Polska masowo blokuje wizy pracownicze dla pracowników ze Wschodu, którzy mają opiekować się naszymi seniorami - alarmują pracodawcy. - Co z tego, że państwo jesienią rozda bon senioralny, skoro nie będzie rąk do tej pracy? - mówią. Nie działa już nawet procedura szybkiej ścieżki. Powód? Bezrobocie w kraju.
Spośród 40 wniosków wizowych, pozytywnie rozpatrzono zaledwie trzy. Tak wygląda obecnie, na przykładzie polskich firm, procedura tzw. szybkiej ścieżki sprowadzania do pracy pracowników z krajów trzecich.
- To fikcja. Biorąc pod uwagę, że wszystkie te osoby mają zostać zatrudnione do opieki nad starszymi ludźmi, polityka państwa jest dla nas kompletnie niezrozumiała. Państwo zachowuje się tak, jakby kryzys demograficzny nie istniał, podobnie jak starzejące się społeczeństwo i brak rąk do pracy w sektorze opieki senioralnej - mówi nam Ada Zaorska, przewodnicząca Polskiego Stowarzyszenia Opieki Domowej (PSOD).
Wszystkie komentarze
Patrząc na prawicowe wzmożenie nie powinienem się dziwić wszak chodzi o życie poczęte prawie sto lat temu.
Tylko że tak się składa że teraz prawica nie rządzi... choć chyba jednak tak.
Prawica nie rządzi? KO, PSL i PL2050 to prawica w różnym spektrum prawicowości.
Kolejny patyczek do ogrodu Kierwy który kieruje MSWiA. Co tam jakieś kryteria wizowe - od góry idzie przekaz, to się daje odmowę bez pytań.
Cóż, licytacja między prezydentem a premierem o to, który z nich jest bardziej faszystowski jest ważniejsza od dobra seniorów, chorych liczących na opiekę zdrowotną czy wszelkich innych prac, gdzie Polaków jest za mało, albo do których niechętnie się garną. Pan premier niestety całkowicie oddał pole prezydentowi i przytupuje to jego tańca, zamiast zaproponować własny. Pogubił się. Miał szansę być zapamiętanym przez historię jako mąż stanu, a zostanie zapamiętany jako ten, który nie tylko nie pomógł Polsce, ale jeszcze pomógł ostatecznie ją pogrążyć.
Problem dotyczy nie tylko opiekunów osób starszych ale pracowników w ogóle.
W urzędach wojewódzkich jest zapaść. Teraz w Mazowieckiem czas oczekiwany rozpatrywania wniosku o przedłużenie pobytu to 18-24 miesięcy!
Polska jest zupełnie niewydolna: ani w zapewnieniu bezpieczeństwa (bo potencjalny szpieg, sabotażysta i przestępca jest niesprawdzony), ani tym bardziej w zapewnieniu pracowników czy ochrony. Marzenia o Warszawie, Krakowie i Wrocławiu jako siedzibach globalnych korporacji można sobie w takiej sytuacji schować i wsadzić.
Wszystkie inne rojenia o wzroście, ratowaniu demografii itp. również.
Bo rząd dąży do , przepraszam za wyrażenie, dezinstytucjonalizacji, czyli przeniesienia usług opiekuńczych do środowiska domowego. Więc będzie bon senioralny.
Bon senioralny ma polegać na tym, że MOPS określi faktyczne zapotrzebowanie seniora na usługi opiekuńcze a gmina , nie senior bezpośrednio, będzie płacić za ich wykonanie.
'Skąd weźmiemy do tego opiekunów, których brakuje ok. 40-50 tys., a teraz dojdzie do tego kolejna grupa wymagająca pomocy, gdy wystartuje ten bon?'
Zanosi się na opiekuńczą aktywizację zawodową młodszych emerytów.
Polki wyjeżdżaja do Niemiec bo mają wyższe wynagrodzenie za taką samą opiekę. U nas muszą zacząć płacić godnie za opiekę to nie będzie problemu. Nadmieniam iż jest to bardzo ciężka praca fizyczna i psychiczna.
