Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Okres świąteczny i Nowy Rok to czas, w którym miliony Polaków przemieszczają się po kraju. Tanie autobusy i coraz lepiej rozwinięta sieć autostrad zniechęcają do podróżowania koleją, ale być może w tym roku warto znów wypróbować świąteczny wyjazd pociągiem? PKP Intercity obiecuje, że wreszcie dostaniemy przewidywalną jakość w przyzwoitej cenie, która ma zapewnić system sprzedaży biletów podobny do tego, jaki znamy z linii lotniczych. Im wcześniej kupisz wejściówkę i im mniej uczęszczany jest twój pociąg - tym mniej zapłacisz. Kolejarze wspominają też o tym, że w komunikacji między dużymi miastami zamierzają wrócić na czoło rankingów szybkości w dowożeniu pasażerów do celu. Ale do tych zapowiedzi "Pieniądze Ekstra" podchodzą z dużym sceptycyzmem. Zwłaszcza po wizerunkowej katastrofie, którą zafundowało sobie PKP Intercity, zamykając na tydzień sprzedaż biletów przez internet (przy dokładaniu nowych pociągów rozsypał się system informatyczny, dziś już na szczęście działa prawidłowo).

Dokąd dojedziesz Pendolino?

Za niecałe dwa tygodnie, w niedzielę, na tory wyjedzie dziewięć pociągów Express InterCity Premium (EIP) - taką nazwę handlową będą miały w Polsce pociągi Pendolino. Będziesz mógł podróżować nimi na trasach: Trójmiasto-Warszawa, Trójmiasto-Kraków, Warszawa-Kraków, Warszawa-Katowice i Warszawa-Wrocław. Gdzie pendolino zatrzyma się poza wielkimi aglomeracjami? Po drodze z Gdyni do stolicy pociągi zatrzymają się w Sopocie, Gdańsku, Tczewie, Malborku i Iławie. Pomiędzy Warszawą a Katowicami postój zaplanowano we Włoszczowie i Sosnowcu, a w trasie do Wrocławia na stacjach Częstochowa Stradom i Opole.

Jak szybko pojedziesz ?

Co prawda składy rozpędzą się do 200 km/godz., co wcześniej w naszym kraju było marzeniem, ale z taką szybkością pojadą tylko na 80-kilometrowym odcinku. Na pozostałych fragmentach pasażerowie będą "pędzili" z prędkością 100-160 km/godz., a momentami jeszcze wolniej. Na niektórych trasach czas przejazdu pociągiem mimo wszystko znacznie spadnie. Największą różnicę w stosunku do obecnych warunków odczujesz na trasach Kraków-Gdańsk, Warszawa-Gdańsk i Warszawa-Wrocław. Dzisiaj trasę pomiędzy stolicami Małopolski a Pomorza najszybszy Express InterCity pokonuje w 7 godz. i 45 min. Samochodem da się przejechać szybciej, ale niewiele (nie ma autostrady północ-południe). A podróż Pendolino? Potrwa niecałe 5,5 godziny. Na przejazd z Gdańska do Warszawy Centralnej obecnie musimy poświęcić co najmniej 4 godz. i 15 min, a w połowie grudnia pociąg pendolino pokona ją w niespełna 3 godziny (samochodem - korzystając z dwóch autostrad - można przejechać w podobnym czasie, ale trzeba się mocno postarać i liczyć na brak korków na bramkach). Aż o półtorej godziny spadnie czas podróży pomiędzy Warszawą a Wrocławiem. Najmniej do "ugrania" mają krakusy - czas przejazdu Pendolino z Warszawy będzie tylko o pół godziny krótszy niż "zwykłego" pociągu.

Pendolino za 24 zł? To możliwe

Składy Pendolino będą wygodne, a przede wszystkim - będą oferowały gwarantowany standard. Nie będzie na razie wi-fi w wagonach, ale za to przy każdym fotelu gniazdko do ładowania laptopa, tabletu albo telefonu komórkowego (w PKP gwarancja dostępu do prądu to nowość, choć podróżujący autobusami PolskiBus mają to w standardzie). Ile to kosztuje? Im szybciej kupimy bilet, tym mniej zapłacimy. Jednak o ile bilet na samolot możemy nabyć na wiele miesięcy przed przelotem, to już na pociąg najwcześniej na miesiąc przed planowanym przejazdem. W pierwszym rzędzie będą sprzedawane bilety najtańsze w promocji "Super Promo": za 49 zł na trasach z Warszawy do Krakowa, Katowic i Trójmiasta; za 59 zł na trasie Warszawa-Wrocław oraz za 98 zł z Krakowa do Trójmiasta. W klasie pierwszej ceny będą wyższe - najtańsze bilety będą po 69 zł na krótszych trasach i po 138 zł na najdłuższych. Warto pamiętać o dwóch rzeczach:

- od promocyjnych cen przysługują ulgi ustawowe, więc np. studenci mogą jechać Pendolino, płacąc za bilet już od 24,01 zł;

- PKP Intercity sprzedaje również "Bilety weekendowe". Kosztują one 154 zł w klasie drugiej i 247 zł w klasie pierwszej i uprawniają do nieograniczonej ilości przejazdów we wszystkich pociągach tej sieci od godz. 19. w piątki do godz. 6. rano w poniedziałki. Mając taki bilet w dłoni, możemy też podróżować Pendolino, ale przed wejściem do pociągu w kasie musimy dokupić rezerwację miejsca za 10 zł.

Ile tanich miejsc w pociągu?

