Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Myślałem, że zacznie rysować wykresy, opowiadać o akcjach, obligacjach, funduszach i produktach strukturyzowanych. A on - gość zarządzający kilkunastoma miliardami złotych - uśmiechnął się tylko i powiedział, że najlepiej zrobię, jeśli te 5 tys. zainwestuję w... swoją podwyżkę. Bo nie ma takiej hossy ani takiej giełdy, która pozwoliłaby moim pieniądzom rosnąć szybciej niż po trafionej inwestycji w siebie.

Jeśli chcesz poznać wartość pieniędzy, spróbuj ich trochę od kogoś pożyczyć.

Benjamin Franklin



Analityk miał na myśli zainwestowanie pieniędzy we wzrost kwalifikacji: naukę języka obcego, szkolenie za granicą... Wszystko, co daje szansę, że obecny lub przyszły pracodawca będzie chciał płacić mi więcej niż dziś. Zacząłem liczyć. Średni zysk z długoterminowej inwestycji na giełdzie to 7-8 proc. rocznie. Wkładając dziś w indeks giełdowy 5 tys. zł, za dziesięć lat miałbym więc 10-11 tys. zł. Gdybym zainwestował w wyjątkowo dobre spółki - może 20-30 tys. zł. Gdybym te same pieniądze zdołał "przetworzyć" (dzięki uzyskaniu nowych umiejętności) na wzrost miesięcznego wynagrodzenia o 500 zł, to w ciągu dziesięciu lat zwrot z inwestycji w podwyżkę wyniósłby... 60 tys. zł.

Jest tylko jedno "ale". Inwestycja w siebie, choć potencjalnie bardzo zyskowna, jest obarczona wysokim ryzykiem. Może nawet wyższym niż lokowanie w akcjach giełdowych spółek. Nigdy nie wiesz, czy, kiedy i o ile w przyszłości wzrosną twoje dochody dzięki temu, że masz wyższe kwalifikacje. Widać nawet tu obowiązuje złota zasada: im większy zysk, tym większe ryzyko.

Liczba tygodnia 5,2 proc.

Tyle wynosiło rok temu średnie oprocentowanie lokaty rocznej w banku.

Kto się skusił, zrobił złoty interes, bo inflacja w ciągu roku wyniosła tylko 0,8 proc. A to oznacza, że czysty zysk od takiej przeciętnej lokaty - po potrąceniu podatku Belki - wyniósł aż 3,1 proc. Dla porównania: dziś średnie oprocentowanie lokat rocznych to 2,7 proc., a prognoza inflacji na najbliższy rok wynosi 1,6-2 proc. Oznacza to, że zakładając dziś lokatę roczną, nie możemy być pewni, że za rok po zapłaceniu 19 proc. podatku Belki w ogóle realnie coś zarobimy.

Jak mądrze inwestować? Jak oszczędzać, by rzeczywiście zyskiwać? Jak nie dać się oszukać bankom i pośrednikom? Odpowiedzi szukaj w każdy czwartek, w nowym magazynie o codziennych finansach "Pieniądze Ekstra ". W tym numerze:

Co zrobić, by mieć "niemiecką" emeryturę

Czy warto ubezpieczyć się od mandatów? Ocenia Maciej Samcik

Kiedy pociąć swoją kartę kredytową?

Czy da się nauczyć dzieci czytania umów?




Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.