W światowym ekosystemie startupów jest jak w gęstej dżungli: kto nie rośnie, ten ginie. A brak finansowania - z tym jest teraz w Polsce problem - to brak dostępu do światła.

Temat zaczął się od melancholii ludzi ze środowiska startupowego, którzy w kuluarowych rozmowach przy różnych okazjach mówili: „Eldorado się skończyło". Albo wspominali o wysychającym strumieniu, zamkniętym kranie czy domykających się drzwiach. Niezależnie od porównania chodzi o to, że z finansowaniem startupów w naszym kraju zrobiło się krucho. Przyznawali to też przedstawiciele funduszy Venture Capital (VC), czyli podmiotów, poprzez które inwestuje się w biznesy na wczesnych, czyli ryzykownych etapach rozwoju.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Małgorzata Bujara
Małgorzata Bujara poleca
Czytaj teraz
Więcej
Komentarze
Może ktoś by im powiedział, że pieniądze w zdrowej firmie biorą się ze sprzedaży produktu, a nie z portfela inwestora?
@lb
Proszę nie lekceważyć roli kapitału w kapitaliźmie
już oceniałe(a)ś
@lb
Można brać od inwestora albo z publicznych dofinansowan, to biorą. Po co sobie zawracać głowę klientem, przecież to strasznie dużo energii i zachodu ;)
już oceniałe(a)ś
@lb
Ok boomer.powiem im.
już oceniałe(a)ś
@wdqwd
a można lekceważyć sam kapitalizm?
już oceniałe(a)ś
Było Eldorado i łatwy pieniądz. A co te start-upy, które miały pieniądze finansowanie dowiozły?
już oceniałe(a)ś
Inwestować, rozwijać, więcej, szybciej, bogaciej, nowocześniej, innowacje wprowadzać, konkurować, najeść się do syta, zdrowym i pięknym być, obiecywać, płynnie się wypowiadać okrągłymi słowami, znać się na narzędziach finansowych, mechanizmy gospodarcze rozumieć, wykresy słupkowe i kołowe robić, suv-y obowiązkowo mieć, eleganckie koszule, bez krawata tak na luziku nosić, młodość, miłość, zabawa też po ciężkiej pracy, oczy ludziom mydlić a na koniec stwierdzić, że się nie udało bo przecież ASI uprzedzała "aniołów biznesu", że tylko 20% startup-ów przyniesie zysk. Ci "aniołowie biznesu" to chyba z matematyką mają problem.
@Grazek
tak królowa nauk to raczej nie jest domena aniołów biznesu...
co innego cement wapno beton czy koks smoła i gaz.
już oceniałe(a)ś
Znam kilku "startupowców", bardzo przebojowi ludzie. Jednak bawią się tym startupem już 5 lat i dotychczas nie sprzedali żadnego produktu. W tym czasie jeden o dziwo wyciągnął od inwestorów 8 mln zł.
Nawet zdobyli bardzo znanego mentora - a produktu w dalszym ciągu "0". Mimo ty życzę im powodzenia i sukcesu - z resztą, jak każdemu... Dużo zdrowia.
już oceniałe(a)ś
Zawodowo odwiedzam start-upy z branży elektronicznej. Sami rozmówcy przyznają, że żyją od grantu do grantu, wraz z końcowym raportem dla inwestorów ("produkt bardzo udany z dużymi szansami na sprzedaż, ale klienci do niego nie dorośli") kończy się życie takiego start-upu i zaczyna wymyślanie nowego. I oczywiście poszukiwanie nowych dawców kapitału.
Najlepiej rozwijają się małe firmy rodzinne, gdzie właściciele nie mając takiego łatwego finansowania o wiele rozsądniej inwestują swoje pieniądze.
już oceniałe(a)ś
naprawdę w tym dzikim kraju było jakiekolwiek eldorado dla nauki?
już oceniałe(a)ś
start upy, srapy. Pracowałem w jednym takim. Za stary jestem na ten hype.
już oceniałe(a)ś
Rok przerwy to czas na dopracowanie produktu na bazie hipotetycznej symulacji wzrostu w roku premiery. Casus Cyberpunk77.
już oceniałe(a)ś
ItPQCxRTEm3yW76J//QHc4R7xhrnFTa4Sey1oapbmVQ=