Dziesiątki pożarów wysypisk, które przetaczają się przez Polskę, to objaw coraz bardziej palącego problemu z rosnącą górą śmieci. Wciąż taniej i łatwiej je spalić, niż zająć się procesem ich przetworzenia. Ale są już technologie, które mogą zmienić ten stan rzeczy.

Tylko w tym roku na całym świecie zostanie zużyty miliard opon, z czego na Europę przypadnie aż 350 mln sztuk. I z roku na rok ta liczba się powiększa. Średnio połowa każdej opony przerabiana jest na materiał, np. granulat do nawierzchni obiektów sportowych. Natomiast 20 proc. surowca przetwarzana jest na energię.

Niby nie najgorzej, ale eksperci przekonują, że zużyte opony tak naprawdę niemal w pełni nadają się do ponownego przetworzenia. Szczególnie że jest coraz więcej technik takiego recyclingu.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Czytaj teraz

Przydatne linki

Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem