Idą na psychiatryczne L4 i bardziej boją się, że ktoś weźmie ich za wyłudzaczy i oszustów, niż że dowie się o ich problemach. - Oczywiście zdarzają się sytuacje, w których relacja pacjenta budzi wątpliwości, na przykład opis objawów jest niespójny albo oczekiwanie zwolnienia nie znajduje potwierdzenia w obrazie klinicznym - mówi lekarz psychiatra Claude Mawa.

Milena w zeszłym roku była jeszcze studentką, która jednocześnie pracowała na etacie. Zdecydowała się na mniej opłacalny przed 26. rokiem życia etat, bo czuła, że to odpowiedzialna decyzja. Etat to w końcu dla młodej osoby rzadkość, więc tym bardziej poczuła się doceniona, że dostała pracę w dużej korporacji, która poważnie podchodzi do zatrudnienia. Na początku miała jeszcze wątpliwości, czy stabilność jest ważniejsza niż dodatkowe pieniądze, które mogłaby mieć, wybierając zlecenie.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Sebastian Ogórek
Sebastian Ogórek poleca
Czytaj teraz
Więcej
Komentarze
Na eZLA dane lekarza, czyli jedno kliknięcie kadrówy i wie, czy od onkologa psychiatry, ortopedy, itd. A za chwilę przy ekspresie do kawy dowiadują się wszyscy. Ot i całe RODO po polsku i ochrona danych wrażliwych.
@Swójchłop
masz osobowosc paranoiczną, to sie te leczy
już oceniałe(a)ś
@Swójchłop
Bredzisz.
już oceniałe(a)ś
Generalnie skończyć trzeba z mitem lansowanym ile to traci gospodarka i szanowne korporacje w wyniku zwolnień lekarskich i nieobecności. Drodzy Państwo podobną ilość kasy przepala się na premię Zarzadu, samochody, bzdurne eventy, obecność w social mediach i wiele innych spraw. Jak wieloletni pracownik korporacji uważam, że zdrowie najzważniejsze, lekarz też nie tworzy dokumentów bez podstaw ;-) Januszexy mniejsze i większe tak sobie dadzą radę a życie ma człowiek jedno. Ze związkowym pozdrowieniem dla Wszystkich :-)
@Marian Majster z Austrii
powiedz to pracownikom ktorzy przejmują obowiązki tej chorej osoby jacy sa szczęśliwi ze dostają tyle samo kasy za 2 x więcej pracy...
już oceniałe(a)ś
@kokojambo
to chuba w firmie która ma tylko 2 prscowników
już oceniałe(a)ś
@Marian Majster z Austrii
Premie Zarządu to kompletne orzeszki w obrazie całej firmy. Przykładowo, w grupie PZU premie zarządu za 2025 rok to 3,3 miliona, a przychody to 30,9 MILIARDA, zysk to 6,7 miliarda. Czyli te premie uszczupliły zysk PZU o 0.04%.
Tymczasem średni czas absencji na L4 pracownika w Polsce to 6% dni roboczych. Czyli nieobecność spodowodowana przez L4 podnosi koszty pracy o 6%. Trudno powiedzieć, ile grupa PZU wydaje rocznie na pracowników, ale 6% z tej kwoty to na pewno będzie o wiele więcej niż te 3,3 miliona premii dla zarządu.
już oceniałe(a)ś
@Marian Majster z Austrii
Mhjnjjj
już oceniałe(a)ś
@Marian Majster z Austrii
lubie takie podejscie ! Teraz uwazaj : oddajesz auto rano do serwisu, bo masz urlop wyjazdowy, chcesz byc pewny, ze jest wszystko ok. Przychodzisz po odbior i co slyszysz? Przepraszam, pracownik wziąl zwolnienie dzisiaj, prosze przyjsc jeszcze raz za 3 tygodnie. To jest druga sttona medalu, ta mniej akceptowalna. Zamiast auta, moze byc ząb, operacja w szpitalu albo fryzjer w przeddzien wielkiej imprezy.
już oceniałe(a)ś
@Desmear
tak myslalem. takiego podejscia nikt nie akceptuje. Mantalnosc Kalego, ja moge chodzic na zwolnienie, ale wszyscy inni maja skakac dookoła mnie :)
już oceniałe(a)ś
@kokojambo chyba jednak ci pracownicy nie zamieniliby się miejscami z kimkolwiek na zwolnieniu psychiatrycznym. nakład pracy to na szczęście kwestia zarządzania, a nie zdrowia
już oceniałe(a)ś
@kokojambo
ajajaj, ludzie z rakiem czy ze złamaniami będą przychodzić do pracy, bo inaczej będziesz mieć mniej czasu na fejsa
już oceniałe(a)ś
Nie "pozoranta" lecz symulanta, redachtory...
już oceniałe(a)ś
Jeżeli w jakiejś firmie pojawiają się zwolnienia L4 od psychiatry, to na 90% w tej firmie jest mobbing przekraczający odporność normalnego człowieka. Każdy praki przypadek powinna badać dokładnie PIP pod kątem mobbingu. To się vez powodu nie zdarza.
