Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Lokaty kokosów nie przynoszą. Oszczędzającym nie sprzyjają rekordowo niskie stopy procentowe, przez co oprocentowanie depozytów szoruje dno.

Z danych banku BGŻ Optima wynika, że średnie oprocentowanie najlepszych pięciu kont oszczędnościowych ledwo przekracza 3 proc. Najlepsza piątka lokat półrocznych i rocznych przyniesie blisko 3,4 proc. zysku, a kwartalnych 3,1 proc.

To, że banki tyle płacą, nie oznacza, że tyle zarobisz. Od zysku z lokaty trzeba zapłacić 19-proc. podatek. Poza tym zysk może zjeść inflacja. Rosnące ceny na sklepowych półkach powodują, że pieniądze tracą na wartości i po jakimś czasie za tę samą kwotę kupisz mniej. Zadaniem lokat powinna być przynajmniej ochrona wartości pieniędzy w czasie. Czy im się to dzisiaj udaje?



Narodowy Bank Polski przewiduje, że w ciągu roku ceny wzrosną o 1,7 proc. Gdyby ta prognoza się sprawdziła, realny zysk z zakładanej w lutym lokaty rocznej z oprocentowaniem 3,4 proc. wyniósłby 1,06 proc. - wyliczyli eksperci BGŻ Optima. To nieco mniej niż w styczniu (1,13 proc.), ale znacznie więcej niż pod koniec ubiegłego roku, kiedy najlepsze depozyty dawały 0,5 proc. zysku.

Można realnie stracić na lokacie

Przyjęte do wyliczenia 3,4 proc. to średnie oprocentowanie najlepszych pięciu lokat rocznych. W przypadku lokat z niższym oprocentowaniem realny zysk będzie oczywiście skromniejszy, a nawet ujemny, czyli na lokacie realnie stracisz.

- Granicznym punktem jest oprocentowanie 2,1 proc. Wtedy klient wyjdzie na zero - mówi Adrian Fionik, ekspert BGŻ Optima.

Co robić, by zarobić więcej? Możesz poczekać. Ekonomiści spodziewają się, że w drugiej połowie tego roku Rada Polityki Pieniężnej zacznie podwyższać stopy procentowe. Jest więc szansa, że w górę pójdą też stawki lokat bankowych. Z tego powodu pułapką może być zamrożenie oszczędności w kilkuletnich depozytach, przy których banki płacą teraz najwięcej. Trzyletnie lokaty w Santander Consumer Banku, Crédit Agricole, Banku Pocztowym czy w Eurobanku kuszą co najmniej 4-proc. zyskiem w skali roku. Gdzie jest pułapka? Za kilka miesięcy - jeśli stopy procentowe pójdą w górę - taka oferta nie będzie niczym nadzwyczajnym. Być może pojawią się atrakcyjniejsze depozyty, a ty będziesz związany z bankiem umową na kilka lat. Możesz zerwać lokatę, ale wtedy stracisz odsetki.

Zamiast bankom pieniądze możesz powierzyć funduszom inwestycyjnym, które lokują pieniądze w obligacjach i akcjach. Ale to ryzykowne inwestycje. Fundusze potrafią w ciągu jednego dnia zarobić tyle, ile lokata w ciągu roku. Tyle samo i w tym samym tempie potrafią też stracić.

Chcesz porozmawiać z autorem, poinformować go o czymś? Napisz: ekipasamcika@wyborcza.biz



Jak mądrze inwestować? Jak oszczędzać, by rzeczywiście zyskiwać? Jak nie dać się oszukać bankom i pośrednikom? Odpowiedzi szukaj w każdy czwartek, w nowym magazynie o codziennych finansach "Pieniądze Ekstra ". W tym numerze:

Ile zapłacisz za dobry biustonosz?

Lokata na trzy lata, czyli zakład z bankiem o stopy procentowe

W poszukiwaniu taniego leku. Czy farmaceuci proponują tańsze odpowiedniki?

Uważaj na pioruny. Ubezpieczyciel nie odda za wszystko




Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.