Transformacja "Wyborczej" przyspiesza, a 170 tys. cyfrowych prenumeratorów to jeden z najlepszych wyników wśród europejskich mediów oferujących płatne treści. W Polsce nikt nie może się pochwalić podobnym sukcesem.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przez pół roku reporter wsiadał na rower i rozwoził jedzenie w Uber Eats. Spotykał się z innymi dostawcami, w większości Hindusami, i poznawał warunki ich życia i aspiracje. Jeździł na uczelnie, na których studiują, obdzwaniał pośredników i badał warunki zatrudnienia, wyciągał statystyki z urzędów, żeby zrozumieć skalę problemu.

Jego tekst redagowały dwie osoby. Korektą zajęła się kolejna osoba. Fotograf robił zdjęcia, operator nagrał filmy, a montażysta je zmontował. Projektant opracował szatę graficzną materiału w sieci, a programista zakodował stronę tak, by poprawnie wyświetlała się na wszystkich urządzeniach.

Tak powstał reportaż „Pracowałem na czarno w Uber Eats”, który odbił się niedawno szerokim echem wśród czytelników i został omówiony w konkurencyjnych mediach.

Ponad 9 mln czytelników

Najwyżej oceniane materiały powstają w zespołach tworzonych przez ludzi o różnych kompetencjach. Ich utrzymanie nie byłoby możliwe bez wsparcia czytelników, bo reklamy w sieci są znacznie tańsze niż w drukowanej gazecie.

– W takich warunkach 170 tys. czytelników regularnie płacących za dostęp do treści „Wyborczej” to koło ratunkowe dla dziennikarstwa – mówi Jarosław Kurski, pierwszy zastępca redaktora naczelnego „Wyborczej”.

Prenumeratorzy traktują „Wyborczą” jak zaufane źródło informacji. W październiku zeszłego roku, gdy odbywały się wybory samorządowe, liczba czytelników serwisów „Wyborczej” wyniosła 7,78 mln. W styczniu 2019 r. – już ponad 9 mln!

– Prenumeratorzy wyraźnie cenią te treści, które i my uważamy za najcenniejsze: nasze śledztwa. Takie jak afera KNF, jak reportaże w „Dużym Formacie”. Aż 30 proc. prenumerat cyfrowych w zeszłym roku przyniosły teksty reporterskie z 24 redakcji lokalnych „Wyborczej”, co było związane z wyborami samorządowymi – podkreśla Danuta Breguła, dyrektor strategii online „Wyborczej”. – Od początku tego roku notujemy niebywałe wzrosty czytelnictwa i sprzedaży w związku z cyklem o taśmach Kaczyńskiego.

Przeciętny prenumerator zagląda na nasze serwisy prawie czterokrotnie częściej niż inny niepłacący użytkownik. A gdy już przychodzi, to spędza trzykrotnie więcej czasu niż pozostali czytelnicy.

Dołącz do grona Prenumeratorów Wyborczej

W ślady „New York Timesa”

– W czasach zmasowanej populistycznej propagandy, partyjnych przekazów dnia, fake newsów i mowy nienawiści tolerowanej przez państwo każdy czytelnik wybierający niezależne dziennikarstwo szanujące prawdę jest bezcenny – mówi Jerzy Wójcik, wydawca „Wyborczej”.

Dziś już 21 proc. przychodów „Wyborczej” pochodzi ze źródeł cyfrowych, przy czym na większość składają się czytelnicy, a nie reklamodawcy. W 2022 r. „Wyborcza” chce mieć 327 tys. prenumeratorów cyfrowych.

Światowym liderem, który postawił na czytelników internetowych, jest amerykański „New York Times”, który ma już 3,2 mln płacących prenumeratorów. Kapitalizacja firmy na nowojorskiej giełdzie wzrosła z 2 mld dol. w 2016 r. do 5,33 mld dol. obecnie. Przychody od czytelników pozwalają tej największej w USA redakcji zwiększać zatrudnienie. W zeszłym roku firma dodała 120 stanowisk redakcyjnych i tym samym powiększyła swój zespół do rekordowego poziomu 1,6 tys. osób.

Joshua Benton, szef Nieman Journalism Lab, zwraca uwagę na to, że za obecne cyfrowe przychody amerykańskiego dziennika (reklama i prenumeraty) można utrzymać dwie takie redakcje.

Nawet brytyjski „Guardian”, który nie sprzedaje prenumerat, lecz namawia odbiorców do wpłat członkowskich, czerpie od czytelników już 12 proc. swoich przychodów.

Prenumeraty cyfrowe priorytetem

Jak bardzo istotne dla mediów stają się wpływy od czytelników, pokazuje badanie przeprowadzone przez Reuters Institute for the Study of Journalism na Uniwersytecie Oksfordzkim.

Nic Newman przeprowadził ankietę wśród 200 redaktorów naczelnych, dyrektorów i menedżerów z największych firm medialnych w 29 krajach. Ponad połowa z nich (52 proc.) uznała prenumeraty cyfrowe oraz inne formy wsparcia ze strony czytelników za główny priorytet na ten rok. Nieco ponad jedna czwarta (27 proc.) zamierza się koncentrować na reklamie. „To ogromna zmiana nastawienia” – komentuje Newman.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem