Uczniowie, którzy korzystali z AI do odrabiania zadań, mieli lepsze wyniki z prac domowych. Ale wszystko zmienia się na testach i egzaminach - tam ich wyniki były gorsze aż o 24 proc.

Naukowcy David Strömberg z Uniwersytetu Sztokholmskiego oraz Victor Lei i Wu Yanhui z Uniwersytetu w Hongkongu przez 30 miesięcy analizowali wpływ generatywnej sztucznej inteligencji na wyniki w nauce i czas odrabiania lekcji przez 27 tys. uczniów w wieku 12-18 lat z Chin. Wyniki badania opublikowali w raporcie "The Generative AI Learning Penalty: Evidence from Chinese Secondary Education".

AI wcale nie pomaga w nauce. Problemy na egzaminach

Po sześciu miesiącach uczniowie korzystający z AI osiągali o 18 proc. lepsze wyniki z prac domowych ze wszystkich przedmiotów. Ponadto czas potrzebny na wykonanie każdego zadania spadł ze średnio 64 do 45 minut - opisuje "The Economist".

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Sebastian Ogórek
Sebastian Ogórek poleca
Czytaj teraz
Więcej
Komentarze
"Zapisy z pomiarów wykazały znaczny spadek aktywności neuronalnej u osób korzystających z AI w porównaniu z grupą piszącą samodzielnie...
W jednej z serii testów 80% badanych z grupy.. z ChatGPT nie potrafiło przytoczyć fragmentów wygenerowanego wcześniej wypracowania."

Kogoś to dziwi? Nowy, wspaniały świat, a w perspektywie - przyspieszony zanik kompetencji i samodzielnego myślenia, skoro dzieci/młodzież masowo wyręczy w tym maszyna ("W krajach najbogatszych 80% studentów używa narzędzi AI. W UK odsetek ten wynosi 94, a w Niemczech - 93") - zanim jeszcze nauczą się myśleć samodzielnie.
Idealny (bo łatwy do manipulowania), "target do zarządzania" dla populistów i dyktatorów, i dalsza, postępująca erozja demokracji liberalnej.

BTW, z tutejszego podwórka: na forum coraz więcej postów generowanych jest z użyciem AI. I wcale nie mam na myśli wyłącznie "elaboratów". "Krótkie formy" również.
Troje publicystów WSZYSTKIE swoje teksty/felietony/eseje w GW pisze/generuje z użyciem ChGPT. Oceny wysokie lub entuzjastyczne. Ciekaw jestem dokąd nas to wszystko zaprowadzi...
@DonDiaz
Zaglądając tutaj od czasu do czasu odnoszę wrażenie, że nie tylko AI sieje takie spustoszenie w łepetynach. Ideologia również odmóżdża. Lewicowa tak samo, jak prawicowa. Albo i bardziej. "Przyspieszony zanik kompetencji i samodzielnego myślenia" jest przerażająco widoczny w ogromnej liczbie tutejszych komentarzy, a to są ludzie, którzy powinni być zdolni do tego, żeby chociaż raz dziennie krytycznie pomyśleć i zarezerwować sobie ten raz na okazję publicznego wypowiadania się. Wszak w dzieciństwie i młodości AI im sieczki z mózgów nie zrobiła.
już oceniałe(a)ś
@Ciotka-Donatylda
Pewnie, że nie tylko AI sieje spustoszenie, ale mając możność obserwacji na bieżąco skutków "operacji na żywym pacjencie" ;-), obawiam się, że może ona ten proces znacznie przyspieszyć i spotęgować... I to na nieznaną dotąd skalę.
Prymat własnych opinii i/lub ewentualnie wyznawanej ideologii (bez względu na jej odcień) to raczej nic nowego, jak i to że racjonalizm zazwyczaj w starciu z nimi zazwyczaj jest bez szans. Tyle że odkąd pojawił się internet, można się o tym po prostu znacznie łatwiej przekonać, co stwierdził już swego czasu niedościgniony Stanisław Lem w swoim znanym bon mocie.
Choć okazuje się, że ponoć nic takiego nie powiedział. Ale i tak miał rację ;-)
już oceniałe(a)ś
No niemożliwe, kto by pomyślał
już oceniałe(a)ś
Szczególnie dziwi mnie konieczność wprowadzenia zakazu używania telefonów w czasie lekcji - przecież korzystanie z telefonu podczas wykladu, rozmowy itd. to okazywanie braku szacunku osobom, z którymi się przebywa - w domu nie nauczyli?
Popieram deponowanie telefonów na czas pobytu w szkole. W sytuacjach awaryjnych, losowych, rodzice mogliby dzwonić do szkoły.
już oceniałe(a)ś
Kiedyś starałam się testami uzupełniać egzamin,głównym źródłem były pracę tematyczne,opisowe...dzisiaj uważam,że wariantowe pytania testowe dużo lepiej sprawdzają wiedzę...Trzeba mieć skumulowaną wiedzę, aby wybrać wariant odpowiedzi...AI omawia problem, ale jednoznaczna odpowiedź słabo jej wychodzi,a w wyczerpującej formie popełnia błędy,które człowiek stosunkowo łatwo wychwyci..Signa tempora!
już oceniałe(a)ś
ItPQCxRTEm3yW76J//QHc4R7xhrnFTa4Sey1oapbmVQ=