W każdym z pociągów ma znajdować się pula ok. 20 miejsc właśnie z takimi cenami. Ale uwaga! Do połowy stycznia będzie ich więcej (niemal jedna trzecia wszystkich). To rekompensata od PKP Intercity za problemy ze sprzedażą biletów na Pendolino na początku ich dystrybucji. Zatem - chcąc kupić najtańszy bilet, najlepiej to zrobić na 30 dni przed planowaną podróżą, bo wówczas zaczyna się ich sprzedaż.

O ile mniej zapłacisz, wcześniej kupując bilet?

Jeśli nie zdążysz kupić najtańszych biletów, to wciąż będziesz miał szansę na załapanie się na promocję "Wcześniej-Taniej". To pule biletów ze zniżkami - najpierw 30 proc., potem 20 proc., a na końcu 10 proc. Dopiero po sprzedaniu biletów w ofercie "Wcześniej-Taniej" w kasach pojawią się bilety w cenie standardowej - jak wiemy, potwornie wysokiej jak na kieszeń przeciętnego Polaka.

Załóżmy, że podróżujesz z Warszawy do Krakowa, Katowic lub Trójmiasta, czy Wrocławia drugą klasą. Możesz polować na bilety za 49 zł (do Wrocławia za 59 zł), później pojawią się te za 105 zł, kolejne za 120 zł, następnie za 135 zł i na końcu w cenie standardowej - po 150 zł. Jeśli chcesz podróżować pierwszą klasą, to najdroższy bilet z Pomorza do Małopolski kosztuje 246 zł.

Uwaga na horrendalne kary!

Bilety na Pendolino kupisz w kasach biletowych, na stronie internetowej www.intercity.pl, aplikacji na telefony komórkowe Bilkom (dla systemów Android i Windows Phone 7 i na iPhone'y i iPady) oraz w biletomatach. PKP Intercity zapowiada, że biletów na Express InterCity Premium nie da się kupić w pociągu. Jeśli wejdziesz do niego bez ważnego biletu, konduktor wystawi karę wynoszącą aż 650 zł! Pasażerowie będą mogli - tak, jak do tej pory - korzystać z zakupu biletu u konduktora w pozostałych pociągach, ale, niestety, warunki stają się dużo mniej korzystne. Dziś wypisanie biletu przez obsługę kosztowało dodatkowo 10 zł - niezależnie od tego, dla ilu osób był wypisywany bilet. Teraz konduktorzy pobierają 10 zł od każdego pasażera - czyli jeśli podróżujemy w czwórkę, to wypisanie biletu w pociągu kosztować będzie nas aż 40 zł.

Będzie nowa kategoria pociągów

Do tej pory podróżowanie koleją było pewnego rodzaju loterią - mając bilet na pociąg InterCity, mogłeś trafić na ultranowoczesny skład albo na starsze, dużo mniej wygodne. A cena - ta sama. Zresztą podobnie było, gdy kupiłeś bilet na TLK. Niektóre składy reprezentowały europejską jakość, a niektóre - dość przeciętną. Teraz w PKP Intercity postanowili zrobić z tym porządek. W nowym rozkładzie jazdy będą aż cztery kategorie pociągów:

+ Express InterCity Premium (w rozkładach jazdy oznaczone jako EIP) to nic innego jak Pendolino. W przyszłym roku - wraz z wprowadzeniem do eksploatacji nowych składów liczba połączeń w tej kategorii będzie wzrastała.

+ Express InterCity (w rozkładach: EIC) to składy, w których pasażerowie mają do dyspozycji klimatyzowane wagony, wagon restauracyjny, a w części składów także dostęp do wi-fi. W przyszłym roku część z EIC będzie zastępowana połączeniami EIP.

+ InterCity (IC) - to nowa kategoria (więcej o niej napiszę za chwilę) - będą to pociągi pospieszne zestawione z nowych lub zmodernizowanych składów. Bilety w cenie takiej samej jak na TLK.

+ TLK - to wszystkie pozostałe pociągi pospieszne dzienne i nocne.

Dodatkowo w komunikacji międzynarodowej funkcjonują połączenia EuroCity (EC) i EuroNight (EN).

Nowe pociągi InterCity, czyli co?

Kategoria IC ma charakteryzować się bardzo dobrym komfortem podróżowania, ale w cenie zwykłego TLK. Składy będą zestawione wyłącznie z nowych lub zmodernizowanych za unijne pieniądze wagonów. Kolejarze zapewniają, że będą wygodne z ergonomicznymi fotelami, klimatyzacją, toaletą z zamkniętym obiegiem (można więc z niej korzystać również w czasie postoju pociągu) i urządzeniami wzmacniającymi sygnał telefonii komórkowej. Każdy pasażer ma mieć też do dyspozycji gniazdka elektryczne. Nie powinno być problemów z miejscem na rower czy narty, a osoby z dziećmi i niepełnosprawni mogą liczyć na ułatwienia. W nowym rozkładzie jazdy znalazło się 30 takich pociągów kursujących pomiędzy Przemyślem, Rzeszowem, Krakowem, Wrocławiem, Poznaniem i Szczecinem oraz Wrocławiem, Poznaniem, Bydgoszczą i Trójmiastem.




Chcesz porozmawiać z autorem, poinformować go o czymś? Napisz: ekipasamcika@wyborcza.biz



Jak mądrze inwestować? Jak oszczędzać, by rzeczywiście zyskiwać? Jak nie dać się oszukać bankom i pośrednikom? Odpowiedzi szukaj w każdy czwartek, w nowym magazynie o codziennych finansach "Pieniądze Ekstra ". W tym numerze:

Plastikowe pułapki za granicą. Jaka karta na wyjazd?

 Odwrócona hipoteka. Komu to się opłaci?

Lichwiarz zabrał mieszkanie i jeszcze walczy o odszkodowanie

Nietypowe obligacje, czyli prezent świąteczny od ministra




Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.