Konsultowało ją osiemnastu lekarzy wielu specjalizacji zatrudnionych w Lux Medzie. Żaden z nich nie dostrzegł nowotworu. Gdy 28-latka z Krakowa w końcu trafiła do szpitala, medycy musieli usunąć jej narządy rodne, by uratować jej życie. Ubezpieczyciel wycenił jej krzywdę na 5 tys zł.

Patrycja z Krakowa zgłosiła się do jednej z placówek Lux Medu w czerwcu 2017 roku z powodu bólu brzucha. Kobieta miała tam wykupiony abonament medyczny przez firmę, która ją zatrudniała. Ból był silny i inny niż te, które do tej pory znała, jak przy zatruciach pokarmowych czy zbliżającej się miesiączce. Mocno ją zaniepokoił.

Pigułki na refluks i wzdęcia

Lekarz zlecił badania krwi i usg. brzucha. Gastrolog, który oglądał wyniki badania ultrasonograficznego, nie zobaczył w nich niczego niepokojącego i przepisał lek na refluks. Skierowano ją też na gastroskopię, gdyby ból nie ustąpił. Pięć miesięcy później Patrycja znów zapukała do drzwi gabinetu lekarskiego w Lux Medzie, bo dolegliwości powróciły. Znów zlecono badania krwi, mieli ją też obejrzeć chirurg i ginekolog, przepisano popularny lek rozkurczowy Nospa i probiotyk. Chirurg zlecił usg. tkanki podskórnej, ale i tym razem nic lekarza nie zaniepokoiło.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Roman Imielski poleca
Czytaj teraz

Przydatne linki

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Pacjent= klient, którego trzeba odfajkować w 15 minut na tyle uprzejmie, aby po wizycie wypełnił satysfakcjonującą korpo ankietę. Wizyty w prywatnych sieciowych placówkach nadają się tylko do leczenia kataru i wypisania L4. To są korporacje których celem jest zarabianie pieniędzy a nie wyleczenie pacjentów.
    @L.D.
    to jest prawie prawda , ale nfz wyznacza czasem jeszcze mniej czasu na pacjenta
    już oceniałe(a)ś
    9
    0
    @L.D.
    Na NFZ też jest 15 min
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    @L.D.
    Tak, corpo ankieta najważniejsza jest, bo ktoś ma stołek i musi się tym zająć potem
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    W Polsce to pacjent musi lekarzowi powiedzieć co mu jest..
    @ralli
    Przyjdź do mnie, to się zdziwisz, że tak jednak nie musi być.
    już oceniałe(a)ś
    6
    1
    @Ararat
    Miło słyszeć, że jest jeden wyjątek.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    @ralli
    Dokładnie tak. Jak moja żona poszła na informację to ją ordynator dokładnie wypytał co mi jest.
    już oceniałe(a)ś
    1
    3
    Te prywatne sieciówki sprzedają straszny szajs. Tysiące wizyt u różnych specjalistów, których nikt nie koordynuje, a na koniec pacjent w ciężkim stanie i tak trafia do systemu publicznego. Oni zarobili, pacjentom wydawało się, że się leczą, koszty przerzucili na NFZ. Nikt nawet nie nadzoruje co w tych pakietach jest, a często nie ma rzeczy podstawowych do prowadzenia diagnostyki i poradni.
    już oceniałe(a)ś
    108
    1
    Naprawdę żaden lekarz nie wpadł na pomysł, żeby poorosić pacjentkę o dostarczenie całej dokumentacji lekarskiej? Przecież jak trafiła do np. dziesiątego lekarza, to dziewięciu przed nią już miało opisy dolegliwości i wyniki kolejnych badań.
    @Isia1500
    nawet nie musiał jej prosić - to jedna sieć - mogli wydrukować na recepcji, jezeli w systemie nie miał dostępu
    już oceniałe(a)ś
    32
    1
    @Isia1500
    Każdy lekarz w Lux Medzie mógł zobaczyć w ich wewnętrznym systemie wyniki badań zrobionych w ramach sieci. Tyle, że chyba żaden tego nie zrobił, w tym sęk.
    już oceniałe(a)ś
    59
    0
    @cykada.
    sądzę, że każdy to zrobił ale luxmed nie jest powołany do pomagania ludziom tylko do zarabiania pieniędzy.
    już oceniałe(a)ś
    20
    0
    @Isia1500

    Po prawdzie nie trzeba bylo rzadnej 'dokumentacji'. Choc oczywiscie kazdy lekarz przyjmujacy te pacjentke mial obowiazek sie z owa dokumentacja zapoznac.

