Od 1 marca, żeby znów otrzymywać 800 plus, obywatele Ukrainy mieszkający w Polsce muszą udowodnić, że pracują i że ich dzieci chodzą do polskiej szkoły. I tu wkroczył system, zupełnie niegotowy na wypełnienie tego zadania.
Kilkanaście dni temu opisywaliśmy w Wyborczej.biz historię pani Natalii, która opiekuje się dwójką chłopców z Ukrainy, których rodzice zostali w strefie wojny. Choć Natalia nie tylko pracuje, ale też zatrudnia pracowników, a chłopcy chodzą do polskiej szkoły, ZUS od trzech miesięcy nie wypłaca jej świadczenia 800 plus.
W takiej sytuacji jest więcej rodzin. Według danych Fundacji AB Show, które opisywało Oko.press, w połowie kwietnia
aż 67,3 proc. osób nie dostało ani decyzji odmownej, ani wypłaty świadczenia. Zostało bez świadczenia i bez informacji, co dalej.
Wszystkie komentarze
Brawo!
Co innego, gdy szary obywatel czegoś nie dopilnuje i zawali wyznaczone terminy. Wtedy państewko z mokrej dykty robi surową minę i nakłada kary. Jeśli kary nie przynoszą oczekiwanych efektów, państewko te kary zaostrza, bo przecież porządek musi być.
nie byłoby tego gdyby zamiast skrobać zaświadczenie na kartce jak w jakimś 20. wieku składałoby się je online wybierając ulicę z listy. Nb. wpisanie ul. ROMULADA Traugutta też z pewnością spowoduje przekierowania wniosku do ręcznej weryfikacji.
W marcu ZUS się dopytywał o orzeczenie o niepełnosprawności dziecka, choć było załączone do wniosku.
27.04.2026r. otrzymała zgodę na to dziecko niepełnosprawne. Z uzasadnieniem, że chodzi do szkoły (ono w ogóle nie chodzi, ani nie mówi - porażenie mózgu od urodzenia).
28.04.2026r. otrzymała odmowę na dwójkę pozostałych, pełnosprawnych dzieci. Z uzasadnieniem, że "...podlega Pani ubezpieczeniom z tytułu, który nie jest aktywnością zawodową w rozumieniu ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. ... Tytuł ten nie został wymieniony w definicji aktywności zawodowej określonej w art. 2 pkt 1a) ustawy."
Jakież ona miała okrągłe oczy ze zdziwienia.
Czyli otrzyma 800+ na dziecko niepełnosprawne, z którego powodu nie jest aktywna zawodowo, ponieważ dziecko wymaga całodobowej opieki z jej strony, a na pozostałą dwójkę nie otrzyma, bo nie jest aktywna zawodowo.
Śmieszne?
Ale prawdziwe.
Ciekaw jestem jak poszło paniom Ukrainkom wymienionym w artykule - czy też otrzymają 800+ na niepełnosprawne dzieci, a na pełnosprawne nie.