Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Kim jest operator wirtualny? To firma, która na bazie infrastruktury innego operatora oferuje własne usługi telekomunikacyjne. Nie posiada oddziałów ani punktów sprzedaży. W Polsce najbardziej znani są Virgin Mobile, Mobile Vikings i Lajt Mobile. Działają oni w oparciu o karty prepaid, bez umowy i bez abonamentu, oferując korzystne pakiety minut oraz internetu bez limitu i bez żadnych zobowiązań.

Wielka czerwona łapa kontra Gigababcia

Jak to działa w praktyce? Na przykład Virgin Mobile, największy w Polsce operator wirtualny, znany ostatnio z billboardów z Gigababcią, korzysta z nadajników Playa. Tym, co różni Virgin od Heyah, jest to, że pierwszy jest niezależną firmą, a drugi marką należącą do T-Mobile, jednego z czterech gigantów tradycyjnych sieci komórkowych. Umowy na usługi w Heyah podpisuje się z T-Mobile. Z Virgin umowy podpisywać nie trzeba. Operatorzy wirtualni nie mają jednak lojalnych, przywiązanych na lata i płacących abonament klientów, nie oferują tanich telefonów, ale jedynie usługi.

Czy to się opłaca? - Porównywalne oferty wirtualnych operatorów z reguły są znacznie tańsze od ich odpowiedników w dużych sieciach komórkowych. Najczęściej są to oferty na kartę (prepaid), a więc nie musimy podpisywać żadnej długoterminowej umowy - mówi Marcin Szermański z Komórkomatu.

Konkrety? Przykładem jest właśnie oferta Virgin Mobile. Płacimy 29 zł miesięcznie i mamy zapewnione nielimitowane rozmowy i SMS-y do wszystkich sieci, a także pakiet internetowy 5 GB.

Co w tej cenie dają duzi operatorzy w ofertach na kartę? W skali miesiąca ich pakiety są niewiele droższe, ale w skali roku czy dwóch lat oszczędność może być wyraźna.

W Plusie na kartę pakiet nielimitowanych rozmów i SMS-ów wraz z 1 GB internetu to koszt 35 zł miesięcznie. W Orange za tę samą kwotę dostaniemy to samo, ale większy pakiet internetowy - 2 GB. Oferta T-Mobile jest najtańsza - 19,99 zł miesięcznie, ale nielimitowane rozmowy są tylko do numerów w T-Mobile i Heyah (to ważne - za rozmowy do innych sieci będzie trzeba dopłacić). Play z kolei za za 35 zł daje nielimitowane minuty oraz SMSy do wszystkich sieci i aż 3 GB danych do wykorzystania. Jeśli więc chodzi o internet, oferty wirtualnych operatorów - Virgin, Mobile Vikings i Red Bull Mobile - są znacznie bardziej atrakcyjne.

Oferty na abonament przedstawiają się jeszcze mniej korzystnie, jeśli chodzi o miesięczne płatności. Jeśli chcemy płacić do 30 zł, musimy zazwyczaj pogodzić się z limitami minut czy też SMS-ów. Przy niskich abonamentach nie dostaniemy też atrakcyjnego telefonu. Podobnie jest z ofertami w miksie.

By skorzystać z oferty wirtualnego operatora, konieczne jest dokupienie startera z kartą SIM. Ten może być darmowy lub kosztować w granicach 10 zł (za starter Virgin trzeba zapłacić 5 zł).

Ofera operatorów wirtualnych
Kliknij w zdjęcie, aby zobaczyć powiększenie

Bonusy i słabszy zasięg?

Operatorzy wirtualni kuszą bonusami. Red Bull w zamian za doładowania oferuje nagrody (na przykład koszulki czy czapki z jego logo) - im dłużej korzystamy z jego usług, tym lepsze nagrody możemy dostać. Lajtmobile oferuje z kolei 10 proc. zniżki na doładowania od każdego znajomego, którego przekonaliśmy do korzystania z jego usług.

Minusem dla części klientów może się okazać brak stacjonarnego punktu kontaktowego z operatorem - wszystkie sprawy i ewentualne problemy trzeba załatwiać przez internet lub infolinię. Część klientów skarży się również na kwestię zasięgu. Uważają, że są traktowani przez właściciela infrastruktury (np. Playa) jako klienci drugiej kategorii. Jednak zdaniem ekspertów właściciele infrastruktury nie różnicują klientów. Słaby zasięg to albo ogólna cecha sieci w danym regionie, albo kwestia naszego telefonu.

Jak przenieść numer?

Sam proces zmiany operatora nie jest skomplikowany. Według Adriana Heróda z Komórkomatu większość wirtualnych operatorów stara się ograniczyć formalności. Jeśli zarejestrowaliśmy swój dotychczasowy numer u obecnego dostawcy, to w większości przypadków wystarczy wypełnić wniosek i wysłać go pocztą. Następnie pozostaje tylko oczekiwać na nową kartę SIM i aktywację numeru. Nowy operator prześle też dokumenty, które po podpisaniu wraz z kopią dowodu osobistego trzeba mu odesłać pocztą.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę? Zdaniem Pawła Jamiołkowskiego z portalu panwybierak.pl powinniśmy sprawdzić zasięg sieci w naszej okolicy i dokładnie przeczytać regulamin, zwłaszcza jeśli chodzi o oferty "bez limitu".

Warto, zwłaszcza przy ofertach na kartę, sprawdzić, jak długo będzie ważne nasze konto po doładowaniu. Aktualnie najpopularniejsze pakiety są ważne średnio przez 30-31 dni. Zdarzają się również znacznie dłuższe oferty - jak nju oferujące "konto po wieki" czy wRodzinie,przedłużająca wartość konta o dwa lata. Ważne również, czy np. niewykorzystane minuty lub pakiet internetu przechodzą na następny miesiąc.

Chcesz porozmawiać z autorem, poinformować go o czymś? Napisz: ekipasamcika@wyborcza.biz



Jak mądrze inwestować? Jak oszczędzać, by rzeczywiście zyskiwać? Jak nie dać się oszukać bankom i pośrednikom? Odpowiedzi szukaj w każdy czwartek, w nowym magazynie o codziennych finansach "Pieniądze Ekstra". W tym numerze:

Gdy cały świat stoi otworem. Jak inwestować w fundusze?

Dlaczego płacimy tak dużo za konto i jak temu zaradzić

Złapani w pułapkę promocji. Idą do sądu

Jak zarobić na samochodzie?

Pompowanie długu komornika




Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.