    Uporczywy ból brzucha o nieznanej przyczynie jest jednoznacznym wskazaniem do tomografii komputerowej.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    ...nie było błędu, nie było błędnej diagnostyki. Był brak (!) odpowiedniej diagnostyki . Po kilku nietrafionych diagnozach, należało natychmiast wykonać badanie obrazowe rezonansem magnetycznym. Kiedy zdarzyło mi się mieć poważny problem zdrowotny, wykonywałam takie badanie, odpłatnie. Wiem, nie każdego na to stać, nie każdy ma taką możliwość. Nie śpię na forsie, ale uznałam, że nie będę tracić czasu i pieniędzy na bieganie po lekarzach i laboratoriach. Trafiłam w punkt, szybka decyzja, działanie i jest ok. Nie wiem, czy abonamenty medyczne Lux Medu, obejmują taki rodzaj diagnostyki. Możliwe, że nie, możliwe, że chodzi tylko o podstawowe konsultacje u lekarzy specjalistów. To jednak pacjent musi być czujny. Taka rzeczywistość...
    @pana53
    obejmuja tylko wścibolą kasę na tego typu badania. Bo"drogo". Ja mam w abonamencie. Kwestia chęci zlecenia. W sumie to powinnam mieć parę takich badań, po paru latach doczekałam się przywileju zrobienie MRI stopy gdzie okazało się, że jednak nie ściemniam. Tylko co mi po tym? W LX niektórzy ale nie wszyscy dr są tak nastawieni na kasę, że niedawno jeden dr żalił mi się, że on nie dostaje mamony od pacjenta który przychodzi na badanie tylko jemu za godzinę płacą. Są tez tacy którzy mówia wprost, że pan/pani wygląda na skomplikowany przypadek ale ja mam tylko 20min. Pan Prościński w LX, Wawa taki np jest.
    już oceniałe(a)ś
    16
    1
    @Gosia w.
    miało być żałują kasy bo im tak"góra" każe. to korpo, żadne tam dobre misie zwłaszcza ci co tym zarządzają
    już oceniałe(a)ś
    11
    0
    @pana53
    Właśnie o to chodzi, że bardzo często obejmują, ale lekarze są karani za przypisywanie skierowań na drogie zabiegi, więc nawet wtedy, kiedy mają bardzo dobre podstawy, to ich nie wypisują, podwyżka sama się nie zrobi.

    Sama miałam taką sytuację w luxmedzie podczas ginekologicznej diagnostyki pod kątem onkologicznym.

    Przysięga hipokratesa to tak dla jaj jest przez tych ludzi recytowana. Rezonans się nie opłaca nigdy, zawsze będzie droższy niż to, ile pacjent płaci miesięcznie, może nawet kilkukrotnie, więc jednostki działające dla zysku będą wolały pacjentom umrzeć, niż się regularnie na takie wydatki narażać
    już oceniałe(a)ś
    16
    0
    @pana53
    Dlaczego rezonansem magnetycznym a nie TK z kontrastem?
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    @Gosia w.
    Jest też dużo lekarzy, radiologów którzy są ok. Ludi co się leczą przewlekle ratują "wizyty kontrolne" ale zanim znajdziesz dobrego dr to mijają lata, nie dni, tygodnie. Ja po x latach znalazłam. Tylko w wielu sprawach juz po prostu za póxno.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    @pana53

    - rezonans wykazal (bo trudno, zeby nie bylo na nim widac kilku kilogramów nowotworu w jamie brzusznej), ale nie bylby tu badaniem z wyboru. Powinno sie zrobic wpierw CT.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    dopóki odszkodowania za błedy lekarskie i "tumiwisizm" lekarzy nie będą opiewać, jak w innych krajach na miliony zlotych, dopóty takie traktowanie nas, pacjentów będzie normą, a nie wyjątkiem.
    @GWLKP
    W żadnym kraju na świecie nikt nie dostaje milionów złotych.
    już oceniałe(a)ś
    3
    10
    @GWLKP
    W Szwecji tak nie jest i dobrze to funkcjonuje - tzw. no fault.
    Dopóki ktoś nie uporządkuje problemów systemowych, długich kolejek, to będzie u nas lipa. W Lux Medzie skąpia na badaniach, to może być dobre na przeziębienie, do planowej cytologii, ale nie szczegółowej diagnostyce nieokreślonego bólu brzucha.
    już oceniałe(a)ś
    9
    0
    A podobno mamy majlepszych lekarzy na świecie...

    Siedemasttu konowałom nie przyszło do glowy banalne słowo NOWOTWÓR?
    @Vidaine
    Ja znam odwrotny przypadek. Diagnoza - konieczne usunięcie macicy. Nawet wjechali kobiecie z kamerą do środka. Natomiast podczas operacji diagnoza się na szczęście nie potwierdziła.
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    @Vidaine
    "Bo pani jest za młoda na raka" - takie coś ja kiedyś usłyszałam :P
    Te wszystkie niemowlaki w szpitalach onkologicznych widocznie nie istnieją dla takich geniuszy medycyny.
    już oceniałe(a)ś
    6
    0
    Ujemny skutek największej zalety na którą łapią się przybywający do sieciówek medycznych pacjenci czyli nielimitowany i szybki dostęp do SPECJALISTÓW
    .
    Pacjenci zapominają, że taki specjalista zna się tylko na swojej specjalizacji, a jego wiedza z innych dziedzin jest często mniejsza od wiedzy studenta medycyny.
    @ament3
    "rozległy naciek w podbrzuszu, obejmujący jelito cienkie i grube, trzon macicy. To był nowotwór złośliwy!" -to jest jak najbardziej część specjalizacji ginekologów i gastrologów, do których chodziła ta pacjentka.

    Po prostu żaden z nich nie chciał zlecić drogiego badania, żeby mu luxmed premii nie obciął - nie bez powodu diagnoza nastąpiła dopiero w placówce państwowej, w której ludzkiego życia nie przelicza się na złotówki.
    już oceniałe(a)ś
    17
    0
    @Uroboros
    Złote.
    już oceniałe(a)ś
    1
    1