Chińska firma informatyczna Hanvon ogłosiła, że opracowała skuteczny system rozpoznawania twarzy ludzi noszących maseczki ochronne. Epidemia usprawni systemy inwigilacji.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W Chinach, które już używają wyrafinowane technologie informatyczne do inwigilowania swoich obywateli, powstał pierwszy w świecie system rozpoznawania twarzy ludzi noszących maseczki ochronne. W styczniu po wybuchu epidemii koronawirusa miliony Chińczyków zaczęło nosić takie maseczki i stosowane dotąd przez chińskie władze elektroniczne systemy rozpoznawania twarzy na podstawie cech biometrycznych (cyfrowy owal twarzy) nie radziły sobie z identyfikacją ludzi w maseczkach. 

W poniedziałek o opracowaniu programu rozpoznawania twarzy w maseczkach poinformowała chińska firma Hanwang Technology, znana pod skrótem Hanvon. Firma ta, która pracuje m.in. dla chińskiego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, poinformowała, że pracowała nad nowym oprogramowaniem od stycznia, wykorzystując swoją wcześniejszą technologię rozpoznawania twarzy oraz bazę 6 mln zdjęć twarzy bez masek i mniejszą bazę zdjęć twarzy zamaskowanych. 

Wychwycą w kilka sekund

Huang Lei, wiceprezes firmy Hanvon, powiedział agencji Reuters, że jego firma sprzedaje swoją nową technologię w dwóch wersjach. Pierwsza wersja, jednokanałowa, wykorzystuje ograniczoną liczbę kamer i może być stosowana np. do identyfikacji osób przy wejściu do biura. 

Korzystająca z wielu kamer wersja wielokanałowa umożliwia rozpoznanie każdego uczestnika 30-osobowej grupy "w ciągu sekundy", jak twierdzi wiceprezes Hanvon. 

"W przypadku osób noszących maski stopień rozpoznania [twarzy] wynosi ok. 95 proc., co umożliwia identyfikację większości ludzi" - stwierdził Huang Lei. Dodał, że tradycyjne systemy rozpoznawania twarzy bez masek są skuteczne w 99,5 proc. 

Wykryć podejrzanego o chorobę

Wiceszef Hanvon powiedział agencji Reuters, że opracowany przez jego firmę system rozpoznawania zamaskowanych twarzy może współpracować z urządzeniami do zdalnego mierzenia temperatury ciała. I jeśli te czujniki wskażą osobę, która ma 38 st., to jednocześnie można ustalić tożsamość takiego zamaskowanego chorego i podjąć odpowiednie działania.

Używając technologię firmy Hanvon chińskie Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego może wyszukać w swoich bazach wszelkie dane o zidentyfikowanej osobie noszącej maseczkę i śledzić ją za pomocą kamer bezpieczeństwa. 

System firmy Hanvon ma stosować już 200 instytucji i firm w Pekinie, a wkrótce zacznie być używany także w innych chińskich prowincjach. Firma Hanvon zamierza eksportować swoją technologię. 

Można się skryć za okularami

Huang Lei powiedział, że system opracowany przez jego firmę nie radzi sobie tylko z rozpoznawaniem twarzy ludzi, którzy jednocześnie noszą maseczkę i okulary przeciwsłoneczne. 

"W takiej sytuacji wszystkie kluczowe informacje o twarzy są stracone, a z rozpoznaniem jest bardzo trudno" - powiedział wiceszef firmy Hanvon agencji Reuters. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Aleksandra Sobczak poleca

Przydatne linki

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem