Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
- W okresie wyprzedaży nie musimy iść do sieciówki, w której robimy zakupy na co dzień. Możemy pozwolić sobie na lepsze rzeczy w tej samej cenie i pójść do sklepów o półkę wyżej - mówi "Wyborczej" Monika Jurczyk, osobista stylistka.

Jej zdaniem szczególnie o tej porze roku opłaca się inwestować w rzeczy dobrej jakości, droższe, które są jednocześnie ponadczasowe. Zamiast kilku tanich szmatek, lepiej kupić coś porządnego, co owszem zaboli portfel, ale będzie służyć przez lata. Warto się też zastanowić, czego tak naprawdę nam brakuje.

Inne rady?

Nie kupujmy pod wpływem impulsu. - Bardzo często na wyprzedaży pojawiają się rzeczy, które się nie sprzedawały, a w szale zakupów wiele osób je kupi, mimo że wcześniej nie zwróciłoby na nie uwagi - mówi stylistka.

Nie dajmy się zwieść marketingowym chwytom. - Wydaje nam się, że rzeczy są tańsze, jak leżą na kupie w bałaganie. Jak z takiej kupy ubrań wyciągniemy sweter, to wydaje nam się, że musi on być dużo tańszy, niż jakby wisiał na wieszaku. Mimo że np. kosztuje prawie tyle samo co przed promocjami - mówi stylistka.

Porównajmy ceny w kilku sklepach. Chodzi tu zwłaszcza o sieciówki, w których możemy kupić ubrania różnych marek, np. Van Graaf czy Peek & Cloppenburg. Identyczny produkt może być w jednym sklepie przeceniony o 50, a w drugim o 30 proc. Mimo to ich cena początkowa może się różnić, więc wyższa zniżka nie oznacza lepszej oferty.

Wreszcie wybierajmy sklepy internetowe - takie jak np. Zalando czy Answear.com. Zamówiony towar możemy na spokojnie później przymierzyć i obejrzeć w domu, a jeśli nam nie pasuje, to zazwyczaj możemy go odesłać za darmo na koszt sklepu. Ile mamy czasu na zwrot? Regułą jest 14 dni, ale coraz więcej sklepów wydłuża ten czas do 30, a nawet do 100 dni. W sklepach internetowych możemy też liczyć na niższe ceny niż w centrach handlowych.

Co kupować przede wszystkim w sieci? Szukajmy tam produktów zagranicznych marek, które nie są zbyt popularne w Polsce. Będziemy mieć większy wybór i cena będzie dużo niższa.

To dopiero początek wyprzedaży, w lutym ceny większości produktów spadną o 70 proc. Wtedy wybór będzie jednak mniejszy. Zwłaszcza jeśli chodzi o dostępność najpopularniejszych rozmiarów.

1| KURTKA ZIMOWA

Zimowe wyprzedaże to dobry czas, żeby kupić kurtkę zimową lub kożuch. Takie rzeczy są drogie, dlatego opłaca się wykorzystać promocje. Warto kupić kurtkę dobrej jakości, z prawdziwym puchem. A ceny? Np. w H&M za kurtkę puchową, która wcześniej kosztowała 230 zł, teraz zapłacimy 130 zł. Do 150 zł znajdziemy też ciepłą zimową kurtkę w Zarze. Nieco mniej zapłacimy także za rzeczy z wyższej półki. Zimową krótką kurtkę Hilfigera możemy kupić za 600 zamiast 800 zł.

Taniej kupimy też płaszcz puchowy tej marki, ale wydamy na niego co najmniej 1 tys. zł (przed wyprzedażami ceny zaczynały się od 1,3 tys. zł). W przypadku kurtek przeceny w sklepach internetowych są podobne.

Czym się różnią kurtki czy płaszcze poza metką i wyższą ceną? Te z wyższej półki są wykonane z reguły z lepszych materiałów (choć nie jest to zasadą!), mają staranniejsze wykończenie, lepszej jakości naturalny puch. Kurtki zimowe tańszych marek mogą nie dotrwać do końca pierwszego sezonu, a po praniu możemy ich nie poznać. Nie dość, że kolory się zmienią, to może się okazać, że użyty materiał zbiega się podczas czyszczenia w pralni. Łatwiej może się też uszkodzić zamek, bo producenci ubrań z niższej półki starają się szukać tańszych zamienników niż najpopularniejszy i najtrwalszy japoński zamek błyskawiczny YKK.

2| SKÓRZANA TOREBKA

Pasek czy torebkę można teraz kupić nawet o 70 proc. taniej. Np. w Promodzie torebkę, która wcześniej kosztowała 110 zł, za niecałe 40 zł.

