Obecny dyrektor Biblioteki Narodowej, Tomasz Makowski, pełni funkcję od 2007 roku. Ani razu nie przeszedł procedury konkursowej, bo resort kultury - jak dotąd - ani razu jej nie przeprowadził.

O zamiarze zorganizowania konkursu resort poinformował w specjalnym komunikacie w środę 5 sierpnia. Postępowanie ma ruszyć we wrześniu, a przyszły dyrektor Biblioteki Narodowej (BN) zostanie wyłoniony na początku przyszłego roku. 

Ten sam dyrektor od blisko dwóch dekad

Biblioteka Narodowa pełni funkcję centralnej biblioteki państwa i podlega bezpośrednio pod Ministerstwo Kultury. Do tej pory to szef tego resortu wyznaczał, kto będzie kierował instytucją, a zapowiedziana właśnie procedura konkursowa będzie pierwszą w historii Biblioteki.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Roman Imielski
Roman Imielski poleca
Czytaj teraz
Więcej
Komentarze
Do pracowników BN-Wasza postawa przyniosła efekty. Zapewne wielu opłaciło to zdrowiem. Mam nadzieję, że konkurs przyniesie zmiany i wpuści do Waszej instytucji powiew świeżego powietrza.
@hhh_kkk
Dziękuję! Oby nikt więcej nie stracił w BN zdrowia fizycznego lub psychicznego.
już oceniałe(a)ś
@hhh_kkk
w przedszkolu konkurs, w szkole konkurs, a w Bibliotece Narodowej co??? synekura nadawana za zasługi dla władzy???
już oceniałe(a)ś
@hhh_kkk
Dziękujemy za wsparcie
już oceniałe(a)ś
Makowski... Ach, to ten "wieczny dyrektor", który utajnił kupioną za publiczny grosz korespondencję Tymienieckiej z Wojtyłą. Pełną wyznań miłosnych.
już oceniałe(a)ś
Makowski lubi pięknie opowiadać o "obiektywnej weryfikacji" pracy bibliotekarzy ale przed zewnętrzną oceną własnych działań zapiera się łapkami i nóżkami.
już oceniałe(a)ś
Wreszcie! Czyżby?
już oceniałe(a)ś
Tylko obawiam się, że komisja konkursowa będzie złożona z totumfackich Makowskiego lub dyrektorów bibliotek zależnych od BN i członków Krajowej Rady Bibliotecznej, której jest przewodniczącym. Do tego w komisji zasiądzie np taka Malinowska-Grupińska, pozostająca w wielkiej przyjaźni zbudowanej na mocnym fundamencie finansowym z "chudych" lat PO, kiedy to BN dokarmiała umowami o dzieło różnych przyjaciół królika (gdyby tylko ktoś się pofatygował sprawdzić!). I okaże się, szok i niedowierzanie, że najlepszym kandydatem na dyrektora będzie mobber.
już oceniałe(a)ś
Brawo, tylko żeby było merytorycznie. Sprawdzimy.
@VonSchlossen
Sam fakt ogłoszenia zamiaru przeprowadzenia konkursu to dopiero początek. Teraz najważniejsze będą zasady, skład komisji i transparentność całej procedury. Związek Zawodowy Bibliotekarzy Biblioteki Narodowej będzie to uważnie obserwować.
już oceniałe(a)ś
Najpierw ze stanowiska, potem przed sąd.
już oceniałe(a)ś
Najwyższy czas na zmianę. Niegospodarność, o której wiedział już min. Gliński, ale bał się przekazać sprawę do prokuratury. Fatalne stosunki z pracownikami. W tym kontekście nagroda m.st. Warszawy brzmi jak manifest ślepoty: zauważono remont Pałacu Rzeczypospolitej i czytelni na Polu Mokotowskim. Kontekstu - nijak.
już oceniałe(a)ś
4ytlYvLyHHBMjnuVDv+KD4R7xhrnFTa4Sey1oapbmVQ=