed zainfekowanymi linkami czy nawet całymi stronami internetowymi, niezależnie od tego czy korzystają oni z sieci firmowej czy np. domowej. Innym elementem, który warto wziąć pod uwagę w kwestii bezpieczeństwa jest weryfikacja tożsamości użytkowników i wiarygodności urządzeń przed udzielaniem dostępu, np. za pomocą wieloskładnikowego uwierzytelniania.

O tym, czy sieć jest dobrze zabezpieczona, niezależnie od wielkości organizacji, decyduje kompleksowość zabezpieczeń. Powinniśmy zabezpieczać zarówno urządzenia końcowe (np. rozwiązaniami VPN czy uwierzytelnia wieloskładnikowego), samą sieć, np. poprzez jej segmentację i logiczne odseparowanie jej elementów, wreszcie styk tej sieci z Internetem (firewall). Słowem, bezpieczna sieć, także ta w mniejszym przedsiębiorstwie, powinna wykorzystywać cały ekosystem rozwiązań bezpieczeństwa.

Niezwykle ważne jest w tym kontekście bezpieczeństwo samych platform komunikacyjnych. Warto wybierać narzędzia do współpracy stawiające ochronę użytkowników na pierwszym miejscu. Nasza platforma Cisco Webex jest zaprojektowana od początku do końca z myślą o bezpieczeństwie: automatycznie przypisuje spotkaniom i ich uczestnikom indywidualne identyfikatory i hasła, zapewnia całościowe szyfrowanie danych przesyłanych między uczestnikami, blokuje nieuprawniony dostęp osób trzecich. Webex posiada też szereg funkcji, które pomagają zapanować nad spotkaniem, co szczególnie dobrze sprawdziło się np. w warunkach zdalnej edukacji: wyciszenie wszystkich, którzy aktualnie nie zabierają głosu, zamknięcie spotkania dla nieuprawnionych osób, blokowanie możliwości dzielenia treści bez zgody prowadzącego, a w skrajnych przypadkach – usunięcie ze spotkania.

Z naszych obserwacji wynika, że przyszłość pracy – tam, gdzie jest to możliwe – to model hybrydowy. Aby firmy mogły w tym modelu dobrze funkcjonować, konieczne jest, aby rozwiązania komunikacyjne, bezpieczeństwa czy narzędzia do pracy grupowej działały tak samo dobrze w biurze, jak i w domach.

Na jakie aspekty techniczne i sprzętowe należy zatem wrócić uwagę w modelu pracy hybrydowej, aby był on skutecznie realizowany przez firmy?

– W miarę wzrostu znaczenia hybrydowych modeli działania, organizacje potrzebują rozwiązań, które są elastyczne i inkluzywne. Jako dostawca wiodącej na rynku platformy Webex odpowiadamy na tę potrzebę ciągłymi innowacjami, pozwalającymi stworzyć środowisko pracy hybrydowej, w którym żaden pracownik nie jest pominięty.

Dzięki ciągłym udoskonaleniom platformy Webex – a jest to ponad 800 nowych funkcji wprowadzonych od września zeszłego roku – możemy się dziś pochwalić najbardziej kompleksowym na rynku rozwiązaniem do obsługi spotkań, połączeń, przesyłania wiadomości i zarządzania wydarzeniami.

Aby odnieść sukces w erze pracy hybrydowej, organizacje muszą mieć pewność, że ich narzędzia są elastyczne, bezpieczne i łatwe w zarządzaniu przez dział IT, dają możliwość integracji, a także wspomagają pracowników. Webex zapewnia wszystkim pracownikom hybrydowym równe szanse, niezależnie od tego, czy pracują z domu, czy z biura.

* Przemysław Kania jest Dyrektorem Generalnym Cisco w Polsce. Kieruje organizacją sprzedażową i techniczną oraz współpracą z ponad 800 partnerami Cisco w Polsce. Jest też członkiem kadry kierowniczej Cisco w Europie Centralnej. Dołączył do Cisco w 1998 roku.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.