Przecież już się płaci. Za minimalną nikt już nie będzie robić, artykuł przedstawia jakiś mały wycinek kraju nie wiem gdzie.
5k za opiekę nad starym i chorym człowiekiem to dla ciebie godne pieniądze? Oczywiście na czarno.
Ale zanim się kobiety z rodziny zajmą starcami, najpierw mają urodzic 7 nowych podatbikow
podatników, żołnierzy i dominikantów. ePiSkopat to lubi, a rząd liże rowa ePiSkopatowi.
Najpierw darmowa praca opiekuńcza nad dziećmi potem o wiele gorsza, cięższa praca opiekuńcza nad seniorami oczywiście darmowa. Rodzinna opiekunka sama już jest seniorem na emeryturze to się jej nic nie należy. Państwo lubi takie niewolnice.
A co, synkowi i córeczki w tym czasie na Melediwach?
No to idz do roboty, powalcz ze staruszkiem z demecja, myj, podcieraj, zmienaj pampersa, karm agresywnego, smaruj kremami. Za najnizsza bo nikt nie chce i wiekszosc nie ma z czego zaplacic. Trzeba byc na prawde niedorozwinietym zeby tego nie rozumiec. Zapraszam zapite polaczkowo do roboty! Ciezkiej jak cholera ale przeciez Ukrainka nie bedzie podcierac mojej starej:) zenada
Dajmy emerytom głodowe emerytury i dziwmy się, że nie chcą płacić zachodnioeuropejskich stawek za opiekę...
Nikt emerytury nie daje - masz tyle ile sobie zapracowałeś i odłożyłeś po odtrąceniu kwot dla górnika, sędziego, księdza itp
Czy ci biedni seniorzy sa gotowi na taką "opiekę"? Czy ktoś zapewni jakikolwiek standard tej opieki? Czy te opiekunki mówią choc trochę po polsku? Będą potrafiły przeczytac ulotkę leku albo zadzwonić do rodziny czy na pogotowie w razie potrzeby? Przeraża mnie pomysl sprowadzania do tak odpowiedzialnej pracy przypadkowych osób, dla których jedyną motywacją jest zarobek. Oddalibyscie komuś takiemu pod opiekę dziecko? A seniorzy są często tak samo bezbronni.
Na pewno mówisz o obecnych 80 latkach?
A masz inne genialne rozwiązanie?
tak
Tak, zatrudniłam opiekunkę. I tak, byloby super, gdyby panstwo w sensowny sposob pomagało. A nie ściągając niewykwalifikowanych ludzi zza wschodniej granicy.
Jesli chcesz skazać swojego rodzica na "opiekę" kogos przypadkowego i bez doswiadczenia, to przeciez nikt ci tego nie zabrania.
Opiekunki nie żyją w próżni. Leki są przygotowane przez pielęgniarkę, w specjalnym pudełku. Zadaniem opiekunki jest podać lek o określonej godzinie. Jeśli opiekun zna podopiecznego to szybko się zorientuje, że potrzebna jest pomoc. W tej sytuacji ma obowiązek kontaktu z pielęgniarką.
W jednym się zgadzam. Niezwykle trudno jest nawiązać więź z podopiecznym, ale to nie ma istotnego związku ze znajomością języka. Osoby zależne świetnie rozumieją mowę ciała.
Nie rozumiesz ani trochę na czym polega praca opiekunki zatrudnionej w instytucji.
I nie rozumiesz problemów rodzin, które muszą opiekować się seniorem.
Tak, praca opiekunek zza wschodniej granicy to systemowy wyzysk, na który świadomie się zgadzam, bo uważam, że na inne rozwiązania trzeba jeszcze poczekać.
Czyli nie masz pojęcia o czym piszesz. Ale nie martw się. To dość popularne.
Na jakiej podstawie uważasz, ze nie znam problemów rodzin opiekujacych się seniorem? Bo tak ci sie wydaje?
