Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Od dłuższego czasy na tego rodzaju praktyki skarżą się w mailach, listach i telefonach nasi czytelnicy. Głównie osoby starsze, które uczestniczyły w "pokazach kulinarnych", tych, podczas których sprzedawane są za ogromne pieniądze - nawet za kilka tysięcy złotych za komplet! - zestawy garnków "nowej generacji". Walczymy z nadużyciami, które zdarzają się na tego typu pokazach od dawna, m.in. w ramach akcji "Po stronie klienta", której już kilka edycji przeprowadziliśmy na łamach "Pieniędzy Ekstra". Dzięki niej kilka nieuczciwych firm zniknęło z rynku, ale w ich miejsce pojawiają się kolejne.

Nie oddamy weksla

Na początku lutego tego roku w hotelu w Gogolinie odbył się pokaz garnków zorganizowany przez firmę Vital-Mix, spółkę komandytową z Białegostoku. Pani Aniela kupiła komplet garnków za 4 tys. zł. Zapłaciła gotówką 1300 zł, a resztę miała spłacić w trzech miesięcznych ratach po 900 zł. Podpisała też weksel in blanco.

Potem zaczęła się zastanawiać, czy stać ją na taki wydatek. Po kilkunastu dniach zadzwoniła do firmy, by poinformować o odstąpieniu od umowy. Zgodnie z przepisami i we właściwym terminie wysłała pocztą wypowiedzenie umowy i czekała na telefon od przedstawiciela firmy, by potwierdził rozwiązanie kontraktu. Ale nikt nie zadzwonił. Sama też próbowała się skontaktować ze sprzedawcami garnków.

20 lutego po południu zadzwonił telefon. - To był jakiś mężczyzna, zachowywał się bardzo arogancko. Powiedział, że mogę odstąpić od umowy i odesłać garnki, ale oni weksla nie oddadzą. Przekażą go firmie windykacyjnej, więc i tak będę musiała zapłacić te 4 tys. zł plus koszty. Krzyczał, że to jest zgodne z prawem - relacjonuje pani Aniela.

Rodzina pani Anieli musiała zatrudnić prawników, by odstąpić od umowy i odzyskać weksel.

Kup pan garnek, to może coś oddamy

Bardzo podobną historię opowiedział nam pan Grzegorz. Garnki kupił w lipcu tego roku na pokazie zorganizowanym w Myszkowie przez firmę Veneda sp. z o.o.

- Gdy chciałem odstąpić od umowy, pojawiły się problemy. Pani z biura obsługi klienta zaproponowała mi dopłacenie 200 zł do 800 zł, które zapłaciłem na pokazie, a wtedy dostanę jeszcze garnek i w ten sposób zamkną kontrakt - opowiada pan Grzegorz.

Następnego dnia do klienta zadzwonił inny przedstawiciel Venedy i zaproponował, że jeśli dopłaci 400 zł i odda jeden garnek, to sprawę zamkną. Pan Grzegorz zwrócił rozmówcy uwagę, że propozycja złożona dzień wcześniej była korzystniejsza. Wtedy usłyszał pytanie: "A ma pan nagraną tamtą rozmowę?".

- Przez cały czas powtarzałem, że chcę oddać im wszystkie garnki i odzyskać całą kwotę oraz weksel. A w międzyczasie wysłałem druk odstąpienia od umowy i skontaktowałem się z rzecznikiem praw konsumenta w Myszkowie - opowiada pan Grzegorz.

Ale Veneda nie odpuszczała i dalej składała swoje propozycje. Pan Grzegorz uparł się przy swoim i garnki odesłał. - Jakie było moje zdziwienie, gdy dostałem niedawno pismo, że firma Veneda obciąża mnie kwotą 322,42 zł za uszkodzenie garnków w czasie transportu! - opowiada czytelnik.

- Garnki przy ich odbiorze są wydawane z samochodu, jak na targu, bez żadnego zabezpieczenia ani folii ochronnej. Po prostu wkładają je luzem do reklamówek. Ja odesłałem garnki w pudle, zabezpieczone, z oznakowaniem "Ostrożnie: szkło". Dzwoniłem oczywiście do firmy przewozowej w sprawie protokołu szkody. Tam usłyszałem, że Veneda bezprawnie próbuje mnie obciążyć tymi kosztami. Chcę odzyskać pieniądze oraz weksel in blanco, który podpisałem - relacjonuje pechowy klient.

Co mówi o zwrocie weksla umowa sprzedaży zawarta przez klienta z Venedą? "Wystawiony weksel zwracany jest niezwłocznie kupującemu po spełnieniu świadczenia wynikającego z umowy sprzedaży". W firmie garnkowej sugerowano panu Grzegorzowi, by umowy nie rozwiązywał, bo Veneda ma weksel.

- Prawdopodobnie dzięki interwencji rzecznika konsumentów weksel wreszcie do mnie wrócił - dodaje z ulgą nasz czytelnik.

Pani prezes odsyła do prawników

Obie spółki, które są bohaterkami tego tekstu - Veneda sp. z o.o. i Vital--Mix sp. komandytowa - mają siedziby w Białymstoku. Łączy je osoba Iwony Jaśkowskiej. Jest ona prezesem pierwszej firmy i ma udziały w drugiej. Firm o nazwie "Vital--Mix" jest lub było kilka: spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, komandytowo-akcyjna i komandytowa. Co rusz są przekształcane. Wszystkie znane są m.in. ze sprzedaży garnków na pokazach.

