Tauron chce "uszczęśliwić" klientów i zmienia cykl rozliczeń na miesięczny. - I dobrze, bo te ich durne roczne prognozy to było nieporozumienie i sam szybciutko przeszedłem na miesięczne - chwalą jedni. - To wyciągnie kasy - narzekają drudzy. Rozbrajamy mity wokół decyzji największego dystrybutora energii w Polsce.
Zgłosił się do nas pan Wojtek, który jest klientem firmy Tauron Dystrybucja. - Mam dom z fotowoltaiką i właśnie dostałem pismo, że od września mam zapłacić więcej ze względu na zmianę cyklu rozliczeń na miesięczne - skarży się.
- A co z bilansowaniem energii? Jestem na starych zasadach rozliczeń (system o net-metering), więc co z odbiorem wyprodukowanego latem prądu zimą? - chce wiedzieć pan Wojtek.
Okazuje się, że takich on są setki tysięcy. Tauron przyłączył do swojej sieci mniej więcej co trzecią mikroinstalację prosumencką w Polsce (ok. 500 tys. na ponad 1,6 mln). Klienci dostają pisma o zmianach, ale informacji o szczegółach szukają w serwisach społecznościowych, a tam łatwo o dezinformację.
Wszystkie komentarze
Rządowa ustawa upraszczająca faktury została zawetowana przez batyra...
Teraz kombinują, żeby nie można było robić magazynu energii, tylko kupować prąd od taurona za horrendalnie wysokie stawki...