Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Możliwość zainwestowania pieniędzy w jednym miejscu w fundusze z wielu rodzin, czyli TFI (także tych trudno dostępnych dla szarego zjadacza bułek), zwolnienie zysków z podatku Belki przy przechodzeniu pomiędzy funduszami, wyłączenie inwestycji z masy spadkowej - to główne zalety polis unit-link.

Do tej pory znaliśmy tylko takie polisy inwestycyjne, w których te zalety były niweczone przez prowizyjną drożyznę. Swoje muszą zarobić: agent sprzedający polisę, firma ubezpieczeniowa dostarczająca polisowe opakowanie oraz zarządzający funduszami inwestycyjnymi. Dlatego polisy unit--link są zwykle obstawione opłatami administracyjnymi (np. 10 zł miesięcznie), za zarządzanie (do 3 proc. w skali roku) oraz likwidacyjnymi (żeby klient nie uciekł, gdy się zorientuje, że jego plan inwestowania zarabia mniej niż lokata).

Czy może być taniej?

W oddziałach Raiffeisen Bank Polska - dowiadujecie się o tym jako pierwsi - od dziś do kupienia jest polisa inwestycyjna unit-link o nazwie "wymarzone perspektywy". Różni się ona tym, że nie ma tutaj żadnych restrykcji za wypłacanie pieniędzy - można wycofać całość lub część salda w każdej chwili, bez kar ani opłat likwidacyjnych - zaś w miejsce kilku różnych prowizji jest tylko jedna, w dodatku dość niska. Wynosi ona 1,3 proc. wartości zainwestowanych pieniędzy w skali roku. Wymarzone perspektywy oferują bez dopłaty cztery portfele modelowe różniące się od siebie ryzykiem (najbezpieczniejszy jest portfel zielony, a najbardziej ryzykowny - czerwony). Lokując w portfele, inwestujesz od razu w kilkanaście funduszy wybranych przez doradcę inwestycyjnego zarządzającego danym portfelem modelowym (zajmuje się tym firma Trigon).

Kto nie chce bawić się w kolory i woli sam wybrać fundusze, ma do wyboru 21 funduszy dostarczonych przez firmę Europa. Jest tam kilka funduszy: Nationale Nederlanden (dawniejsze ING), Skarbiec, Union Investment, Franklin Templeton i Raiffeisen. W tym kilka egzotycznych, np. inwestujących w Indiach, Ameryce Łacińskiej, w spółki ochrony zdrowia albo np. w surowce .

Jak zachęcić klienta do długoterminowych inwestycji?

Jedynym warunkiem, który Raiffeisen stawia klientowi kupującemu tę polisę inwestycyjną, jest 5 tys. zł pierwszej wpłaty. Później już można dopłacać dowolne pieniądze w dowolnych terminach (jednorazowo co najmniej 200 zł). Jak bankowcy chcą zachęcać klientów, żeby ci chcieli długoterminowo inwestować? W Raiffeisenie wymyślili cały system bonusów. Po pierwsze, ubezpieczenie na życie. O ile w zwykłym unit-linku ubezpieczenie jest tylko kwiatkiem do kożucha, o tyle tutaj skonstruowano je w taki sposób, że w razie śmierci wskazana w polisie osoba otrzyma co najmniej tyle, ile składek wpłacił właściciel polisy. A więc nawet jeśli się okaże, że polisa nie zarobiła, to wskazana przez klienta osoba dostanie od firmy wyrównanie do wysokości wpłaconych składek. Jeśli inwestycje pójdą dobrze, sumą ubezpieczenia staje się wartość salda (razem z zyskami).

Po drugie, dołączona do inwestycji polisa NNW (od nieszczęśliwych wypadków) o rosnącej z roku na rok wartości. Jeśli klienta spotka nieszczęście (ale niewynikające z choroby), to dostanie określone w polisie odszkodowanie - tym wyższe, im dłużej inwestował w programie (maksymalnie 200 tys. zł). Biorąc pod uwagę wszystkie najważniejsze parametry polisy, jest to prawdopodobnie najtańszy unit-link na rynku.

Chcesz porozmawiać z autorem, poinformować go o czymś? Napisz: ekipasamcika@wyborcza.biz



Jak mądrze inwestować? Jak oszczędzać, by rzeczywiście zyskiwać? Jak nie dać się oszukać bankom i pośrednikom? Odpowiedzi szukaj w każdy czwartek, w nowym magazynie o codziennych finansach "Pieniądze Ekstra ". W tym numerze:

 Sprawdź, co poza pensją, możesz dostać od swojej firmy

Jak wybrać ubezpieczenie turystyczne i nie wyrzucić pieniędzy w błoto?

Czy smartfony zastąpią karty płatnicze?

Pracownik zawinił, klient zapłaci 2,5 tys. zł

Jeden bank, a różne oprocentowania lokat. Jak to możliwe?

Ile wart jest jeden grosz?




Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.