Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Od czasu do czasu mam na stole takie właśnie sprawy: komornik źle spisze PESEL, bank nie porówna numeru z nazwiskiem klienta i klops gotowy. Ważne, by w takiej sytuacji winni szybko się połapali i naprawili błąd.

"Szanowny Panie Macieju, zwracam się z ogromną prośbą o radę lub pomoc. Dziś wszedłem na moje konto w ING Banku Śląskim i zastałem niemiłą niespodziankę, stwierdziłem, że brakuje na koncie oszczędnościowym 8077,51 zł, a na rachunku bieżącym pojawił się minus w kwocie 1358,15 zł. Pan w banku poinformował mnie, że mam zajęcie komornicze, i podał mi adres kancelarii komornika. Udałem się do niego i okazało się, że... to jest pomyłka. Nie zgadza się nazwisko, miejsce zamieszkania. Łączy mnie z dłużnikiem tylko imię i data urodzenia".

Najwyraźniej ktoś zrobił błąd w spisywaniu numeru PESEL. W banku powiedzieli mojemu czytelnikowi, że zajęli saldo rachunków na podstawie PESEL-u podanego przez komornika, a komornik stwierdził, że jeżeli są jakiekolwiek nieścisłości, to bank nie powinien zająć pieniędzy. A skoro zajął, to znaczy, że wszystko jest w porządku. Zarówno bank, jak i komornik nie mieli serca do rozstrzygania wątpliwości mojego czytelnika. Komornik zajął się seryjnym rozsyłaniem do banków pytań o to, czy mają w nich rachunek delikwenci o takich a takich numerach PESEL. A bank jest przysypany pismami od komorników.

Konieczna intrwencja

"Proszę o radę, bo jestem załamany. To są oszczędności mojego życia, ktoś sobie je bezprawnie zajął i ja teraz mam dochodzić swoich praw. I mam udowadniać, że ja to ja, a nie tamten pan z długami. Jeżeli zainteresuje Pana mój przypadek, proszę o kontakt. Dziękuję za przeczytanie mojego e-maila" - napisał rozpaczliwie pan Piotr.

Sprawę udało mi się załatwić w ciągu kilku godzin. W banku zaraz po mojej prośbie o zbadanie sytuacji doszli do wniosku, że skojarzenie PESEL-u z imieniem, nazwiskiem i adresem klienta się nie zgadza i trzeba odkręcić przelew. Jeszcze tego samego dnia, gdy mój czytelnik się do mnie zgłosił, pieniądze były z powrotem na jego koncie. W banku obiecali mi też, że wdrożą dodatkową weryfikację danych klientów, zanim pozwolą na przelew do komornika. Szkoda, że była potrzebna w tym celu moja interwencja, ale dobrze, że bank zareagował wzorowo i zrobił wszystko, by klient jak najszybciej dostał z powrotem swoje pieniądze.

Bankowców w innych instytucjach finansowych proszę, żeby już dziś prześwietlili swoje procedury współpracy z komornikami pod kątem weryfikacji danych klientów. Interes klienta w banku zawsze powinien być na pierwszym miejscu, a już na pewno przed interesem komornika.

Banki powinny prześwietlić procedury współpracy z komornikami pod kątem weryfikacji danych klientów.

Chcesz porozmawiać z autorem, poinformować go o czymś? Napisz: ekipasamcika@wyborcza.biz



Jak mądrze inwestować? Jak oszczędzać, by rzeczywiście zyskiwać? Jak nie dać się oszukać bankom i pośrednikom? Odpowiedzi szukaj w każdy czwartek, w nowym magazynie o codziennych finansach "Pieniądze Ekstra". W tym numerze:



Zaplanuj swoją zamożność

Zimowe czy całoroczne - jakie opony wybrać

Wygrał w sądzie z bankiem - precedens dla ukaranych prowizją

Co kupujemy i na jakie promocje możemy liczyć?

Auto zastępcze (na trochę) się należy




Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.