Dla wchodzących do Europy chińskich marek samochodowych główną barierą jest obcość. Dlatego na początku nie starają się wyglądać lepiej niż konkurencja, tylko wystarczająco znajomo.

Opinie publikowane w serwisie wyrażają poglądy osób piszących i nie zawsze muszą odzwierciedlać stanowiska całej redakcji

Bartek urodził się w mieście Wuhu, o którym pewnie nigdy nie słyszeliście, chociaż mieszka w nim więcej ludzi niż w Warszawie. Tam jeszcze wołali na niego Wang Lei. Kiedy przeprowadził się do Polski, przyjął lokalne imię, podobnie jak chińscy kupcy posługujący się europejskimi imionami już w XVII wieku.

Gdy imię brzmi znajomo, interes idzie gładko.

Chińscy przedsiębiorcy zaczęli stosować tę zasadę również wobec marek. Jeszcze w 2023 r. chińskie firmy samochodowe, jeśli nie liczyć Volvo, zarejestrowały w Polsce 163 nowe auta, które zmieściłyby się na większym parkingu. W czerwcu 2026 r. należało do nich już 14,9 proc. polskiego rynku nowych aut.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Anna Gamdzyk-Chełmińska
Anna Gamdzyk-Chełmińska poleca
Czytaj teraz
Więcej
Komentarze
Ciekawe, czy podejście 'samochód jako punkt dostępowy do systemu' ma szanse w Europie. Jak dla mnie samochód ma jeździć, a nie dawać chińskiej partii dostęp do moich danych, ale młodsi chyba mają inne podejście...
@mgoleb2
Już od jakiegoś czasu auta działają jako pkty dostępowe. Wozisz z sobą smartfon?
już oceniałe(a)ś
@ostatnia_deska
Wożę, oczywiście. Ale to nie znaczy, że samochód jest punktem dostępowym. W moim nie ma karty SIM i nie łączy się z internetem. I dowolnie wybranej transcendencji dzięki.
już oceniałe(a)ś
@mgoleb2
Masz smartfon (wiedzą aż nadto wiele o Tobie), może masz nowy lub podłączony do internetu tv (hmmm wiedzą), może konsole/komputer (oj oj oj), może robota do sprzątania/koszenia (no to po zawodach), moze system smartdom/kamery - wtedy mówią o Tobie po imieniu... Ale masz rację, Twoje auto nie ma sim'ki. ps. portale społecznościowe może także masz...
już oceniałe(a)ś
Chińskie pseudoauta tylko skończeni frajerzy kupują.
już oceniałe(a)ś
@Jaq
Pudło, ze wszystkich rzeczy, które wymieniłaś/eś mam tylko komputer. Z linuksem, nie windows czy macos - nie dlatego, że te systemy śledzą (a śledzą, owszem), ale dlatego, że nie chcę wspierać swoimi pieniędzmi ludzi, którzy i tak mają ich już za dużo. Smartfona. jak już pisałem, mam, nie da się niestety w dzisiejszych czasach mieć innego telefonu, ale nie mam mediów społecznościowych. I nie, nie mam paranoi, są mi zwyczajnie niepotrzebne :) Jeżeli odczuwam potrzebę skontaktowania się z kimś, dzwonię.
już oceniałe(a)ś
@mgoleb2
Wiele osób jest zachwyconych tymi chińskimi Volno, a jaki prestiż... od 17 lat się moszczą, a wielu nie wie lub dopiero się dowiaduje jak kupi, że to china.
już oceniałe(a)ś
@bialywywiad