Jeśli z kolei chcemy przeceny wykorzystać do zakupu torebki, na którą do tej pory nie było nas stać, sprawdźmy oferty sklepów internetowych. Tam np. za skórzaną torbę Michael Kors zapłacimy nie 1,3 tys., ale 880 zł, za torebkę marki DKNY - zamiast 940 - 650 zł.

O 20-30 proc. w sklepach internetowych są też przecenione skórzane portfele i paski.

3| BUTY ZIMOWE

Najbardziej - bo o połowę - przecenione są te z kolekcji wiosenno-jesiennych. Za skórzane półbuty marki Tamaris czy Topshop zapłacimy niewiele więcej niż 100 zł. Taniej kupimy też obuwie sportowe. Za buty marki Adidas nad kostkę zamiast 450 zapłacimy nawet 150 zł. Mniej kosztują też popularne trampki Converse, które znajdziemy już za mniej więcej 140 zł. Gdzie? W stacjonarnych sklepach sportowych zlokalizowanych w outletach.

Do 60 proc. taniej kupimy też klapki i sandały. Wyprzedaże letniego obuwia promuje obecnie m.in. włoska sieć Hego's.

Najmniejsze rabaty dostaniemy na obuwie zimowe. Np. popularne śniegowce Emu nadal kosztują co najmniej 400 zł. Zimowe buty najtaniej jest kupić... latem.

4| MARKOWE DŻINSY

Przeceny spodni dżinsowych sięgają ponad 50 proc. Najbardziej opłaca się je kupować w stacjonarnych outletach, które obniżają już i tak dużo niższe ceny niż w tradycyjnych sklepach. Przykład? Za spodnie amerykańskiej marki Guess zamiast 600 zapłacimy 130 zł. Takie okazje znajdziemy np. w warszawskich stacjonarnych outletach.

Tak duże przeceny dotyczą poprzednich kolekcji, dlatego warto wybierać uniwersalne kroje. Z kolei za męskie spodnie Levi's zamiast 350 zapłacimy 270 zł. Dżinsy marki Diesel np. w sklepie internetowym Zalando są przecenione o 40 proc. - z 460 na 250 zł. W sklepach stacjonarnych trudno znaleźć takie oferty, bo marka Diesel wciąż nie jest zbyt popularna.

5| KASZMIROWE SWETRY

Według stylistów w czasie wyprzedaży powinniśmy polować na swetry z kaszmiru, czyli z wełny kóz żyjących na wysokościach 3-5 tys. metrów. - To szczególnie dobry pomysł na takie mrozy, jak mamy teraz. Takie swetry nawet z sieciówki mają świetną jakość - mówi nam Jurczyk. Ta tkanina jest kilkukrotnie lżejsza, a jednocześnie cieplejsza od zwykłej wełny. W dodatku nie wchłania wody i nie pochłania zapachów. Najtańsze kaszmirowe swetry możemy kupić np. w C&A (męski sweter w 100 proc. z kaszmiru kupimy teraz już za 179 zł).

Kaszmir to wełna wytwarzana ze spodniej, miękkiej sierści kozy kaszmirskiej. Na jeden sweter potrzebna jest sierść z kilku kóz, w dodatku trzeba ją ręcznie wyczesywać i zbierać. Stąd tak wysokie ceny produktów wykonanych z tego rodzaju wełny. Swetry w 100 proc. z kaszmiru kosztują od kilkuset do nawet kilkunastu tysięcy złotych.

Oprócz swetrów popularnym wyrobem z tego rodzaju wełny są także szaliki. Te możemy znaleźć już za 130 zł.

Co jeśli cena na metce nie zgadza się z tą przy kasie? Mamy prawo kupić daną rzecz po cenie prezentowanej na produkcie, nawet jeśli okaże się dużo niższa od tej w systemie.

Chcesz porozmawiać z autorem, poinformować go o czymś? Napisz: ekipasamcika@wyborcza.biz






.

Jak mądrze inwestować? Jak oszczędzać, by rzeczywiście zyskiwać? Jak nie dać się oszukać bankom i pośrednikom? Odpowiedzi szukaj w każdy czwartek, w nowym magazynie o codziennych finansach "Pieniądze Ekstra". W tym numerze:

Jak najtaniej pojechać na urlop? Niezbędnik wakacyjnego podróżnika

Trik na wakacje: sam bądź jak biuro podróży

Gdzie jedzą Polacy (i za ile)?



Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.