W światowym ekosystemie startupów jest jak w gęstej dżungli: kto nie rośnie, ten ginie. A brak finansowania - z tym jest teraz w Polsce problem - to brak dostępu do światła.
Temat zaczął się od melancholii ludzi ze środowiska startupowego, którzy w kuluarowych rozmowach przy różnych okazjach mówili: „Eldorado się skończyło". Albo wspominali o wysychającym strumieniu, zamkniętym kranie czy domykających się drzwiach. Niezależnie od porównania chodzi o to, że z finansowaniem startupów w naszym kraju zrobiło się krucho. Przyznawali to też przedstawiciele funduszy Venture Capital (VC), czyli podmiotów, poprzez które inwestuje się w biznesy na wczesnych, czyli ryzykownych etapach rozwoju.
Wszystkie komentarze
Proszę nie lekceważyć roli kapitału w kapitaliźmie
Można brać od inwestora albo z publicznych dofinansowan, to biorą. Po co sobie zawracać głowę klientem, przecież to strasznie dużo energii i zachodu ;)
Ok boomer.powiem im.
a można lekceważyć sam kapitalizm?
tak królowa nauk to raczej nie jest domena aniołów biznesu...
co innego cement wapno beton czy koks smoła i gaz.
Nawet zdobyli bardzo znanego mentora - a produktu w dalszym ciągu "0". Mimo ty życzę im powodzenia i sukcesu - z resztą, jak każdemu... Dużo zdrowia.
Najlepiej rozwijają się małe firmy rodzinne, gdzie właściciele nie mając takiego łatwego finansowania o wiele rozsądniej inwestują swoje pieniądze.