"Osoby zależne świetnie rozumieją mowę ciała." Tego nawet nie chce mi sie komentować. Może dlatego, ze zależy mi na tym, zeby mój senior miał dobrą opiekę i nie był traktowany jako "osoba zależna", zdana na łaskę przybysza niewiadomego pochodzenia i doświadczenia w tej odpowiedzialnej pracy
Nie rozumiesz co to stary portfel i jakie emerytury mogli wypracować ludzie po 80. Nie mieli najmniejszej szansy by mieć takie by płacic za opiekę.
Moja mama opiekuje się pani z Ukrainy. Tak dogaduje się z nami i z mamą. Jest super cierpliwa. Prowadzi gospodarstwo domowe, dba o żywienie, czystość. S mama w coraz głebszej demencji jest trudna. Jesteśmy super zadowoleni.
a ty podejmiesz sie tej roboty?
Patologią jest to że na pracy tych ludzi żerują pośrednicy!!!!!
Dlaczego MOPS-y ich nie zatrudniają? Bo mają zarobić cwaniacy dobrze już usadzeni w tym biznesie.
A ty? Bo ja mam inną pracę. Ale kiedy mój bliski tego potrzebował i mogłam z nim być, to się nim opiekowałam, wiem jaka to ciężka praca. Teraz mamy opiekunkę, Polkę. System powinien wspierać zatrudnianie ludzi w Polsce i godnie im płacić, zamiast kombinować ze ściąganiem taniej siły roboczej zza granicy.
a ja się nie zgadzam na to, że cwane Polaczki - pośrednicy zarabiają na pracy tych ludzi; dlaczego MOPS-y i inne instytucje ich nie zatrudniają bezpośrednio ?
I super. Bo chodzi o znalezienie opiekuna, ktory ma do tego predyspozycje i doświadczenie, a nie przypadkowej osoby, ktora akurat szuka pracy.
Bo trzeba trochę poszukać. Ja akurat miałam przetarte szlaki bo wcześniej organizowałam opiekunkę dla wujka.
Jak cię stać na Polkę to ok. Mnie nie stać. Widziałam na grupach opiekunek ile sobie panie winszują. Znajomi zatrudniają przez agencję do taty. Drogo, polskie opiekunki. Teraz jest dobra opiekunka. Ale dwie poprzednie do niczego. Jedna stosowała pzemoc . Nie ma gwarancji że Polka lepsza od Ukrainki. Opiekunka mojej Mamy jest świetna i jest z Ukrainy.
"Stary portfel" to pojęcie sprzed prawie 30 lat. Przestał obowiązywać w 1998, więc możesz darować sobie opowiadanie bajek. Dzięki doliczania nieproporcjonalnie dużego "kapitału początkowego" (czyli pieniędzy, których nigdy nie odłożyli) obecni emeryci mają emerytury, o których przyszli emeryci mogą tylko pomarzyć - im nikt żadnego darowanego kapitału nie doliczy.
Bo trzeba by zatrudnić w każdym MOPS-ie dodatkowe osoby, które by się tym zajęły. I trzeba by im PŁACIĆ.
Zorganizowanie przez państwo pomocy w domach będzie tańsze w domach ,niż budowanie drogich DPS -ów. Właśnie umożliwienie przyjazdu pracownikom z innych krajów daje taka możliwość.Oczywiście,samodzielne opieka, bez wsparcia, jet dużo droższa i serdecznie Pani współczuję.
Te programy wsparcia to kpina i systemowe zrzucanie opieki na dzieci. Moj tata, ktory uczciwie przepracował cale życie, nie bedzie mógł skorzystać z bonu senioralnego, bo ja zarabiam więcej niż przewiduje ustawa. Na szczęście na tyle więcej, zeby moc mu zapewnic pomoc, ale ten prog jest przeciez ustawiony bardzo nisko!
Nie ma żadnej sensownej pomocy dla seniorów.
Nie ma szans, by połączyli kropki.
Bedzie wina Tuska.