Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Pani Barbara otrzymała w sierpniu ub.r. wezwanie z urzędu skarbowego do zapłaty pewnej zaległości. A wraz z nim kopię pisma, które skarbówka skierowała w tej sprawie do jej banku z wnioskiem o zablokowanie pieniędzy. Pani Barbara, niewiele myśląc, zabrała się do odkręcania sprawy. - W tym samym dniu dokonałam przelewu należnych pieniędzy z rachunku w mBanku, do którego urząd skierował pismo. Na koncie nie zauważyłam żadnej blokady - pisze pani Barbara.

Blokady nie było, ale... się pojawiła. I to już po wyrównaniu zaległości. - Bank zablokował mi pieniądze, ale dopiero pod koniec października - równocześnie na eKoncie i rachunku oszczędnościowym eMax Plus - opowiada czytelniczka.

Zdenerwowana czytelniczka, myśląc, że pomyliła numer rachunku albo źle policzyła kwotę do zapłaty, zadzwoniła do urzędu. Dowiedziała się jednak, że wszystko jest uregulowane i nie ma już żadnych zobowiązań. - W banku nikt mi nie umiał wyjaśnić, dlaczego czekano z blokadą prawie dwa miesiące. Powiedzieli, że mogą ją znieść, gdy urząd się o to zwróci - relacjonuje pani Barbara. Ale urząd nie widział powodu, żeby się do banku o cokolwiek zwracać.

- Urząd takich wniosków odwołujących blokadę nie wystawia. Ma to zrobić automatycznie bank po przelaniu pieniędzy przez klienta - dowiedziała się czytelniczka w urzędzie. Obawiając się, że w takiej sytuacji jej pieniądze będą zablokowane przez kolejne dziesięciolecia, zwróciła się o pomoc do Ekipy Samcika.

Okazało się, że bankowa blokada rachunków nastąpiła z opóźnieniem w wyniku... "niedopatrzenia po stronie pracownika". Urząd skarbowy też nie ma czystego sumienia, bo błędnie przyjął, że zajęcie zostało zrealizowane przez bank i dlatego nie widział podstaw do wystawienia dokumentu uchylającego blokadę. A powinien taką potrzebę dostrzec.

- Po potwierdzeniu z pracownikiem urzędu skarbowego, że należność z tytułu przedmiotowego zajęcia została przez klientkę uregulowana, blokadę anulowano. Do klienta przesłane zostało oficjalne wyjaśnienie oraz przeprosiny - zapewniła nas Emilia Kasperczak, specjalista ds. relacji z mediami.

A my dziękujemy za reakcję.

Chcesz porozmawiać z autorką, poinformować ją o czymś? Napisz: ekipasamcika@wyborcza.biz



Jak mądrze inwestować? Jak oszczędzać, by rzeczywiście zyskiwać? Jak nie dać się oszukać bankom i pośrednikom? Odpowiedzi szukaj w każdy czwartek, w nowym magazynie o codziennych finansach "Pieniądze Ekstra ". W tym numerze:

Nie ma auta bez wad. Niektóre są zamierzone

Nagroda, czyli kredyt na darmowych badaniach lekarskich

Pożyczki społecznościowe będą w naszym kraju popularniejsze?

Nieistniejąca umowa na Neostradę i realna kara

Karty zbliżeniowe będą bezpieczniejsze?




Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.