Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W poniedziałek giełdy w Moskwie były zamknięte i inwestorzy nie mogli zareagować na panikę, która ogarnęła giełdy świata po spadku cen ropy naftowej o ponad jedną czwartą. Po przecenie "czarnego złota" i wskutek obaw przed skutkami koronawirusa giełdy w Europie, USA, Azji i Ameryce Południowej zanurkowały o 7-10 proc., tracąc najwięcej podczas jednej sesji od czasów światowego kryzysu gospodarczego z przełomu 2008 i 2009 r. 

We wtorek po otwarciu giełd w Moskwie ta światowa panika dotknęła też inwestorów w Rosji. Kursy akcji największych rosyjskich spółek spadały nawet o 17 proc. Indeks rublowego parkietu Micex minutę po rozpoczęciu targów osunął się o 10 proc., a indeks dolarowego parkietu RTS stracił 10,9 proc. na wartości. W obu przypadkach były to największe spadki podczas jednej sesji od początku 2019 r. 

Wielka przecena rubla

Do wyprzedaży doprowadziło obniżenie kursu rubla, którego wartość spadła do poziomu najniższego od czterech lat. Nie zdołała temu zapobiec interwencja banku centralnego Rosji, który we wtorek zaczął sprzedawać walutę na rynku finansowym i zwiększył limity pożyczek refinansowych dla banków. Ponadto bank centralny Rosji pozwolił bankom do końca września ulgowo traktować problematyczne długi firm turystycznych i transportowych, a także zmniejszyć wskaźnik ryzyka w przypadku kredytów dla firm z branży medycznej. To ma wesprzeć przedsiębiorców, którzy wpadli w tarapaty z powodu koronawirusa, a z drugiej strony wspierać produkcję leków i wyposażenia medycznego używanego do walki z tą epidemią. 

W stabilizacji sytuacji na rynku walutowym bank centralny Rosji wsparł Gazprom, który zapowiedział sprzedaż twardej waluty z własnych zasobów. Skali tych interwencji nie ujawniły ani bank Rosji, ani Gazprom. 

Świat już odbija od dna

Tymczasem w innych częściach świata we wtorek na giełdach poprawiała się już sytuacja po poniedziałkowych spadkach. 

Przed południem indeks FTSE 100 największych spółek na giełdzie w Londynie zyskiwał 2,6 proc., a indeks niemieckiej giełdy DAX wzrósł o 3,3 proc. Indeks MSCI giełd regionu Azji-Pacyfiku zyskał we wtorek 1,36 proc. W targach elektronicznych przed otwarciem giełdy w Nowym Jorku o 3,4 proc. wzrósł indeks kontraktów terminowych S&P500 e-minis, co zapowiadało wzrosty po otwarciu Wall Street. 

Te oczekiwania ziściły się. Po rozpoczęciu targów na Wall Street indeks amerykańskiej giełdy Dow Jones wzrósł o 3,3 proc., a indeks największych amerykańskich spółek S&P500 zyskał ponad 3,4 proc. 

Poprawiła się też sytuacja na warszawskiej giełdzie. Przed południem indeks WIG 20 największych polskich spółek rósł o 1,4 proc. 

Agencja Bloomberg napisała, że od kwietnia Arabia Saudyjska zamierza maksymalnie zwiększyć wydobycie ropy naftowej, walcząc o rynki z Rosją. Na tę wieść na giełdzie w Londynie cena europejskiej ropy Brent podskoczyła o 7,8 proc. i za baryłkę Brent trzeba było zapłacić prawie 37,3 dol. 

Dopalacz interwencji

Nastroje inwestorów poprawiły państwowe interwencje, które mają pomóc przedsiębiorcom przezwyciężyć skutki koronawirusa. 

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że we wtorek przedstawi program ekonomiczny walki z koronawirusem i zacznie negocjacje z Kongresem USA o cięciach podatkowych dla pobudzenia gospodarki. W zeszłym tygodniu USA przyjęły już wart 8,3 mld dol. program wydatków medycznych na walkę z koronawirusem. 

We wtorek rano wart 4 mld dol. program wspierania gospodarki przeciw koronawirusowi przyjął rząd Japonii, a rząd Irlandii postanowił przeznaczyć na to 3 mld euro. 

W poniedziałek premier Włoch Giuseppe Conte zapowiedział, że jego rząd przekaże 7,5 mld euro na pomoc przedsiębiorcom dotkniętym skutkami epidemii. To zwiększy planowany na ten rok deficyt budżetowy Włoch z 2,2 do 2,5 proc. A według nieoficjalnych doniesień Rzym może zwiększyć deficyt budżetowy nawet do 2,8 proc., aby wlać więcej pieniędzy w gospodarkę pod hasłem walki z koronawirusem.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.