Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Do państwowego dentysty chodzimy równie niechętnie jak do ginekologa w publicznej placówce. Cenimy sobie wygodę, sterylność gabinetu i plomby światłoutwardzalne (białe) również w tylnych zębach. A tego w publicznej placówce nie dostaniemy, nawet jakbyśmy chcieli dopłacić z własnej kieszeni.

W 1978 roku z dentysty w ramach ubezpieczenia zdrowotnego korzystało aż 92 proc. Polaków. W 1998 roku odsetek ten spadł do 60 proc. Obecnie z publicznej opieki stomatologicznej korzysta zaledwie 28 proc.

Wniosek? Nie leczymy zębów w ogóle albo wybieramy prywatne, płatne wizyty. A ceny leczenia stomatologicznego nie są niskie. Wstawienie plomby np. w Warszawie koszt ok. 130-180 zł w zależności od wielkości ubytku, a leczenie kanałowe za jedną wizytę to już 300 zł.

Mimo to odsetek Polaków gotowych wydać sporo na nowe zęby jest coraz większy. Według raportu "Uśmiech a status społeczny" przygotowanego przez Dentysta.eu aż 65 proc. Polaków zarabiających średnią krajową deklaruje, że byliby skłonni wydać wielokrotność swojej miesięcznej pensji na leczenie zębów! W grupie z dochodem pomiędzy 2-4 tys. odsetek ten wynosi 37 proc.

Może bardziej opłacałoby się więc wykupienie specjalnego ubezpieczenia dentystycznego lub pakietu medycznego? Wybranie odpowiedniej polisy wcale nie jest takie proste. Powód? Większość firm pokrywa tylko koszty leczenia stomatologicznego zębów, które popsuły się po podpisaniu umowy. Za leczenie wcześniejszych ubytków pacjent płaci z własnej kieszeni.

Polisy nie są tanie, bo nie ma specjalnych polis obejmujących leczenie zębów. Trzeba kupić pełny pakiet zdrowotny, najczęściej rozszerzony.

Wśród pacjentów coraz popularniejsza jest implantologia. - W ciągu zaledwie kilku ostatnich lat liczba implantów wszczepionych w Polsce wzrosła więcej niż dwukrotnie i w 2014 r. wyniosła ponad 100 tys. - wynika z szacunków PMR. To głównie przez to, że cena implantu spadła do ok. 3,5 tys. zł (wcześniej to było 4-7 tys. zł), a jednocześnie coraz częściej kliniki udostępniają pacjentom systemy ratalnego finansowania świadczeń stomatologicznych.


Kliknij w zdjęcie, aby zobaczyć powiększenie

Jednak i w przypadku takich potrzeb trudno o znalezienie dobrego ubezpieczenia, które pokryłoby koszty w całości.

Marnym pocieszeniem jest, że choć nam stawki polskich dentystów wydają się wysokie, to dla turystów zza naszej zachodniej granicy wysokie już nie są.

Stomatologia jest jedną z czterech głównych grup świadczeń oferowanych w ramach turystyki medycznej w Polsce. Pacjentom zagranicznym najczęściej wykonywane są zabiegi wysokospecjalistyczne, np. odbudowa kości, implantacje, podniesienie zatok szczękowych, skomplikowane leczenie kanałowe. Najczęściej decydują się oni na kompleksowe leczenie w czasie jednej wizyty. Takie wnioski płyną z badania firmy doradczo-konsultingowej PMR.

Chcesz porozmawiać z autorem, poinformować go o czymś? Napisz: ekipasamcika@wyborcza.biz



Jak mądrze inwestować? Jak oszczędzać, by rzeczywiście zyskiwać? Jak nie dać się oszukać bankom i pośrednikom? Odpowiedzi szukaj w każdy czwartek, w nowym magazynie o codziennych finansach "Pieniądze Ekstra ". W tym numerze:

 Uszkodzony smartfon to początek walki klienta z serwisem

 Ile kosztują twoje dane osobowe? Mniej, niż ci się wydaje

Najlepsze konto osobiste. Jak wybrać ROR dla siebie?

Ubezpieczyciel zapłaciłagentowi 750 tys. zł. A teraz płacze

Po ciemnej stronie internetu. Co znajdziesz w sieci TOR?




Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.