pojeździj, zrób 1000 km, zdobądź doświadczenie, miej swoje zdanie - masz prawo.
NIE OBRAŻAJ
Byłbym frajerem kupując kolejne Audi albo BMW, czy nawet Skodę za zbyt wygórowaną cenę, przepłacając po raz kolejny za markę, planowaną awaryjność, brak uczciwości technologicznej i pakiety premium będące standardem.
Wybrałem chińską przygodę w zaskakującej jakości, z nieprawdopodobnymi sprawdzonymi już osiągami, w świetnej cenie i niezwykłej wygodzie.
Mój samochód zbiera mniej danych niż znane koncerny amerykańskie.
Czuję się wygranym :)
już oceniałe(a)ś
Jakoś nie wspomina autor o tym, że polski MON zakazał chińskim samochodom wstępu na teren jednostek wojskowych...
@Poraitka
Od niedawna. Ale smartfony można mieć w wojsku? I in służbach?
już oceniałe(a)ś
@Poraitka
Dziękuję za uzupełnienie. Staraliśmy się skupiliśmy się na strategiach brandingowych.
już oceniałe(a)ś
@Poraitka
Decyzja tyle niezrozumiało co i debilna. Chińczycy z satelit mają nie tylko mapy tych miejsc ale i wnętrza budynków.
już oceniałe(a)ś
@ostatnia_deska
Ale smartfon puki co nie robi zdjęć 360 stopni.
już oceniałe(a)ś
@Poraitka
Polski MON nie jest w stanie kontrolować kto i po co wjeżdża na teren jednostek wojskowych. Nie możecie sobie wyobrazić tego bałaganu. Zakazywanie wjazdu chińczykom to zabieg czysto marketingowy.
już oceniałe(a)ś
@Poraitka podobne regulacje dotyczące chińskich elektryków wprowadzono w Wielkiej Brytanii
już oceniałe(a)ś
@Poraitka
Znam osoby dla których decyzja MON była koronnym argumemtem ZA kupieniem chińskiego samochodu - w razie mobilizacji MON nie może zająć chińskich SUVów.
już oceniałe(a)ś
@Bromba76
"Z satelit" i wszystko jasne.
już oceniałe(a)ś
@Poraitka
Nie tylko polski MON. W Izraelu podobnie. Od ok 2 lat obowiązuje zakaz wjazdu chinskimi autami do baz IDF.
już oceniałe(a)ś
Kitajce wynajęli troli którzy na różnych grupach na FB spamują że niby Europa już upadła i liczy się tylko chińskie.
@swensypool
Nawet gdy upadnie nie zamierzam jeźdźić Czerwoną Szmatą. :)
już oceniałe(a)ś
@swensypool
Jajco, Komoda, Byk... co za europejskie nazwy...
już oceniałe(a)ś
@euswiat
BYD, to chyba od Bydgoszczy. Taką chyba koncepcję mieli chinole.
już oceniałe(a)ś
@swensypool
Czy ktoś pamięta "inwazję" sprzed paru lat motoryzacji indyjskiej?
Wpierw było "Suzuki Maruti". Dziś tego pojazdu chyba już na drogach spotkać się nie da.
Potem była "Tata Indica" - ceny na Otomoto około 3000 zł.
Skoda Fabia z tego okresu to raczej za pięciocyfrową kwotę.
już oceniałe(a)ś
@ZIOMEK50000
Raczej bydłowóz
już oceniałe(a)ś
@swensypool
tak robią Amerykanie a nie Chinczycy.
już oceniałe(a)ś
@AnKo
Myślę, że i Chiny i Ameryka
już oceniałe(a)ś
Mieszkańcy Europy kupują chińskie samochody zabierając sobie miejsca pracy.
Już chyba nie da się uciec przed nieuniknionym. Jest za późno. Zbyt niskie cła zabiją europejski przemysł.

