Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Wartość polskiego rynku dronów pod koniec 2015 roku wyniesie ok. 164 mln zł - wynika z raportu Instytutu Mikromakro. W kolejnych latach ich sprzedaż będzie rosła o 150 proc. rocznie. Po co je kupujemy? Żeby się nimi bawić lub robić zdjęcia z powietrza. Choć według producentów konsumenci powinni zachować ostrożność.

- Jeśli dron waży więcej niż pół kilograma, wówczas nie traktowałbym go jako zabawki dla dziecka - mówi Artur Książek z firmy produkującej drony Dron House. - W niewprawnych rękach może on wyrządzić sporo szkód, zarówno jeśli chodzi o mienie, jak i o zdrowie postronnych osób.

Zabawka z hipermarketu

Drony można już znaleźć nawet w hipermarketach. W Auchan najtańsze maszyny kosztowały ok. 100-150 zł. Jednak Maciej Nowaczyk, ekspert z firmy aeromind.pl, nie ocenia ich wysoko.

- Warto wiedzieć, iż jakość tych produktów jest mocno zbliżona do siebie, niezależnie od kształtu i wymiarów - mówi Nowaczyk. - Tego typu drony są bardzo dobre dla dzieci i do nauki pilotażu, ale wyłącznie wewnątrz pomieszczeń - niska waga oraz niewielka moc silników powodują, że loty na zewnątrz są praktycznie niemożliwe (strąci je każdy podmuch wiatru). W takich "zabawkach" kamery są zwykle kiepskiej jakości, brakuje stabilizacji obrazu oraz systemu GPS, znacznie ułatwiającego lot - dodaje.

Lepiej udać się więc do sklepu z elektroniką. - W niektórych marketach elektronicznych można nabyć dość zaawansowane modele - mówi Artur Książek. - Mają one funkcje takie jak autonomiczny lot, namierzanie za pomocą nawigacji czy latanie wzdłuż wcześniej wyznaczonej trasy. To są jednak produkty, które powinny trafić do bardziej zaawansowanych użytkowników, którzy przeszli na przykład szkolenie. Te urządzenia mogą wyrządzić spore szkody, jeśli nie wiemy, jak z nich korzystać.

Vanessa Loury z firmy Parrot dodaje, że tylko w specjalistycznych sklepach konsumenci mogą skorzystać z profesjonalnych porad, których raczej nie uzyskają w supermarkecie.

Według Książka im większy dron, tym więcej funkcji i lepszy zasięg. Na początek lepiej kupić małego drona, do pół kilograma - by nauczyć się nim latać i zapoznać się z przepisami.

- Dzieci nie powinny się bawić dronami bez osób dorosłych. Dron może być idealnym prezentem na Gwiazdkę dla starszych dzieci - dodaje.

Nad lotniskiem nie polecisz

W Polsce prawo jest przyjazne dla użytkowników dronów. Zakaz latania obowiązuje wyłącznie nad miastami, które mają lotniska. Loty tam są możliwe jedynie po uzyskaniu zgody Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. To kwestia bezpieczeństwa - nawet niewielkie urządzenie może zakłócić ruch lotniczy. Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC) współpracuje z organami ścigania.

Posiadacze dronów mogą wykupić także ubezpieczenie. Nie jest ono obowiązkowe, kosztuje od kilkuset do kilku tysięcy złotych. W razie wypadku to ubezpieczyciel pokryje wyrządzone przez nas szkody. Składka zależy od liczby dronów, którymi steruje operator, oraz od ich przeznaczenia. Niektórzy ubezpieczyciele oferują także ubezpieczenie autocasco.

Dronem z hipermarketu możemy nauczyć się latać sami. Warto przed pierwszym lotem dokładnie przeczytać instrukcję i zajrzeć na stronę z poradami dla początkujących operatorów Latamzglowa.pl. W sieci pełno jest także ofert szkoleń dla operatorów.

CZEGO NIE ROBIĆ

+ nigdy nie tracić kontaktu wzrokowego z dronem;

+ nie podlatywać do innych osób i nie filmować nikogo bez jego zgody;

+ nie przekraczać maksymalnego pułapu lotu dozwolonego w danym kraju;

+ nie latać w pobliżu lotnisk, baz wojskowych, stref przemysłowych i innych wrażliwych obszarów;

+ nie latać nad obszarami zamieszkanymi i miejskimi;

+ nie latać w deszczu, śniegu, mgle, przy silnym wietrze ani w nocy;

+ nie latać nad torami kolejowymi, autostradami.

Jak mądrze inwestować? Jak oszczędzać, by rzeczywiście zyskiwać? Jak nie dać się oszukać bankom i pośrednikom? Odpowiedzi szukaj w każdy czwartek, w nowym magazynie o codziennych finansach "Pieniądze Ekstra". W tym numerze:

Marże kredytów w górę. Co robić?

Płacisz kartą? Zanim wpiszesz pin, sprawdź walutę

Mikołaju, konsola czy komputer? Jaki sprzęt do grania kupić?

Jak przekonać ubezpieczyciela do wypłaty rekompensaty?

Plaga sfałszowanych umów na drogie telefony. Operator nie interweniuje

Drogi kosmetyk tanio kupię

Idą święta, będą długi?



Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.