Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Szwedzka narodowa agencja ubezpieczeń kredytów eksportowych EKN ogłosiła, że wycofuje swoją ofertę ubezpieczenia dostawy na Białoruś turbin do elektrowni gazowych, które niemiecki koncern Siemens ma wyprodukować w swoich szwedzkich zakładach. 

"Na podstawie świeżych analiz EKN uznała, że dwa projekty na Białorusi nie spełniają niezbędnych przesłanek dotyczących wypełniania wymogów przestrzegania praw człowieka zgodnie z przepisami międzynarodowymi. Dlatego EKN zdecydowała, że nie wyda żadnych gwarancji kredytowych [dla tego kontraktu]" - poinformowała szwedzka agencja.

To znaczy, że jeśli spółka Siemensa nie znajdzie nowego ubezpieczyciela kredytu na realizację zamówienia z Białorusi, to ryzykuje stratą pieniędzy, jeśli nie dostanie zapłaty od władz w Mińsku. 

Szwedzki biznes ma dbać o prawa człowieka

W sierpniu zeszłego roku EKN przedstawiła ofertę ubezpieczenia gazowych turbin ze szwedzkiej fabryki Siemensa, które miały być dostarczone do białoruskich państwowych zakładów energetycznych w Brześciu i Mińsku. Przyznanie tego ubezpieczenia szwedzka agencja uzależniła od przestrzegania przez władze Białorusi międzynarodowych standardów praw człowieka.

W marcu tego roku po doniesieniach przedstawicieli białoruskiej opozycji, prześladowanych przez reżim Łukaszenki, EKN przeprowadziła dodatkową analizę przestrzegania praw człowieka na Białorusi i w jej efekcie wycofała ofertę ubezpieczenia eksportowego kredytu. 

Wartość dostaw szwedzkiej spółki Siemensa dla państwowych zakładów energetycznych w Brześciu i Mińsku szacowano na 240 mln dol. W lutym tego roku zakład w Mińsku dostał już linię kredytową w wysokości ponad 101 mln euro na sfinansowanie zakupów podstawowego wyposażenia dla nowej elektrowni gazowej od Siemensa. Tę linię kredytową dla białoruskiej firmy otworzył Eurazjatycki Bank Rozwoju (EABR), instytucja finansowa Unii Eurazjatyckiej, tworzonej przez Rosję na obszarze byłego Związku Sowieckiego. 

Faktycznie jednak Eurazjatycki Bank Rozwoju był tylko pośrednikiem. Bo na sfinansowanie inwestycji w Mińsku dostał kredyt od konsorcjum niemieckich banków KfW Ipex-Bank i Landesbank Hessen Thuringen Girozentrale. 

Gazowy bezpiecznik atomu

Wycofana przez EKN oferta dotyczyła ubezpieczenia części dostaw Siemensa dla Białorusi. W 2019 r. niemiecki koncern wygrał przetarg o wartości 550 mln dol. na dostarczenie wyposażenia do czterech elektrowni gazowych na Białorusi o łącznej mocy 800 MW, które miały być uruchomione w 2022 r. 

Te elektrownie nie miały być jednak stale eksploatowane. Miały służyć jako instalacje szczytowo-rezerwowe, gwarantujące stabilność dostaw prądu z pierwszej białoruskiej elektrowni atomowej w Ostrowcu w pobliżu granic z Litwą i Polską. Siłownia ta jest budowana przez Rosjan i za rosyjski kredyt. 

Pierwszy blok elektrowni w Ostrowcu o mocy 1,2 GW uruchomiono w listopadzie zeszłego roku i w najbliższych tygodniach jest planowane jego przekazanie do komercyjnej eksploatacji. Drugi blok takiej samej mocy ma być ukończony w przyszłym roku. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.