A nie sądzicie że europejskie firmy i nie tylko motoryzacyjne, chciały zarabiać krocie przenosząc fabryki lub kupować komponenty z tanich Chin. Same sobie sobie zrobiły krzywdę. Nie patrzyły perspektywicznie tylko generowały zyski i to duże w krótkich okresach. To z Chin importowano całą elektronikę do europejskich samochodów. Jedna pandemia pokazała jak Europa jest uzależniona od Chin. Jaka jest słaba. To UE sama sobie kopie doły, zwiększa koszty, wymyśla nowe przepisy, przerzuca je na producenta a ten z kolei aby wyjść na swoje podnosi cenę produktu lub zamyka firmę bo nie jest konkurencyjny. BMW, Mercedes, grupa VW czy nawet Porsche nic nie robiły z podróbkami z Chin bo tak i tak zarabiały krocie. Chiny były głównym nabywcą tych marek. A ich inżynierowie nie spali tylko się uczyli i to dobrze bo efekty widać już na polskich parkingach gdzie zaczynają dominować Chińskie pojazdy.
Dziwnym trafem, dosyć szybko, europejskie marki mogły opuścić ceny nawet do 30%.
już oceniałe(a)ś
@rozliczymy_to_wszystko
żeby tylko samochody to nie byłoby jeszcze tak źle
już oceniałe(a)ś
@Barwice
Właśnie chciałem to napisać. Zarobili właściciele - akcjonariusze, czyli pogoń za zyskiem doraźnym. Ale w dłuższej perspektywie powstaje problem. Oczywiście z punktu widzenia państwa w Unii Europejskiej zwłaszcza tego biedniejszego i w Unii od niedawna. Ale cóż. Włosi zabrali Fiata do siebie. Jeździłem fiatami 25 lat. Po przeprowadzce Pandy na Sycylię przesiadłem się na yapończyki. Na Omordy, Jajeca, Bżydy i Pekińczyki nawet nie patrzę.
już oceniałe(a)ś
@Barwice
No dobra. Było co było, ale teraz trzeba się ratować. Bo jak będziemy się obrażać na europejskie koncerny i kupować chińskie bo tańsze, to skończymy jako chińska kolonia (aczkolwiek i tak prawdopodobnie skończymy).
już oceniałe(a)ś
Kwestia potrzeb i poziomu cywilizacji technologicznej: w Chinach właściwie nie używa się gotówki, kart raczej też nie (mają swój system UnionPay, nie Visa i Mastercard) tylko telefonu, gdzie skanuje się qr kody by placic. Telefon jest do wszystkiego. W Niemczech gotowka rządzi.
@touchdown!
Tak bo chodzi o inwigilację. Proste. Puchatek musi wiedzieć co kupiłeś gdzie o której i kto był w tym samym czasie w sklepie.
już oceniałe(a)ś
@kTH
Święte słowa, a na dodatek Puchatek w każdej chwili może ci przypomnieć o tym kto dysponuje twoimi pieniędzmi, kto uruchamia twój samochód i kto wupusc cie do twojego (teoretycznie) mieszkania.
już oceniałe(a)ś
@tigr
Poczekaj na cyfrowe euro - już niedlugo
już oceniałe(a)ś
@touchdown!
Z ciekawości: czy na wsi w Chinach też wszyscy płacą telefonami? Dawno nie byłem w Chinach. Ponad 30% populacji wciąż mieszka na wsi.
już oceniałe(a)ś
@mirski23
byc moze w niektorych wsiach waluta jest "miska ryzu".
już oceniałe(a)ś
@touchdown!
Chińczycy lubia gotowke zwłaszcza grubsza za drobne rzeczy placi sie telefonem. Telefonem placi soe tez koncówki ceny. Karty sa ale do bankomatu. Union Pay jest w Honkongu. Te systemy w telefonach to Alypay i WeChat pay. Pracuje w Chinach i spędzam tam 3 miesiace w roku.
już oceniałe(a)ś
@frulilk
Biedaku nie doczytałeś jak będzie funkcjonować
już oceniałe(a)ś
nie lubię rzeczy z chin, staram się ich unikać
już oceniałe(a)ś
I dlatego nie planuję kupna chińskiego samochodu (jeździłam za granicą z wypożyczalni, jako auto zastępcze u nas)
już oceniałe(a)ś
Jajeko i Komoda nie wskazują na kraj pochodzenia jeśli je tak właśnie wymówisz. Wtedy kojarzą się z polską kulturą miejsko-wiejską.
@zatorski64
Nie jajeko. Po prostu jajco
już oceniałe(a)ś
@kamionowska@gazeta.pl
Jajco, Komoda, Byk... co za europejskie nazwy... może jeszcze coś ?
już oceniałe(a)ś
@euswiat
Jeszcze jest BYDlę :)
już oceniałe(a)ś
v6BRSV6vfbUEz8wUF8zY1IR7xhrnFTa4Sey1oapbmVQ=