Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
- Jestem kłębkiem nerwów przez tę sprawę. Wystąpię o odszkodowanie: za czas, nerwy, stracone pieniądze i reputację. Bo ode mnie Orange potrafi dochodzić pieniędzy, choć to nie ja podpisałem umowy. Kto mi zapłaci za to, że kontrahenci się wycofali - pyta Zdzisław Gałek, właściciel firmy transportowej w Radomiu. Ktoś wykorzystał dane jego firmy i podpisał umowy z firmą Orange na usługi telekomunikacyjne i zakup kilku telefonów komórkowych. Sprawca zrobił to w dniu, gdy pan Zdzisław odleciał do Sztokholmu. Dowodem są m.in. bilety lotnicze.

Operator domaga się od niego zapłaty ok. 10 tys. zł. Przedsiębiorca zgłosił sprawę na policję i do prokuratury, wystąpił też do Orange o wyjaśnienie sprawy i wstrzymanie windykacji. Orange wpisało go na czarną listę nierzetelnych płatników, przez co nie może zawrzeć umowy z żadnym operatorem. I cały czas dostaje od Orange wezwania do zapłaty.

Postępowanie wstrzymane

- W wyniku posłużenia się danymi pana Zdzisława Gałka przez nieuprawnioną osobę w naszych systemach stworzone zostały trzy konta abonenckie. Każde konto podlega odrębnej obsłudze, bo dotyczy innej umowy. W związku z tym pisma takie jak wezwania do zapłaty generowane są oddzielnie dla każdego konta i automatycznie wysyłane w różnych terminach - wyjaśnia Maria Piechocka z biura prasowego Orange Polska. I dodaje, że do zakończenia postępowania prokuratorskiego pan Zdzisław nie będzie traktowany jako dłużnik.

Tymczasem postępowanie utknęło w martwym punkcie. Nie wiadomo, która prokuratura - w Radomiu czy Szydłowcu - będzie dalej badać sprawę.

Maria Piechocka z Orange ujawnia, że w tej chwili w okolicach Radomia prowadzonych jest 11 spraw dotyczących klientów sieci Orange, które są przedmiotem postępowania przed organami ścigania. - Z uwagi na dobro postępowania nie informujemy o dokładnej liczbie poszkodowanych, metodach popełnienia konkretnych przestępstw oraz etapie, na jakim są te postępowania - dodaje Piechocka.

Kilka z poszkodowanych osób zgłosiło się już do pana Zdzisława i rozważają przystąpienie do pozwu zbiorowego przeciwko operatorowi. Jedną z nich jest Elżbieta Olczak, właścicielka jednej z radomskich restauracji. Także w jej przypadku ktoś posłużył się jej danymi przy zawieraniu dwóch umów na usługi i zakupie dwóch kosztownych telefonów.

Orange umywa ręce

- Pieczątka została podrobiona, wygląda zupełnie inaczej niż moja oryginalna, a w podpisie w nazwisku zrobiono literówkę. Też zgłosiłam sprawę na policję i do prokuratury. Nie przeszkadza to Orange przysyłać mi wezwań zapłaty na kwotę ponad 10 tys. zł - mówi właścicielka restauracji.

U niej historia różni się jedynie miejscem, do którego kurier dostarczył wyłudzone telefony. To Zwoleń, dlatego sprawę bada tamtejsza policja. I to, zdaniem Zdzisława Gałka, też jest problem. Bo według niego skala oszustwa jest duża, tylko że badają je różne prokuratury, zamiast prowadzić jedno śledztwo.

Z panem Zdzisławem skontaktowała się też Hanna Kuć, właścicielka firmy z Warszawy. Na jej dane w 2010 r. wyłudzono telefony i usługi z Orange na kwotę ponad 5,5 tys. zł. Postępowanie prokuratorskie niczego nie wyjaśniło, zostało umorzone .

- Zgłosiły się do mnie jeszcze dwie osoby z Radomia i jedna z Końskich. Oszukanych jest coraz więcej. Chcemy wspólnie wystąpić przeciwko Orange o odszkodowanie. Bo to my ponosimy największe koszty - uważa Zdzisław Gałek. .

Pani Elżbieta Olczak ostatnio otrzymała wezwania do zapłaty za telefony i usługi także z firm T-mobile i Play. Z tymi operatorami też nie podpisywała umów...

Jak mądrze inwestować? Jak oszczędzać, by rzeczywiście zyskiwać? Jak nie dać się oszukać bankom i pośrednikom? Odpowiedzi szukaj w każdy czwartek, w nowym magazynie o codziennych finansach "Pieniądze Ekstra". W tym numerze:

Marże kredytów w górę. Co robić?

Płacisz kartą? Zanim wpiszesz pin, sprawdź walutę

Mikołaju, konsola czy komputer? Jaki sprzęt do grania kupić?

Jak przekonać ubezpieczyciela do wypłaty rekompensaty?

Drogi kosmetyk tanio kupię

Idą święta, będą długi?

Dron pod choinkę. Który wybrać?



Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.