Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Mechanizm działania "Gwarantowanego Programu Emerytalnego Plus" jest następujący: płacisz składki przez maksymalnie 30 lat, potem zgromadzone pieniądze leżą na koncie ubezpieczyciela i czekają na osiągnięcie przez ciebie wieku 65 lat, a na koniec są wypłacane w ramach dożywotniej renty. Można też całą zgromadzoną kasę zabrać od razu. Od początku wypłat renty do 80. roku życia klienta w przypadku jego śmierci prawo do wypłaty niewykorzystanej części renty przypadnie uposażonej osobie.

Prywatna renta na wszelki wypadek

Prywatna renta dobrym pomysłem?

Jakie pieniądze można otrzymać w ramach takiej prywatnej renty i jaką cenę w postaci składek trzeba za to zapłacić? W prezentacji programu, którą otrzymują klienci, pojawia się np. 28-latek, pan Grzegorz, który przez 30 lat co miesiąc płacić będzie 500 zł. W zamian Aegon gwarantuje mu wypłatę dożywotnio renty w wysokości 989 zł lub jednorazową "odprawę kapitałową" w wysokości prawie 240 tys. zł. Obie kwoty to poziom minimalny. Wypłaty mogą być większe, bowiem Aegon będzie inwestował składki klienta i dzielił się z nim zyskami (w proporcji 50:50), o ile owe zyski przekroczą poziom 2,8 proc. w skali roku. Przy założeniu, że Aegon będzie w stanie "wykręcać" 5 proc. rocznie (nie jest to niemożliwe, bo firma może kupować np. obligacje rządowe z różnych stron świata), pan Grzegorz będzie miał 1380 zł renty dożywotniej albo 335 tys. zł do wzięcia jednorazowo.

Na to ubezpieczenie trzeba patrzeć tak jak na alternatywę dla odkładania pieniędzy na koncie oszczędnościowym lub na lokacie bankowej. W takiej sytuacji też moglibyśmy sobie wypłacić jednorazowe "świadczenie" po przekroczeniu wieku emerytalnego i mielibyśmy 100 proc. udziału w zysku (a nie tylko 50 proc.). Bonusem w przypadku skorzystania z oferty firmy ubezpieczeniowej jest to, że świadczenie wypłacane jest dożywotnio, a więc jeśli będziemy się zdrowo odżywiać i żyć bezstresowo, to możemy osiągnąć bardzo sędziwy wiek i przez cały ten czas dostawać od Aegona pieniądze.

Odkładać samemu czy z pośrednikiem?

Załóżmy, że pan Grzegorz przez 30 lat co miesiąc wpłaca 500 zł na konto oszczędnościowe i że jest ono oprocentowane tylko na 3 proc. Po 30 latach oszczędzania, a więc w wieku 58 lat, pan Grzegorz będzie miał 265 tys. zł (już uwzględniając podatek Belki). Przez kolejnych siedem lat (do ukończenia 65. r.ż.) cała ta kwota leży na lokacie bankowej oprocentowanej na 4 proc. (zakładam, że lokata na tak wysoką kwotę jest negocjowalna i pozwala zarabiać więcej). To oznacza, że pan Grzegorz po przekroczeniu 65 lat miałby na koncie 323 tys. zł. Więcej, niż miałby w gwarantowanej opcji w Aegonie.

Gdyby jednak firma ubezpieczeniowa rzeczywiście wykręciła 5 proc. rocznie lub więcej, to jej wypłata byłaby większa niż efekt samodzielnego odkładania pieniędzy na koncie oszczędnościowym. Wygląda więc na to, że polisa rentowa w Aegonie jest dobrą opcją przede wszystkim dla tych klientów, którzy wierzą w to, iż firma będzie potrafiła zarabiać pieniądze na składkach klienta i się nimi podzielić. Gwarantowane poziomy wypłat nie są przesadnie atrakcyjne. Chyba że wybierzemy dożywotnią rentę i pożyjemy bardzo długo. Suma miesięcznych rat otrzymywanych przez pana Grzegorza mniej więcej równoważy się z 20-letnim okresem prognozowanego życia na emeryturze. Zaczyna on "wygrywać", czyli odbierze więcej, niż wpłacił, jeśli pożyje dłużej niż do 85. roku życia.

Oczywiście warto pamiętać, że wkładanie pieniędzy do firmy ubezpieczeniowej nie wymaga trudu, a zarządzanie własnymi oszczędnościami - już tak. Nawet głupie konto oszczędnościowe czasem trzeba zamienić na inne albo włożyć część pieniędzy na lokatę czy też zrolować jedną lokatę na drugą.

Jeśli ktoś kompletnie nie czuje potrzeby, żeby się tym zajmować i pilnować, by osiągać te 3-4 proc. rocznie, to pomysł Aegona - lub którejś z podobnych firm - może być nie najgorszym rozwiązaniem. Jeśli jednak ktoś ma opanowane zakładanie lokat bankowych przez internet i nie przewiduje, że będzie żył sto lat, to opcja samodzielnego oszczędzania powinna mu się opłacić bardziej.

Chcesz porozmawiać z autorem, poinformować go o czymś? Napisz: ekipasamcika@wyborcza.biz



Jak mądrze inwestować? Jak oszczędzać, by rzeczywiście zyskiwać? Jak nie dać się oszukać bankom i pośrednikom? Odpowiedzi szukaj w każdy czwartek, w nowym magazynie o codziennych finansach "Pieniądze Ekstra ". W tym numerze:
Zamawianie jedzenia on-line. Polacy coraz częściej z niego korzystają
Sądzony za sprawdzenie żarówki. Jak markety traktują klientów
Prowizje kredytowe pod lupą UOKiK?
Czy ubezpieczyciel ochroni przed skutkami zalaniem mieszkania?
Ile powinny kosztować nasze dane i czy warto je sprzedawać?
Doradcy to "wilki w owczej skórze"? [listy od czytelników]



Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.