Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
- Moja karta Maestro wydana przez Bank Pekao SA jest ważna jeszcze do marca 2016 r., ale moduł płatności zbliżeniowych nie działa w niej już od prawie roku. Przez pewien czas mi to nie przeszkadzało, miałam na głowie ważniejsze sprawy, ale ostatnio zaczęło mi doskwierać to, że nie mogę z tej funkcji skorzystać. Poprosiłam bank o pomoc - napisała do nas czytelniczka.

Poszła więc do najbliższego oddziału banku, by złożyć wniosek o wydanie duplikatu karty. - Usłyszałam, że muszę za ten duplikat zapłacić 5 zł. Na nic się zdały moje protesty. Powiedzieli, że widocznie rozmagnesowałam kartę - opowiada czytelniczka. Dość ciekawe tłumaczenie, biorąc pod uwagę, że dziś prawie wszystkie kartowe transakcje płatnicze odbywają się za pomocą czipu, a nie paska magnetycznego.

Dlaczego klient ma płacić za to, że karta przestała działać, a bank tym samym nie świadczy usługi płatności zbliżeniowych, do której się zobowiązał? Bank tłumaczy, że decyzja o naliczeniu bądź zwolnieniu z opłaty za wydanie duplikatu karty w przypadku niedziałającej funkcji zbliżeniowej podejmowana jest indywidualnie, w odniesieniu do konkretnego przypadku.

- Jeśli karta nie jest zniszczona fizycznie, działa na niej wszystko poza funkcją zbliżeniową, nie ma śladów uszkodzenia mechanicznego funkcji zbliżeniowej (dziurkowanie, łamanie czy inne metody uszkodzenia antenki), to najprawdopodobniej uległa uszkodzeniu z przyczyn niezawinionych przez klienta. W takim przypadku opłata za wydanie duplikatu nie powinna zostać pobrana - zapewnił nas bank. Wygląda na to, że jednak opłata została pobrana. Mamy nadzieję, że po publikacji tego listu bank będzie rzetelnie przestrzegał swoich własnych obietnic.

Chcesz porozmawiać z autorem, poinformować go o czymś? Napisz: ekipasamcika@wyborcza.biz



Jak mądrze inwestować? Jak oszczędzać, by rzeczywiście zyskiwać? Jak nie dać się oszukać bankom i pośrednikom? Odpowiedzi szukaj w każdy czwartek, w nowym magazynie o codziennych finansach "Pieniądze Ekstra ". W tym numerze:

Co wybrać, kredyt czy mieszkanie na wynajem?

W Austrii nie jeździ się na nartach czyli ubezpieczyciel nie wypłaca kosztów leczenia

"Ukradli mi pieniądze, a ja musiałem je oddać bankowi". Historia czytelnika

Mali mogą mniej. Co zmieniły nowe przepisy konsumenckie?

Co trzeba wiedzieć o ustawie konsumenckiej? Odpowiadamy na wasze pytania




Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.