@Misieq
ja mam jeszcze jedna interpretacje, tyle, ze niewiele z niej wynika. Wsrod szerokiego grona moich znajomych, zwolnienia od psychiatry biora TYLKO ci pracujacy w budzetowce. Bylem z nimi i na nartach w Alpach i nad morzem w Grecji.
Jak sami mowia, zwolnienie nie do podwazenia.
już oceniałe(a)ś
@Misieq
masz racje, wsrod moich znajomych "naduzywajacych zwolnienia" nie mam budowlanca. Ale jest urzedniczka z US i nauczycielka tez jest.
już oceniałe(a)ś
@Desmear
Obserwując to, jak się obecnie młodzież odnosi do nauczycieli, to na 90% te zwolnienia nauczycielki są uzasadnione. Ostatecznie nie bez powodu rząd, działając w warunkach braku kadry pedagogicznej, zgadza się na płatny roczny urlop dla nauczycieli "wypalonych zawodowo".
już oceniałe(a)ś
@Misieq
Bredzisz.
już oceniałe(a)ś
@olek1303
Jakieś uzasadnienie poza inwektywą?
Tylko to potrafisz?
już oceniałe(a)ś
"Pracownicy, którzy zdecydowali się „pójść" na L4 psychiatryczne podkreślali, że często sami nie byli pewni, czy ich problemy, samopoczucie czy niechęć do pracy kwalifikuje się już jako choroba, podczas której nie powinni pracować."
To dowód na to, jak zaszczuci i zamęczeni są Polacy.
już oceniałe(a)ś
Ja mam nerwice i depresję i wypalenie a przy tym dużo problemów zdrowotnych ale L4 dłuższe niż kilka dni znacznie zwiększyło by ryzyko zwolnienia mnie więc jak większość zjadaczy chleba w tym kraju, pracuje mimo stanu psychicznego.
Jak ktoś może sobie pozwolić na kilka miesięcy przerwy to wiadomo że tylko głupi by nie skorzystał, jednak nie ma co dziwić się że inni patrzą na takie osoby jak na lawirantów.
Po prostu wiele osób w znacznie gorszym stanie zdrowia po prostu nie może sobie pozwolić na taką dłuższą przerwe
@Czytelnik_2025
Chyba nie jest jednak tak źle, jeśli masz siłę na komentowanie w internetach. Ludzie sponiewierani nie mają na to siły.
już oceniałe(a)ś
@Czytelnik_2025
chłopie nie pij z rana tyle...jak ty masz depresję to co tu robisz??? własnie jesteś polskim 'Okazem" zdrowia, który po zaczytaniu sie WO myśli sobie...Oo jestem Smutna/y to zapewne mam depresje, bo tak riedaktorki z wo pisały wiec... Ja też już robiłem kiedys prowokację w gabinecie lata temu i wiem że można dostać każdy papier z L i lek jak się dobrze odegra rolę dlatego te wasze Stęki i Jęki tutaj mnie bawią, bo wiekszość z was to symulanci jadący z plejbeku!
już oceniałe(a)ś
@Czytelnik_2025
Pisząc ten komentarz w jakim jesteś stanie?
już oceniałe(a)ś
Wg moich obserwacji pracownicy bardzo rzadko mają problem z braniem L4 od psychiatry . Problem jest poważniejszy gdy pracownik wykonuje pracę mająca wpływ na bezpieczeństwo innych ludzi.
już oceniałe(a)ś
Po miesięcznym zwolnieniu nie miałabym do czego wracać. Pracuje nas tak mało, że nie ma komu robić zastępstw i koleżanki musiałyby za mnie pracować a potem by mnie zabiły...
@Wk_ona
Bardzo źle zarządzana firma. Szukaj nowej, lepszej roboty i zwalniaj się ASAP. W każdej chwili możesz złamać nogę, rękę, mieć poważniejszy wypadek. I co wtedy? Napiszę więcej: w każdej chwili może się zdarzyć, że dwie osoby poważnie zachorują, albo jedna zachoruje. a druga będzie na urlopie np. w Dubaju. Skąd niełatwo czasami wrócić.
Ja bym na tej Twojej firmie już dawno "postawił kreskę".
już oceniałe(a)ś
ItPQCxRTEm3yW76J//QHc4R7xhrnFTa4Sey1oapbmVQ=