Dzwoniłam do obu spółek. Prosiłam o rozmowę z prezes Jaśkowską. Bombardowałam biura obsługi klienta obu spółek telefonami i SMS-ami. Innego kontaktu nie znalazłam. Pracownica BOK odmówiła mi podania adresu mailowego Jaśkowskiej. Słyszałam jedynie obietnice: "Oddzwonimy".

Dopiero po trzech tygodniach otrzymałam pismo z kancelarii prawnej GWB (Grzesiek, Wielgosz, Babecki), w którym prawnik Adam Wielgosz informuje, że z obawy, iż słowa pani prezes "mogłyby zostać zniekształcone czy też wyrwane z kontekstu", Jaśkowska odmawia udzielenia wywiadu, a nawet telefonicznej odpowiedzi na pytania. Chce, bym wysłała je na adres kancelarii prawnej, "aby możliwym było poddanie treści pytań uprzedniej ocenie", a jeśli wypadnie ona negatywnie i "przedłożone pytania okazałyby się stronnicze", pani prezes odpowiedzi nie udzieli.

Niebezpieczny weksel

Weksel in blanco jest wygodną, ale niebezpieczną formą zabezpieczania należności. - Jeśli dłużnik podpisał taki weksel in blanco i nie uzgodnił z wierzycielem sposobu wypełnienia weksla, to nie będzie miał możliwości udowodnienia przed sądem, iż weksel został wystawiony np. na sumę wyższą, niż powinien - tłumaczy Lech Malinowski, doradca z zakresu prawa wekslowego, autor portalu Remitent.pl.

Każdy może żądać podpisania przez kontrahenta weksla in blanco. Również firma sprzedająca garnki. Klient może jednak odmówić. I często właśnie odmowa jest najlepszym rozwiązaniem, bo prawo nie przewiduje żadnych konsekwencji dla kogoś, kto naciągnie nas na wystawienie lub podpisanie weksla bez uzasadnienia.

A czy po spłaceniu zobowiązania albo po rozwiązaniu umowy ze sprzedawcą garnków weksel musi zostać zwrócony? Czy firma może - jak w dwóch powyższych przykładach - odmawiać zwrotu?

- W takiej sytuacji weksel powinien zostać zwrócony - potwierdza Malinowski. - Jeżeli pomimo spłaty długu lub rozwiązania umowy wierzyciel wypełnia weksel i puszcza go w obieg, odpowiada przed klientem za wynikłą stąd szkodę, czyli za konieczność zapłaty za weksel jego aktualnemu posiadaczowi - mówi prawnik.

Klienci firm Veneda i Vital-Mix cały czas obawiali się, że podpisane przez nich weksle zostaną wypełnione, sprzedane, a wpisane należności będą zawyżone. Czy firma może wpisać na wekslu dowolnej wysokości kwotę i sprzedać go, np. windykatorowi?

- Przedmiotem obrotu są weksle już uzupełnione - zatem posiadacz uzupełnia weksel na kwotę, którą uznaje za słuszną, a następnie może weksel sprzedać - tłumaczy mec. Malinowski. - Zgoda na sprzedaż weksla wynika z wystawienia go wraz z wpisem"zapłacę na zlecenie". Taki weksel podpisał pan Grzegorz.

Jeśli wystawca weksla - w tym przypadku klient - nie chce wyrazić zgody na możliwość jego sprzedaży, powinien na wekslu umieścić klauzulę tego zakazującą, która brzmi "nie na zlecenie". - Tylko kto z kupujących garnki na pokazie wie o tym wszystkim? - komentują klienci obu firm.

A co się dzieje, gdy żądania dobrowolnego zwrotu weksla nie dają rezultatu? - Pozostaje jedynie droga sądowa. Powództwo o wydanie weksla - dodaje prawnik.

WEKSEL WEKSLOWI NIERÓWNY

Weksel to dokument stanowiący pisemne zobowiązanie wystawcy (osoby, która go podpisała) do zapłacenia określonej sumy pieniędzy komuś, kto został wymieniony w dokumencie, lub okazicielowi weksla.
Zapłata musi nastąpić w ściśle określonym terminie.
Wekslem in blanco nazywamy weksel, któremu w momencie wystawienia - czyli podpisania - brak jest co najmniej jednego z ustawowych elementów, np.: oznaczenia tego, komu pieniądze się należą, kwoty, daty płatności.
Weksel jest popularnym zabezpieczeniem długów, bo bardzo łatwo z jego użyciem wyegzekwować pieniądze.

Chcesz porozmawiać z autorem, poinformować go o czymś? Napisz: ekipasamcika@wyborcza.biz



Jak mądrze inwestować? Jak oszczędzać, by rzeczywiście zyskiwać? Jak nie dać się oszukać bankom i pośrednikom? Odpowiedzi szukaj w każdy czwartek, w nowym magazynie o codziennych finansach "Pieniądze Ekstra". W tym numerze:

Walka banku z klientem. Stawką bóg, honor, ojczyzna i... 5 zł

Z bankiem tankuj taniej

Nie masz zaległych długów? I tak możesz spotkać komornika

Masz szczęście? Bank pozwoli tobie zarobić!

Dopłać, a dostaniesz wyższy procent

Paczuszka z niespodzianką

Ubezpieczyciel pomoże w razie potrzeby? To nie takie oczywiste [Listy czytelników]




Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.